« Powrót do artykułu

Terminy przedawnienia roszczeń o czesne nadal sporne. Jak długo uczelnia może domagać się pieniędzy od studenta?

Nowelizacja ustawy, a następnie uchwała Sądu Najwyższego nadal nie rozwiązały kwestii wygaśnięcia terminu domagania się przez uczelnie od studentów zaległej opłaty za studia. Przedawnienie roszczeń wyższych szkół o zapłatę wynagrodzenia za studia stanowi istotne zagadnienie z punktu widzenia praktyki sądowej, w której wyłoniło się kilka różnych nurtów orzeczniczych. Nowe brzmienie prawa o szkolnictwie wyższym (Dz.U. z 2012 r., poz. 572, dalej jako p.s.w.), obowiązujące od dnia 1 października 2014 r., jak i same normy intertemporalne ustawy nowelizującej p.s.w. (Dz. U. z 2014 r. poz. 1198) nie rozwiały wątpliwości w tej materii.

studia student uniwersytet książka

żródło: ShutterStock

Jednym z efektów wprowadzenia nowelizacji jest nieuzasadnione zróżnicowanie sytuacji stron umowy o warunkach odpłatności za studia.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • duch i mrok(2018-11-19 03:44) Zgłoś naruszenie 00

    tej bandzie nieuków- szczególnie na studiach humanistycznych, zwanych dla niepoznaki naukowcami z tytułami dr i prof. nie należy się ani złotówka z zaległych wierzytelności studenckich, jak również i samym uczelniom. Młodzi coraz wyraźniej dostrzegają jaki poziom faktycznie prezentują wykładowcy i co jest naprawde wart dyplom po tych studiach - dodajmy wcale nietanich. Tym świstkiem papieru można tylko tyłek podetrzeć, napewno nie jest gwarancją znalezienia pracy w zawodzie czy wogóle dobrze płatnej pracy.Setki tysięcy takich absolwentów dziś na zmywaku w Angli zasuwają albo w Niemczech- tyle są warte polskie studia humanistyczne. Nędza intelektualna wykładowców jest nad wyraz widoczna- to co można od nich uświadczyć to w najlepszym wypadku anachronizmy, ich dorobek naukowy to w ogromnej większości plagiaty lub tekściska nie wnoszące kompletnie nic do nauki, nie formułujące nowych praw w dyscyplinach humanistycznych, nie zmierzające do pogłębienia mocy diagnostycznych dyscyplin którymi panowie prof. i dr zajmują się na uczelniach. Obraz nędzy i rozpaczy- polska postmarksistowska humanistyka

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!