« Powrót do artykułu

Przez kulawy recykling toniemy w śmieciach

Makulatura, plastiki i szkło są chodliwym towarem. Ale tylko według unijnych teorii. W praktyce w Polsce na surowce wtórne nie ma chętnych. Tracą na tym wszyscy, ze środowiskiem na czele.

recykling

żródło: ShutterStock

– Wielu przedsiębiorców zakładało, że zyski z surowców wtórnych będą pokrywały koszty ich selektywnej zbiórki. W praktyce jednak gminy muszą dopłacać do ich odbioru. Tak jest np. z tworzywami sztucznymi – mówi Tomasz Uciński, prezes Krajowej Izby Gospodarki Odpadami.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (2)

  • nina(2018-04-18 12:50) Zgłoś naruszenie 31

    zakazać produkcji i sprzedaży badziewia plastikowego i po problemie

    Odpowiedz
  • Waclaw ADAMSKI(2018-04-18 23:19) Zgłoś naruszenie 00

    RECYKLING -- Zloty business. Kilkanaście lat temu wynalazca, z wykształcenia weterynarz, zainteresował się procesem uzyskiwania biopaliwa z rzepaku. Jednak o wiele ciekawsze okazały się dla niego tworzywa sztuczne. To, że po podgrzaniu ulegają one procesowi rozpadu, wiedziano, ale nikt nie potrafił sobie poradzić z problemem osadu powstającego podczas depolimeryzacji. Uzyskiwana w ten sposób benzyna była zbyt zanieczyszczona, by można jej było używać. Po wielu próbach Hańderek w 2010 r. opatentował „urządzenie do termicznej depolimeryzacji odpadowych tworzyw sztucznych” produkujące czystą benzynę z plastiku. Kolejne lata upłynęły na testach i udoskonalaniu technologii we współpracy z Instytutem Chemii Przemysłowej oraz Przemysłowym Instytutem Motoryzacji PIMOT. W tym ostatnim działa nawet prototypowy reaktor przetwarzający plastik na paliwo syntetyczne. Polski sukces został w zeszłym roku zauważony za granicą. Firma Technologie Recyklingu Adam Hańderek otrzymała Nagrodę Główną Nowych Technologii Innova Barcelona 2017 oraz Główną Nagrodę na Międzynarodowych Targach Innowacyjności w chińskim Chengdu. Zainteresowanie zagranicy nie powinno dziwić. – W 2016 r. na świecie wyprodukowaliśmy 311 mln ton tworzyw sztucznych. Jeżeli przyjmiemy, że połowa z nich nadaje się do przetworzenia na paliwo, to można z tego wyprodukować ponad 150 mln ton paliw – tłumaczył obrazowo dziennikarzowi PAP Adam Hańderek. Twierdząc jednocześnie, że jego technologia pozwala na produkcję benzyny Pb95 nawet o 10 proc. tańszej niż jej obecna cena hurtowa. Wystarczy wrzucić plastikowe butelki lub folię do reaktora i w temperaturze ok. 420 st. C przetworzyć w płynny węglowodór. Co więcej, cały proces nie zanieczyszcza środowiska naturalnego. Przy obecnych kłopotach ze składowaniem odpadów, których doświadczają wszystkie kraje wysokorozwinięte, brzmi to jak zaproszenie do zrobienia złotego interesu. Nie wspominając już o potencjalnie ogromnych korzyściach dla Polski. Niestety jest jeden drobiazg – nikomu jeszcze w branży paliw syntetycznychnie udało się odnieść spektakularnego sukcesu bez wsparcia własnego rządu. ENZYM-MUTANT OCALI ZIEMIE ? KONIEC Z WYSPAMI SMIECI Z PLASTIKU Naukowcom udało się stworzyć zmutowany enzym, który rozkłada plastikowe butelki po napojach. Jeśli kolejne badania potwierdzą "umiejętności" enzymu, to może on pomóc w zwalczeniu hałd plastikowych śmieci. Po raz pierwszy w historii będzie możliwy 100-procentowy recykling plastikowych butelek PET. W 2016 roku odkryto bakterię, która naturalnie wyrosła na plastiku na śmietnisku w Japonii. Początkowo naukowcy chcieli tylko zbadać strukturę krystaliczną niezwykłej bakterii, ale nieumyślnie sprawili, że cząsteczka była jeszcze lepsza w rozbijaniu politereftalanu etylenu używanego do produkcji butelek z napojami bezalkoholowymi. - Okazało się, że ulepszyliśmy enzym, co było nieco szokujące - powiedział w rozmowie z dziennikiem "The Guardian" prof. John McGeehan z University of Portsmouth w Wielkiej Brytanii, który kierował badaniami. Zmutowany enzym rozkłada plastik w zaledwie kilka dni. W oceanach, do których trafia mnóstwo zużytych plastikowych butelek, potrwa to kilka stuleci. Co minutę na całym świecie sprzedawanych jest milion butelek PET, ale tylko 14 proc., z nich jest na nowo przetwarzanych. Reszta trafia na wysypiska śmieci lub do mórz i oceanów, zanieczyszczając środowisko i zagrażając morskiej faunie oraz ludziom, ponieważ poprzez potrawy z owoców morza trafiają do ich organizmów. Ta niewielka ilość recyklingowanych butelek jest przerabiana na tylko w nieprzezroczyste włókna do odzieży lub dywanów. Natomiast plastik "przetrawiony" przez enzym będzie można znów przekształcić w plastikowe, przezroczyste butelki, które mogą zmniejszyć zapotrzebowanie na nowe tworzywo sztuczne. Prof. McGeehan uważa, że przygotowanie nowego enzymu do zastosowań przemysłowych nie będzie trudne, ponieważ proces technologiczny jest podobny, jak w przypadku enzymów używanych do produkcji biodegradowalnych detergentów oraz biopaliw. O odkryciu naukowców napisało czasopismo "Proceedings of National Academy of Sciences". Badania prowadził zespól naukowców z University of Portsmouth, US Department of Energys National Renewable Energy Laboratory (NREL)  oraz University of Campinas w Brazylii. Co Wy na to?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!