« Powrót do artykułu

Szkoła bez prac domowych? RPO apeluje, MEN nie mówi "nie", szkoły zaczynają je ograniczać

O przeciążeniu uczniów pracami domowymi zaczęło być głośno przy okazji pierwszego rocznika, który zamiast do gimnazjum - trafił do siódmej klasy szkoły podstawowej. Choć pierwszy kurz po reformie Anny Zalewskiej już opadł, to dyskusja o pracach domowych powraca jak bumerang.

szkoła

żródło: ShutterStock

Ze szkół płyną już pierwsze pozytywne sygnały.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (57)

  • dziadek(2019-12-14 16:17) Zgłoś naruszenie 6817

    Ciekawe jak te biedne dzieci, które nic nie muszą będą sobie musiały poradzić w pracy i w dorosłym życiu?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • asas(2019-12-14 14:01) Zgłoś naruszenie 6712

    Niedługo nauka polegać bedzie na chodzeniu do szkoły. To się przyda, aby chodzić potem do MOPS-u.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Amen(2019-12-14 16:40) Zgłoś naruszenie 6514

    Ja mam wogle rewolucyjny pomysł, mianowicie zaapelujmy o Szkoły bez Szkoły, czyli nikt nigdzie nie będzie musiał chodzić, akces zapisu do takiej szkoły zgłosi się przez smark fona i dyplom po ukończeniu takiej szkoły dostanie na tegoż. Same korzyści z tego będą, a jakie oszczędności, trochę będzię problem z edukacją seksualną ale to też można przez faking buka! Zresztą w taki sposób można rozwiązać wiele problemów tego nieszczęśliwego kraju, np. zrobić Sądy bez Sądów, urzędy bez urzędów itd. co może wbrew pierwszemu wrażeniu okazać się korzystne dla społeczeństwa!

    Odpowiedz
  • BARRA(2019-12-15 00:18) Zgłoś naruszenie 5514

    Jestem nauczycielem z 30 letnim stażem. Zgadzam sie w zupełnosci, ze szkola jest po to, zeby uczyc i czas w niej spędzony to czas na naukę. Żądam zatem od rodzicow, ktorych dzieci uczę, żeby przygotowali dzieci na to co je czeka w sxkole, skoro sami nie potrafia wpoic dzieciom niezbednej wiedzy. Przede wszystkim wymagam, aby dziecko mnie uwaznie sluchalo, bo ja mam tylko 45 min na przekazanie wiedzy i jej wycwiczenie w takim stopniu, by nie trzeba tego robic w domu. Dziecko ma byc nauczone, ze nie przeszkadza sie innym w pracy. Dziecko ma wiedziec, ze jesli chce cos powiedziec, to sygnalizuje to podniesieniem ręki i czeka cierpliwie. Dziecko ma byc przygotowane przez rodzicow na to, ze w klasie jest jeszcze ok 29 innych tskich samych dzieci jak ono i Pani jednoczesnie wszystkim nie pomoże. Dziecko ma byc nauczone, że jesli osoba starsza mowi, dziecko milczy. Slucha. Jesli ma uwagi i chce porozmawiac o tym, co uslyszalo podnosi reke i czeka. Moze byc wyslychane niebawem lub nieco pozniej, gdyz nauczyciel musi zachowywac sie jednakowo wobec wsxystkuch dzieci- faworyzowanie nie wchodzi w grę. Aha, zapomnislam dodac: nauczyciele, to nie przybysze z Kosmosu. Maja domy, dzieci i rodziny. I wlasnie tego ucza wlasne dzieci w tych chwilach, ktore sa wolne od sprawdzania prac lub przygotowywania sprawdzianow lub po prostu przygotowania do lekcji. Rodzice, zaden nauczycie Waszych dzieci nie wychowa a ich samopoczuvie w szkole w znacznej mierze zalezy od tego, jak je przygotujecie Wy, Rodzice. My, nauczyciele, mamy nauczyc Wasze dzieci wspolpracy, ale jesli liczycie Panstwo, ze oddacie Pimpusia Sadelko, a odbierzecie gotowy doskonaly produkt- zapomnijcie. Nikt nigdy nie zdejmie z Was odpowiedzialnosci za wychowanie Waszych dzieci To Wy jestescie Rodzicami odpiwiedzialnymi za Wasze dzieci. Niestety, nie nauczyciele..

    Pokaż odpowiedzi (9)Odpowiedz
  • Wilk(2019-12-14 22:26) Zgłoś naruszenie 514

    Pracę domowe to nie problem. Problemem jest przeladowana podstawa programowa której Men nie widzi i zwala cała odpowiedzialność na nauczycieli co widać w przytoczone odpowiedzi.

    Odpowiedz
  • abcd(2019-12-14 11:10) Zgłoś naruszenie 486

    Równania w dół ciąg dalszy.

    Odpowiedz
  • Nauczyciel(2019-12-14 15:30) Zgłoś naruszenie 446

    Na swietlicy dzieci moga odrabiac prace domowe. Moga liczyc ma kolegow lub na pomoc nuczyciela. Na propozycje odrobcie prace domowe slysze wolimy siedziec w telefonach.wiec odpowiadam w domu sobie posiedzicie w telefonie jak wam rodzice pozwalaja:)

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Grako(2019-12-14 18:46) Zgłoś naruszenie 305

    A niech nic nie robią. Wyrosną ma światłych, obowiązkowych, odpowiedzialnych płatników ZUS. O ile nie ******** na zmywak do GB.

    Odpowiedz
  • powiększyć ilość nauczycieli,mniej dzieci w klasie(2019-12-14 14:23) Zgłoś naruszenie 2120

    nauczanie poprzez zrozumienie,a nie wkuwanie..Nauczyciel nie musi być mianowany , dyplomowany....to powinien być fachowiec od nauczania danego przedmiotu-wykształcenie średnie i przygotowanie pedagogiczne do zawodu wyuczonego w zupełności wystarczą w nauczaniu w szkołach podstawowych.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • nauczyciele tylko z powołaniem(2019-12-14 16:06) Zgłoś naruszenie 185

    Co za głupota, mają odrabiać prace domowe w czasie 10 minutowej przerwy i w hałasie? I jaki z tego pożytek?

    Odpowiedz
  • Antares(2019-12-14 23:00) Zgłoś naruszenie 1811

    A po co się uczyć? Nauczyć czytać, bo to się przyda do nauki 10 przykazań i nauczyć liczyć, żeby umieć policzyć, że jest ich 10. Narodem głupim i bogobojnym łatwo się steruje. Przeciętny obywatel nie może być mądrzejszy od przywódcy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Dziadek wnuków(2019-12-15 19:28) Zgłoś naruszenie 124

    " W życiu piękne są tylko chwile" ... a czas spędzony w szkole do takich się nie zalicza !! Jest czas na naukę, podaną w sposób ciekawy, aby zainteresować ucznia, wzbudzić ciekawość, zachęcić do jej dalszego wgłębiania, lecz tą iście "cyrkową" sztuczkę niewielu nauczycieli posiadło !! Często, za często, obserwuję zmęczone twarze nauczycieli pełniących dyżury podczas pauzy lekcyjnej, błędny wzrok, myśli lata świetlne od terażniejszości, i tylko od czasu do czasu błyśnie niczym "nowa" gwiazda twarz opromieniona uśmiechem. Oczywiście jest to twarz młodego belfra" !! Lata pracy w takich warunkach ich wypala, prócz tego nie każdy na nauczyciela ma predyspozycje, te klasy przepełnione, bezkarność bezszczelnych uczniów, często łobuziaków ... i te układy w kuratoriach. Lekiem na naszą oświatę byłyby klasy maksymalnie 20-sto uczniowskie - najlepiej 13-16 osobowe - i nagradzanie nauczycieli według ich nauczania !! Bo to nie dyrektor czy urzędnik z kuratorium ma wypinać pierś po medal i odbierać nagrody pieniężne, a tenże nauczyciel który przygotowuje ucznia od początku do różnych konkursów czy olimpiad !! On powinien odbierać nagrody, i czuć dumę, i będzie póżniej następnych prowadził z ochotą. A skąd forsa na naukę w nieprzepełnionych klasach ?? Ano za dużo ze wspólnej sakiewki oddajemy na kościół, na jego zachcianki, za dużo - i to sporo - jest urzędników w czasach szybkich komputerów, ale wiadomo - to elektorat władzy, i gdzie jeszcze możemy poszukać oszczędności ? Sami dodajcie, każdy coś odnajdzie w tym żle zarządzanym kraju ... !!

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • QubaG(2019-12-15 16:34) Zgłoś naruszenie 112

    Szkoła jest po to by uczyć się w szkole a nie żeby siedzieć 3 dodatkowe godziny przy zadaniach domowych

    Odpowiedz
  • przymusowa szkoła to durnota pomnażania cech(2019-12-14 14:07) Zgłoś naruszenie 1122

    osobowości danego młodego obywatela.Przykładów nauczania jest tyle,że uczeń pozbawiony jest własnego życia i nie ma czasu na przygotowanie się według jego zainteresowań i pasji oraz genetycznych zdolności.Przykładem może być zauważalne/ wrodzone cechy przywódcze/ powinno uczyć się pogłębiając wiedzę właśnie w tym kierunku.Szkoły po wprowadzeniu gimnazjów,okazały się mierne,naprodukowały wykształciuchów/po wyższym wykształceniu nie potrafią napisać z pamięci żadnego pisma urzędowego/.......a teraz to już zastój na wiele lat.Pomóżmy dzieciom a nie gender.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Drl(2019-12-15 16:51) Zgłoś naruszenie 114

    Zawsze tak było albo i więcej prac domowych po prostu nie było smartfonów itp. więc każdy miał czas na pracę domową

    Odpowiedz
  • Gosc(2019-12-15 15:04) Zgłoś naruszenie 116

    W domu będą mieć czas, żeby siedzieć na telefonie

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Stefan belfer(2019-12-15 14:01) Zgłoś naruszenie 104

    Nauczyciel musi wykonać plan jaki ma narzucony z góry. Każdy ma pretensje do nauczyciela ,że za dużo wymaga ,zadaje prace domowe. Dlaczego nikt z rodziców nie uda się z salami i pretensjami do MENu, twórców programu nauczania, który jest przeładowany i nie pozbawiony błędów, albo byłej pani minister chaosu. Nażekanie na nauczycieli, wytykanie że mają dużo wolnego i nic nie robią to najlepiej wychodzi rodzicom. Bo co ja zrobię jak są dni wolne bo święta i dziecko nie idzie do szkoły. Co zrobić z dzieckiem w domu. Nauczyciel też jest rodzicem i też chce spędzić trochę czasu ze swoją rodziną. Jestem za tym by zlikwidować kartę nauczyciela, niech pracują jak każdy 8h dziennie i niech mają prawo do urlopu jak każdy inny pracownik, bez wakacji 2 miesiące. Może wtedy szanowni rodzice będą zadowoleni

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • Dawid(2019-12-15 11:38) Zgłoś naruszenie 94

    Uczniowie siedzą po 8 godz. Dziennie i po powrocie do domu co ich czeka? ZADANIA DOMOWE

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • tym(2019-12-15 14:40) Zgłoś naruszenie 93

    Reformy od d**y strony.Reformy w nauczaniu należy zacząć od uczenia tego co ma sens w życiu człowieka.Zbyt dużo czasu poświęca się nauce tego co po wyjściu ze szkoły w 99.9% nikomu się w niczym nie przydaje .Przy dzisieszym przekazie internetowym (czy jak to nazwać) hobby każden może sobie rozwijać bez przeszkód i ograniczeń w domu.Nie jest do tego potrzebna szkoła ani nauczyciele.A szczytem wszelkiej głupoty jest nauczanie religii w szkołach.Nauczanie religii w szkole przez ponad 10 lat to jest to samo co nauczanie dodawania do dziesięciu przez ponad 10 lat.

    Odpowiedz
  • Joanna(2019-12-15 16:47) Zgłoś naruszenie 75

    Jako nauczyciel mówię NIE zadaniom domowym. Od wielu lat nie zadaję prac do domu, a uczniowie osiągają wysokie wyniki. Prawidłowo zorganizowane nauczanie, poszerzone o ciekawe prace projektowe to m. In. Klucz do sukcesu. Trudno przekonać rodziców, że skończyły się czasy kształcenia ogólnego, że trzeba kształcić dla przyszłości. Każdemu się wydaje że najlepsza szkoła, to taka, która go wykształciła, a w pruskiej szkole bez zadań ani rusz.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!