« Powrót do artykułu

Rząd zapomniał zmienić przepisy: będziesz żyć bez etatu i emerytury

Rząd, wydłużając wiek emerytalny do 67. roku życia, zapomniał o zmianie istotnych przepisów. Dlatego przedstawiciele niektórych grup zawodowych u schyłku kariery mogą się znaleźć bez środków do życia. To wykładowcy, pracownicy samorządów, urzędnicy służby cywilnej oraz pracownicy urzędów państwowych.

Emeryt

żródło: ShutterStock

65-letni docent z publicznej uczelni straci pracę z powodu wieku.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (51)

  • nowy zawód???(2012-07-28 12:07) Zgłoś naruszenie 00

    złodziej prawno polityczny,pasuje do dzisiejszej wiary rządzącej,czyż nie???

    Odpowiedz
  • CZYTELNIK(2012-07-19 07:25) Zgłoś naruszenie 00

    BEZ KOMENTARZA SAMO ZA SIEBIE MOWI.

    Odpowiedz
  • jaga(2012-07-17 08:26) Zgłoś naruszenie 00

    do Dość - nie podcinaj sobie konara na który mozolnie się wspinasz i kiedyś zapewne na nim usiądziesz. ZUS nie jest niczemu winien. To instytucja która realizuje przepisy uchwalone przez Panów Posłów (ustawy) bądź wydane przez rząd przepisy wykonawcze do ustaw. Jakie prawo taka praca i efekty. Jak w każdej firmie tam też zdarzają się ludzie którzy niekoniecznie do tej pracy się nadają. Jak do każdego chyba urzędu tam też trafiają klienci którzy kłamią i oszukują a urzędnicy muszą się przed tym obronić. Nie znaczy to jednak że należy działać na zasadzie "co by tu jeszcze rozwalić" bo pamięta stare czasy.

    Odpowiedz
  • janek(2012-07-17 10:24) Zgłoś naruszenie 00

    Czy ktoś umie mi odpowiedzieć na pytanie. Jestem na rencie inwalidzkiej do chwili uzyskanie wieku emerytalnego czyli w tym czasie wiek wynosił 65 lat.Czy w związku z podniesieniem wieku emerytalnego będę musiał jeszcze raz stawać na komisji ZUS ds. inwalidztwa ?

    Odpowiedz
  • PR@WDZIWEK(2012-07-17 08:43) Zgłoś naruszenie 00

    I o to chodziło, aby ssać z ludzi do kiedy tylko się da.

    Odpowiedz
  • uważny(2012-07-16 23:24) Zgłoś naruszenie 00

    Też mi problem. Niech znajdą inną pracę i popracują do śmierci. Przecież mogą skorzystać z 50+

    Odpowiedz
  • Aaaa(2012-07-17 09:15) Zgłoś naruszenie 00

    Każdy zwykły zjadacz chleba jak źle pracuje to go zwalniają ... dlaczego posłowie nie ponoszą odpowiedzialności osobistej za źle podejmowane decyzje, buble legislacyjne itp nic nie przemyślą, nie sprawdzą jakie są konsekwencje ... tylko wymyślają jak tu uprzykrzyć życie Polakowi. Podobno jesteśmy narodem, który lubi narzekać ale z czego tu się cieszyć jak rządzą nami tacy niedouczeni ludzie a przeciętnemu Polakowi z roku na rok żyje się ciężej, boi się o jutro bo nie ma nic stabilnego w tym kraju.

    Odpowiedz
  • ada(2012-07-16 18:23) Zgłoś naruszenie 00

    tak mysli urendnik krutko

    Odpowiedz
  • aa(2012-07-16 18:43) Zgłoś naruszenie 00

    ...a czy ktos jeszcze wierzy w wypłate jakichkolwiek emerytur dla ludzi za powiedzmy 30 lat? ,poza świadczeniami dla przedstawicielami klasy prózniaczej oczywiscie.

    Odpowiedz
  • lika(2012-07-16 19:15) Zgłoś naruszenie 00

    Okazało się.że "co nagle ,to po diable",niejeden kwiatek jeszcze wyjdzie...

    Odpowiedz
  • l(2012-07-18 06:25) Zgłoś naruszenie 00

    Do Jaga...pracownica ZUS?... ""To instytucja która realizuje przepisy uchwalone przez Panów Posłów (ustawy) bądź wydane przez rząd przepisy wykonawcze do ustaw.""...NIETYLKO...mając na względzie TYLKO DOBRO ZUS...robi błędy na niekorzyść petenta,nigdy ich nie poprawia...chyba ,że tak nakaże Sąd...interpretując głupie przedwieczne przepisy ZAWSZE na niekorzyść tegoż...i gdyby podobnych urzędników było tylo kilku nie byłaby tak NIEKOCHANA przez większość Polaków!

    Odpowiedz
  • norman(2012-07-17 21:56) Zgłoś naruszenie 00

    Do Janka oczywiście stawisz się na komisje tylko czy otrzymasz na te dwa lata rentę to raczej wątpliwe, lekarz nie-dorzecznik inwalidę bez nóg ciąga na komisję co roku, bo może w tym okresie kończyny mu odrosną, niech cię nie zaskoczy że w sprawach ortopedii orzeka dermatolog !
    Życzę szczęścia bo orzekanie to jak LOTTO

    Odpowiedz
  • Jaromir(2012-07-20 09:25) Zgłoś naruszenie 00

    Oto opinie o urzędasach w Polsce:
    Ryszard/1945 Olsztyn (2012-04-09 12:40)
    „W związku z pracą, jaką wykonywałem, obecnie jestem już na emeryturze po prawie 50 latach pracy, miałem możliwość patrzeć jak pracuję urzędnicy w ratuszu, starostwo, urząd wojewódzki pracy, urząd marszałkowski, stwierdzam jednoznacznie tam jest całe zło naszego kraju wynikające z braku kompetencji i kwalifikacji urzędników jasne że jak przeczytają ci co tam pracują to ich zaleje krew że ktoś śmie tam pisać no ale wiem co pisze i niestety z tych 100 tyś. obecnie zatrudnionych śmiało można zwolnić ok. 40% i wtedy pozostali zaczęli by naprawdę pracować a nie grać i spać oraz plotkować, zrozumcie urzędasy wy nasz kraj ciągniecie do ruiny gospodarczej i wtedy będziecie wszyscy bezrobotni. ps zatrudniał się moja córka do urzędu po studiach może by i pracowała, bo jest dobra ale po kilku miesiącach zwolniła się sama bo powiedziała że nie będzie pracowała na durnowatych naczelników, którzy całą robotę zwalają na młodych a sami w czasie swoich godzin pracy tylko tam przebywają a częściej wybywają gdzieś w miasto.”

    fryderyk (2012-04-09 17:17) - „pracowałem w budżetówce jako ... dozorca. i pamiętajmy że nawet sprzątaczki mają zatrudnienie jako pracownice budżetówki. dostawałem co prawda tak jak sprzątaczki 1500zł cały etat, ale dodatkowo była trzynastka, wczasy pod gruszą i dodatki świąteczne. czyli generalnie poza 12 miesiacami dostawałem trzynastke 1500zł + wczasy pdo gruszą ok.900zł :) ale tylko nieroby siedza za 1500zł w budżetówce więc podziękowałem. III LO Gdynia pozdrawiam”

    „Taki element będzie kurczowo trzymał się koryta do śmierci. Wiadomo, że w kraju mamy o co najmniej 80% za dużo tych pasożytów. Są głównie po to, aby utrudniać życie i komplikować proste sprawy i uczyć motłoch szacunku dla urzędu”

    „Jestem tuż przed emeryturą, pracowałam w budżetówce 10 lat. Wiekszego nieróbstwa niż spędzone lata w sanepidzie w okresach sprawozdawczości od listopada do marca nie widziałam na oczy.tak dziaje sie we wszystkich urzędach - to jest przerażajace.”

    A ja od siebie, z własnego doświadczenia dodam:
    Urzędasy za mało zarabiają? Może zaczniemy od tego, CO ROBIĄ? ILE MAJĄ PRACY? Idźcie do prywatnej firmy, to zobaczycie jak się pracuje, a nie jak się jest zatrudnionym w budżetówce.
    Zatrudnienie w administracji: 2000- 315.336, 2005 – 367.733, 2009 – 428.341, 2010 – 440.545,
    - w tym adm. państwowa: 2000 – 135.865, 2005 – 164.642, 2009 – 182.703, 2010 – 183.869
    Średnie wynagrodzenie: 2000 – 2.499, 2005 – 3.008, 2009 – 3.884, 2010 – 4.015
    - w tym adm. państwowa: 2000 – 2.887, 2005 – 3.462, 2009 – 4.440, 2010 – 4.596
    Liczby mówią same za siebie. Może jakiś urzędas wykształciuch je zakwestionuje?

    Teraz podam przykład "osiągnięć" tylko jednego z urzędasów:
    Ponad 10 lat temu pewien urzędas starostwa (kierownik wydziału - osoba z wyższym wykształceniem i w wieku ponad 55 lat, a więc wydawałoby się ODPOWIEDZIALNA i kompetentna) na łamach lokalnej prasy poinformował, że starostwo rozwiąże firmę, w której pracowałem. W odpowiedzi owa firma poinformowała czytelników, iż starostwo może rozwiązać tylko taką firmę lub przyczynić się do jej rozwiązania, dla której jest organem założycielskim lub nad którą z mocy prawa pełni nadzór pilnując, aby owa firma w swojej działalności przestrzegała przepisów prawa. Tej firmy NIE DOTYCZYŁY obydwa przypadki, a więc ten urzędas mógł, co najwyżej rozwiązać starostwo, jeśli by się ono jemu dało rozwiązać. Ten przykład świadczy nie tylko o niekompetencji i GŁUPOCIE urzędasa, ale także o mentalności kasty urzędasów – myślą, że będąc urzędasami wszystko mogą, a okazało się, że NIE MOGĄ! I do dzisiaj ta firma istnieje, a ten „mądry” urzędas odszedł na niezasłużoną emeryturę.

    Gminy walczą o pieniądze dla … URZĘDASÓW!
    Parę ładnych lat temu m.in. w gops-ach w uzgodnieniu z urzędami pracy poszukiwałem pracowników. W pokoju było 4 urzędniczki gops, gdy przyszła kobieta z prośbą o jakiś zasiłek. I co usłyszała? "W tym roku mamy BARDZO MAŁO pieniędzy na pomoc dla biednych. Wystarczy zaledwie po 20 zł na miesiąc na rodzinę." I co gmina zrobiła? NIC! Zamiast zwolnić 3 z 4 pracownic i zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć dla rzeczywiście potrzebujących, to ograniczyła... pomoc, a więc te pracownice nie miały, co robić, ale pieniądze BRAŁY! Oto urzędasowa "POMOC DLA POTRZEBUJĄCYCH"!

    Nie raz słyszałem i czytałem wypowiedzi urzędasów, że oni też płacą podatki. Ale są tak „mądrzy”, iż nawet nie zauważają, że te ich podatki POCHODZĄ Z PODATKÓW RESZTY SPOŁECZEŃSTWA. Ich CAŁE płace BRUTTO wraz z kosztami ich pracodawcy W CAŁOŚCI POCHODZĄ Z PODATKÓW. Wobec tego, jakie oni płacą podatki? Po prostu malutka część pieniędzy PODATNIKÓW wraca wąziutkim strumyczkiem do źródła – do WSPÓLNEGO KOTŁA, który jest napełniany WYŁĄCZNIE przez wszystkich produkujących, świadczących jakieś usługi i handlujących, POZA urzędami! Teraz urzędasy zrozumieli w jaki sposób „płacą” podatki?

    Zaraz po usłyszeniu poniższej informacji zapisałem ją sobie, aby mieć na takie właśnie okazje.
    Wiadomość z rozmowy z godz. 7:50 dnia 24 listopada 2011 r. z progr. 1 Polskiego Radia. Polka zamieszkała w Grecji od 24 lat powiedziała, że greckie urzędasy jak na razie są nie do przebicia - otrzymują wynagrodzenie nawet jak nie przychodzą do pracy, a za punktualne przybycie dostają PREMIĘ! No, bo przecież robią łaskę jak przyjdą punktualnie. Mogliby nie przyjść i co wtedy? Oni są przecież tacy „obowiązkowi, kompetentni i odpowiedzialni”. I co im się dziwić, niech cały euroland płaci, jak chce ich utrzymać w tej strefie. Łaski nie robi. Polacy, módlmy się, aby teraz nasze urzędasy nie zażądały takich samych praw jak greccy. Wtedy to dogonimy Grecję, a nawet ją prześcigniemy w wyścigu do bankructwa!

    Przy okazji o urzędasach samorządowych i ich, pożal się Boże, szefach na przykładzie mojego miasta:
    Miasto Maywood w Kalifornii liczy 30.000 mieszkańców, a urząd miejski ZATRUDNIAŁ 42 urzędników. ZWOLNIŁ WSZYSTKICH, ponieważ było ZA DROGO! Na 1 urzędnika przypadało tam ponad 714 mieszkańców. Dla porównania moja gmina i miasto liczy prawie 23.000 mieszkańców, natomiast urzędników w ratuszu jest 56 (wraz ze strażnikami miejskimi), chociaż myślę, że po przyjęciu niedawno kilku osób liczba ta dobija 60, a powinno ich być PONIŻEJ 30 abyśmy nie splajtowali jak Maywood, a 1 urzędnik obsługuje TYLKO ok. 400 mieszkańców. Porównajmy: 714 mieszkańców na 1 urzędnika - ZA DROGO i to w kraju, którego bogactwo nie jest kwestionowane. W urzędzie naszego miasta 400, a jeszcze urzędnicy uważają, że za dużo pracują i za mało zarabiają, ale miasto NIE PLAJTUJE! I który kraj jest bogatszy? Polska czy USA? Odpowiedź prosta – nas stać na więcej – HULAJ DUSZA!

    Przez ostatnie kilkanaście lat przed emeryturą byłem JEYNYM stałym pracownikiem i JEDNOCZEŚNIE wykonywałem obowiązki: kierownika firmy, księgowego (księgowość budżetowa), kadrowca, kasjera, sprzątaczki, kierownika robót w terenie, kierowcy, magazyniera itd. i nie pracowałem TYLKO 8 godz./dobę, ale 10-12 i do tego prawie w każdą sobotę i niedzielę oraz BEZ URLOPÓW przez 15 lat. Firma zatrudniała do 25 pracowników średniorocznie na terenie kilku gmin. A po mnie, od kilku lat, NIKT nie zajął się prowadzeniem tej firmy. I ona tak niby jest i niby jej nie ma – prawnie i formalnie istnieje, a praktycznie nie działa. MŁODZI, ci od "siema", "spoko" i "nara", „pomysłowi i dynamiczni” oraz oczywiście „najmądrzejsi” na świecie, tam jest dla was pole do popisu – POKAŻCIE, CO POTRAFICIE! Jakoś przez 10 lat nie znalazł się taki „dynamiczny” i „pomysłowy”! Gdyby to była JEDNOSTKA BUDŻETOWA (pracowałem w takiej kilka lat) przy takiej ilości pracowników tzw. fizycznych (25), do tego rozproszonych w przeważnie 3-osobowych grupach, byłoby zatrudnionych w biurze, co najmniej 2-3 osoby (kadrowa, księgowa, kasjerka), ze 3 osoby w terenie do prowadzenia i nadzorowania robót wykonywanych przez pracowników fizycznych, no i oczywiście dyrektor z zastępcą i sekretarką (3 osoby), a wiec razem CO NAJMNIEJ 7 osób!

    W owej budżetówce, w której pracowałem kilka lat od 10 lat jest tyle samo urzędasów, a środki finansowe na realizację zadań zmniejszone, nie o 30%, a DO 30%. I co? I NIC! Urzędasów jest tylu, ilu było. Pracy oczywiście o 70% MNIEJ, ale podwyzki, „13” i inne „wygody” MUSZĄ BYĆ! Do tego wynagrodzenia są OCZYWIŚCIE ZA NISKIE! Nic, tylko płakać nad ich losem…

    I na koniec „na pociechę”:
    Rocznik 1990, doświadczenie zawodowe - ŻADNE, ale za to partyjne poparcie (u min. Sławomira Nowaka) - mocne. Działacz PlatfOrmerskiej młodzieżówki Michał Klimczak (21 l.), który przed kampanią wyborczą zasłynął wulgarnymi epitetami pod adresem jednego z klubów piłkarskich, właśnie dostał pierwszą w życiu pracę w gabinecie politycznym Nowaka z wynagrodzeniem w wysokości TYLKO 6.300 zł. BIEDACZYSKO, jak on przeżyje do pierwszego? POMÓŻCIE mu, bo umrze z głodu!

    Jeżeli znacie podobne lub "ciekawsze" przypadki - UJAWNIAJCIE JE!
    Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  • ANTYP[POCZEK(2012-07-16 20:53) Zgłoś naruszenie 00

    Skąd te zarządzające tym krajem jełopy mają o wszystkim wiedzieć. TEN ELEMENT WIE TYLKO JAK PILNOWAĆ KORYTA I NAPEŁNIAĆ SOBIE KIESZENIE

    Odpowiedz
  • basia(2012-07-22 12:29) Zgłoś naruszenie 00

    Nie pozostaje nic innego jak samodzielnie sobie przyszłość zabezpieczyć. Ja ostatnio przeanalizowałam ofertę noble i w tfi zainwestowałam licząc oczywiście na to, że godną starość mi zapewnią.

    Odpowiedz
  • wiarussss(2012-07-23 09:58) Zgłoś naruszenie 00

    na planecie małp to normalne ! myslenie nie jest ich domena

    Odpowiedz
  • Kitol(2012-07-21 15:28) Zgłoś naruszenie 00

    Problem opisany nie istnieje.

    Odpowiedz
  • opona(2012-07-20 13:15) Zgłoś naruszenie 00

    Ci o których mowa tak się obłowili na państwowych posadkach, że nie muszą otrzymywać emerytury czy pracować na etacie. W prywatnych firmach, to pracodawca okrada robotnika i nikt się tym nie martwi.

    Odpowiedz
  • nowe wybory nowy wiek emerytalny(2012-07-20 20:07) Zgłoś naruszenie 00

    nie beczcie, sejm moze zmienic ta durna ustawe o emeryturach 67! nowy prezydent francji tez zapowiedzial ze wraca do emerytur 60, a kto ma sile i checi, i dobra pensje to moze pracowac do 80tki. po prostu trzeba pogonic tuska i pawlaka, i zmienic ta glupia ustawe

    Odpowiedz
  • max(2012-07-26 09:16) Zgłoś naruszenie 00

    To rząd czy nierząd...?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!