« Powrót do artykułu

Fundacja "Rodzice Szkole" przeciw strajkowi nauczycieli

Przeciwko organizowaniu strajku nauczycieli wypowiedziała się Fundacja "Rodzice Szkole". Komunikat w tej sprawie przekazała PAP w piątek. W czwartek Zarząd ZNP zapowiedział protest w oświacie.

szkoła, nauczyciel

żródło: ShutterStock

"Zdając sobie sprawę, że dążenie do podwyższenia wynagrodzeń jest naturalnym zjawiskiem we wszystkich krajach i grupach zawodowych nie widzimy w tym nic nagannego. Jednocześnie za niedopuszczalne uważamy takie formy protestu, które odbijają się negatywnie na kształceniu i wychowaniu naszych dzieci" – czytamy w komunikacie.

statystyki

Komentarze (52)

  • JaremaW(2019-01-13 11:19) Zgłoś naruszenie 11110

    Kochani rodzice dziękujemy za wsparcie i proponujemy abyście wynajeli na okres naszego strajku innych nauczycieli płacąc im 15 zł na godzinę za zajęcia. Po zgłoszeniu się tłumów chętnych proponuję kasting.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • zet(2019-01-12 14:49) Zgłoś naruszenie 909

    Sami rodzice zarabiają krocie, Niech przyjdą do szkól i pracują za te kokosy. Nauczyciel tez ma prawo żyć godnie. Nauczycielowi starcza pensji na pol miesiąca . Nie może sobie na nic pozwolić tylko liczy grosz do grosza jak biedak. Rodzice są wygodni dzieci wysłać do szkoły najlepiej na cały dzień i mówić ze nauczyciel nic nie robi to niech dzieci pilnuje. WSTYD

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • JaremaW(2019-01-13 11:22) Zgłoś naruszenie 807

    Proponuję aby zapracowani rodzice z fundacji prowadzili lekcje podczas strajku. Pasuje?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Zuzia(2019-01-12 18:18) Zgłoś naruszenie 615

    A co dobrego ta fundacja zrobiła do tej pory dla nauczycieli , wychowawców,pedagogów swoich dzieci? Zacierali łapki z radości że mogą się pozbyć problemów bo są ludzie którym za upokarzające pensje każe się uczyć ,wychowywać, rozwiązywać problemy wychowawcze i rodzinne,prowadzić terapię dla wszystkich z dys... np. dysleksją ,dyskalkulią , dysgrafią, aspergerem i nie wiadomo jeszcze czym a na koniec wszystko udowodnić stosem papierów , że nie są oni przysłowiowymi wielbłądami.Czy ta fundacja za interesowała się czy nauczyciele mają odpowiednie miejsca pracy, pomoce i w jakich warunkach często wykonują swoje zadania? Gdy powiedzieli dość ,to święte oburzenie.A dla hecy protestujący nazywają się Rodzice Szkole no żesz ty orzeszku....

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Na(2019-01-13 10:47) Zgłoś naruszenie 603

    Nikt nie broni, praca czeka i korepetycje też. Tylko korzystać z tego raju. Łatwiej pisać głupoty niż zastanowić się nad przyszłością polskiej szkoły.

    Odpowiedz
  • podatnik(2019-01-11 20:57) Zgłoś naruszenie 538

    A dlaczego nauczyciele mają tak mało zarabiać??? A osoby w NB takie sumy ??? za to że pokazują się z .......

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Jola(2019-01-14 09:44) Zgłoś naruszenie 514

    Ciekawe dlaczego nikt nie zgłaszał sprzeciwu kiedy strajkowali policjanci i pielęgniarki kiedy to ich praca jest dosłownie służbą. Kiedy zagrożone mogło być życie i zdrowie pacjentów i obywateli ????

    Odpowiedz
  • Miki(2019-01-14 09:45) Zgłoś naruszenie 463

    N to idź na posadę nauczycielską, tylko nie zapomnij się wykwalifikować, bo musisz mieć duuuuużo kwalifikacji by się na tej posadzie utrzymać I żyj I nie umieraj I wtedy pogadamy 🙂

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • nn(2019-01-14 13:49) Zgłoś naruszenie 433

    Z gruupy Ja Nauczyciel: "Podajcie mi nazwę drugiego takiego zawodu w którym: - jadąc w delegację pracujesz w dzień i w nocy bez dodatkowego wynagrodzenia, a w przypadku wypadku lub zwykłej głupoty osób trzecich, ponosisz odpowiedzialność karną - twój szef wszystkim opowiada, że płaci ci 2 razy więcej niż w rzeczywistości - często przynosisz do pracy swoje materiały biurowe, swój papier, lub inne swoje materiały niezbędne do twojej pracy - za które nikt ci nie oddaje pieniędzy - pracujesz - przez część czasu pracy - w hałasie 120 db bez niezbędnej ochrony uszu i bez dodatkowego wynagrodzenia za pracę w trudnych warunkach - wykonujesz jednocześnie obowiązki pedagoga, psychologa, dyrektora biura podróży, sekretarki, korektora, dekoratora wnętrz, administratora danych osobowych oraz niezliczone inne obowiązki niezgodne z twoim wykształceniem. Nie masz oczywiście za to żadnego dodatkowego wynagrodzenia - jesteś notorycznie narażony na ryzyko chorób zakaźnych bez odpowiedniego zabezpieczenia i bez dodatkowego wynagrodzenia - mimo, iż twoja praca jest cały czas kontrolowana, podlega nieustannej ocenie, musisz się ciągle szkolić i dokształcać i jesteś prawdopodobnie najlepiej wykształconą osobą w grupie znanych Ci osób, prawie każdy kogo znasz uważa, że jesteś niekompetentny, nic nie umiesz i nic nie robisz. - musisz spełnić ściśle określone kryteria by otrzymać pracę. Można Cię pozbawić prawa jej wykonywania. - nigdy nie wiesz, na jaki wymiar zatrudnienia będziesz pracował w przyszłym roku (i czy w ogóle będziesz miał pracę). - szef każe ci przychodzić do pracy w czasie urlopu, żeby czekać na klienta, który z reguły nie przychodzi i oczywiście nie płaci ci za to dodatkowo - szef każe ci notorycznie zostawać na naradach załogi i spotkaniach z klientami po godzinach pracy i nie płaci ci za to dodatkowo - notorycznie zastępujesz nieobecnych pracowników, chociaż Twoje kompetencje są zupełnie inne niż ich i nie potrafisz tego robić efektywnie. Nikt Cię nie pyta, czy chcesz ich zastąpić i często dowiadujesz się o tym 5 minut przed zastąpieniem. Za to Ci akurat płacą, ale marnie. - mimo, iż przepisy tego zabraniają, szef czasem każe Ci pracować nieodpłatnie po godzinach, wykonując różne zadania na rzecz firmy - Jeżeli Twoi klienci osiągną sukces (dzięki Tobie), nie masz prawa oczekiwać za to nawet słowa "dziękuję". Jeżeli Twoim klientom się nie powiedzie, szef przeprowadza z Tobą rozmowę dyscyplinującą. - szef notorycznie układa Twój plan pracy w taki sposób, że masz przymusowe przerwy w pracy. Oczywiście są one bezpłatne. - nie możesz wziąć urlopu kiedy chcesz - w trakcie urlopu, szef ma prawo wezwać Cię do pracy - w trakcie urlopu/dnia wolnego od pracy jesteś notorycznie nagabywany przez klientów i współpracowników i często musisz pracować, by później nie dostać bury od szefa - jeżeli dobrze żyjesz z szefem, czasem masz szansę na nagrodę uznaniową, albo niewielki dodatek do swojej pracy. Jeżeli kiedykolwiek skrytykujesz szefa, twój etat jest ścinany, nie masz nagród i dodatków i ogólnie możesz sobie szukać nowej roboty, mimo iż firma nie jest jego prywatną własnością - twój plan pracy może zostać w każdej chwili zmieniony bez konsultacji z Tobą. Nie masz stałych godzin pracy. Zabierasz większość pracy do domu. - jeżeli poskarżysz się na warunki pracy - słyszysz "idź do biedronki" - mało kto Cie szanuje. Z rzadka garstka byłych klientów. Nikt z aktualnych klientów. Zazwyczaj również nie koledzy z pracy. - Twój szef Tobą gardzi i twierdzi, że ma miliony chętnych na Twoje stanowisko, więc lepiej siedź cicho i się ciesz - czasami masz szczęście i masz fajnego szefa, ale nadal nie płaci za nic wymienionego wcześniej. Jest po prostu miły. - Twoja postawa życiowa, moralna oraz wygląd zewnętrzny są notorycznie oceniane. - czasami szef wydaje Ci polecenie - jechać do domu klienta i pracować z nim indywidualnie. Najczęściej Ty pokrywasz koszty dojazdu swoim prywatnym samochodem. Z reguły masz mało czasu na dojazd. Nikt nie płaci za czas dojazdu. - klient ma zawsze racje, chociaż prawie nigdy jej nie ma. - zarabiasz 1885 zł netto miesięcznie. Po 20 latach pracy możesz liczyć na podwyżkę do maksymalnie 2979 zł netto miesięcznie. Za niektóre wykonywane zadania możesz dostać jeszcze dodatki. Choć wymagają one od ciebie podwojenia czasu pracy, możesz dostać max kilkaset złotych. W praktyce Twoja pensja nigdy lub prawie nigdy nie przekroczy 3500 zł netto, chyba że pracujesz na kilka etatów. Społeczeństwo myśli że zarabiasz 6000 zł netto miesięcznie i pracujesz na pół etatu. - jesteś hejtowany bo jesteś chory i idziesz na L4."

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Cwaniaki(2019-01-12 00:20) Zgłoś naruszenie 436

    Fundacja za kase podatnikow. 10-procent na pensyjki. Gadaja co im wladza kaze za dotacje

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • E(2019-01-14 10:16) Zgłoś naruszenie 344

    Rodzice! Powinniście zrozumieć, że wyższe zarobki dla nauczycieli, to wymierne korzyści dla Waszych dzieci: - nauczyciel pracuje w JEDNEJ szkole, nie musi brać kolejnego etatu w innej szkole, aby godnie zarabiać - ma czas dla dzieci, na prowadzenie kół zainteresowań, pomoc po lekcjach (za które oczywiście musi otrzymywać wynagrodzenie) - nauczyciel nie musi dorabiać na korepetycjach, co zwiększa ilość czasu, jaki może poświęcić na przygotowanie się do zajęć z Waszymi dziećmi - nie jest sfrustrowany swoim niskim statusem finansowym, co przekłada się na poczucie własnej wartości i godności, - wyższe wynagrodzenie zwiększa liczbę chętnych do pracy w szkole - można dokonać selekcji kandydatów i wybrać najlepszych nauczycieli To kilka argumentów, ale jest ich wiele...

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • xxx(2019-01-14 13:40) Zgłoś naruszenie 324

    na czas strajku proszę drodzy rodzice wynająć opiekunki dla swoich dzieci a następnie to co zapłaciliście proszę przemnożyć x25 i wyjdzie wam ile minimum powinien zarabiać nauczyciel

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Nauczyciel...(2019-01-16 10:10) Zgłoś naruszenie 302

    No cóż. 20 lat pracy, nauczyciel dyplomowany, 15 nagród dyrektora, 2 nagrody prezydenta miasta, egzaminator matury rozszerzonej z biologii, 4 podyplomówki, 6 finalistów olimpiady wychowałam, co roku wygrywamy z uczniami miejskie konkursy o tematyce biologicznej - oni nagrody ja uścisk dłoni- przygotowuję coroczne miejskie obchody DNIA Sybiraka... I za to mam ok.2680 na rękę i ...50 zł dodatku motywacyjnego brutto ( w wynagrodzeniu). I chyba mam już dość pracy. W tym roku po raz pierwszy odmówiłam przygotowania uczniów do konkursów..Mam dość prestiżu i chcę pieniędzy. Mnie nauczyciela nie będzie stać na studia dla dziecka. Poważnie rozważam zatrudnienie się w jakimś biurze... A i jeszcze jedno.. Nikt mi nie powie, że robiłam to w ciągu 40 godzin w tygodniu. Wszystko kosztem rodziny i dni wolnych od pracy!

    Odpowiedz
  • Monia(2019-01-16 09:11) Zgłoś naruszenie 232

    No cóż. Skoro Fundacja to niech zorganizuje opiekę dzieciom i zapewni lekcje. Ja też jestem przeciw Fundacjom, które nic nie robią a działają na szkodę nauczycieli i uczniów. Powołali się chyba w momencie gdy się zorientowali, że dzieci będą w domu im na głowie siedziały.Zapraszam rodziców do szkoły.... Wszystkim nam chyba zależy na jakości nauczania. W tej chwili nauczyciele, aby godnie żyć, pracują w kilku szkołach i są przemęczeni. JA jako Rodzic popiera. Was nauczyciele.Walczcie o swoje prawa i naszych dzieci. Trzymam kciuki.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Kumpel K.(2019-01-15 18:20) Zgłoś naruszenie 202

    Rodzice! Gdybyście wiedzieli jak naprawdę zachowują się Wasze dzieci w szkołach! Ile trzeba wysiłku, żeby zachęcić ich do pracy!, uciszyć ich emocje, zapobiec wyzwiskom, wyśmiewaniu czy wręcz gnębieniu innych. A pomoc? - rozmowa- bez żadnych konsekwencji!

    Odpowiedz
  • nn(2019-01-14 13:49) Zgłoś naruszenie 160

    A teraz rodzice, migiem wpłacać 1% na fundację

    Odpowiedz
  • Nauczyciel(2019-01-28 22:41) Zgłoś naruszenie 112

    Inne grupy zawodowe... No cóż. Mąż - inzynier- w pracy max. 8 godzin, bez żadnych obowiązków związanych z pracą w domu, brak telefonów, delegacje płatne, zarobki trzykrotnie wyższe. Owszem, praca odpowiedzialna i też stresogenna. Koleżanka- lekarka, praca również odpowiedzialna. Za wizytę prywatną 150 złotych... Nie udziela żadnych porad gratis, tak, jak to wielokrotnie czynią nauczyciele. Ja za jedną tzw. nadgodzinę otrzymuję 30zł. Netto. Oczywiście jako nauczyciel dyplomowany. Za manicure hybrydowy przeciętny cennik - około 60 złotych za godzinę. Pracuję 27 godzin dydaktycznych, plus 2 godziny tzw. okienek plus nieplatne koło zainteresowań. Plus sprawdziany, testy, biurokracja, imprezy szkolne, dekoracje, szkolenia, rady, konkursy, przerwy na korytarzu w halasie. A 45 minut z samymi zdyscyplinowanymi uczniami, wyłącznie zdolnymi, samodzielnie pracującymi, nie zadającymi setek pytań uczniami... nie wymaga przecież żadnego wysiłku i cierpliwości. Mimo wszystko mam satysfakcję z tej pracy.

    Odpowiedz
  • sommik(2019-01-12 21:25) Zgłoś naruszenie 859

    nauczyciele maja RAJ na ziemi ----- 3 m-ce wolnego, 3-4 godz. pracy dziennie !!!, PLATNY ROCZNY !!!!!!!!!!!!!!! URLOP ZDROWOTNY ----- ROCZNY !!!!!!!!!!!!!!!!!! Ludzie , zyc nie umierac ! NO i WON dzieciaki NA KOREPETYCJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Jaś(2019-01-14 13:58) Zgłoś naruszenie 75

    Informacje ze strony Fundacji RODZICE w SZKOLE autor reformy w radzie fundacji W skład Rady Fundacji wchodzą: - Barbara Robakiewicz – polonistka i pedagog, były dyrektor szkoły, urzędnik samorządowy, Przewodnicząca Rady Fundacji - Grażyna Kornet - mgr pedagogiki specjalnej, wieloletni współpracownik STO i Fundacji „Rodzice Szkole” - prof. dr hab. nauk pedagogicznych Elżbieta Putkiewicz - profesor Uniwersytetu Warszawskiego, ekspert Instytutu Spraw Publicznych - Wojciech Arkuszewski – poseł na Sejm I, II i III kadencji, szef Gabinetu Politycznego Premiera Jerzego Buzka - prof. dr hab. Antoni Kamiński – socjolog, członek Narodowej Rady Rozwoju, Przewodniczący Kuratorium Fundacji Konkursu Pro Publico Bono - prof. dr hab. Mieczysław Ozorowski – Dziekan Wydziału Studiów nad Rodziną UKSW - prof. dr hab. Andrzej Waśko – profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, Doradca Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • KP(2019-01-11 23:16) Zgłoś naruszenie 660

    Jak nie strajkować, 18 godz. tygodniowo pracy, trzy miesiące urlopu, roczny urlop na podreperowanie zdrowia. To wyzysk. Wszyscy nauczyciele do strajku........

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!