« Powrót do artykułu

Nauczyciel wspomagający w szkołach obowiązkowo od 2016 roku

Od 2016 r. w przedszkolach i szkołach, w których uczą się dzieci z autyzmem, zespołem Aspergera i niepełnosprawnością sprzężoną, obowiązkowe będzie zatrudnienie nauczyciela wspomagającego.

nauczyciel, tablica

żródło: ShutterStock

Do tej pory nauczycie wspomagający był zatrudniany tylko wtedy, gdy zgodę na to wyraził organ prowadzący placówkę.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (12)

  • ----- ochota(2015-12-15 15:03) Zgłoś naruszenie 614

    Nasi nauczyciele wspomagający powinni iść na obowiązkowo korepetycję.

    Odpowiedz
  • pedagog(2015-12-14 15:56) Zgłoś naruszenie 62

    Nauczyciel wspomagający a asystent nauczyciela to duża różnica. Asystent nie jest zatrudniony na kartę nauczyciela tylko z kodeksu pracy co jest równoznaczne z pracą w wymiarze 40 godzin i być może za najniższą krajową. Oczywiście awans zawodowy nie dotyczy asystenta. który ma podobne obowiązki do nauczyciela wspomagającego

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • iwre(2015-12-14 21:35) Zgłoś naruszenie 52

    Asystent nie ma podobnych obowiązków do nauczyciela wspomagającego. Asystent nie musi mieć wykształcenia pedagogicznego w przeciwieństwie do n-la wspomagającego.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Rodzic ucznia podstawówki(2015-12-15 18:05) Zgłoś naruszenie 59

    Orzeczenia z poradni są dla szkoły cennymi wskazówkami do pracy z dziećmi z autyzmem czy zespołem Aspergera. Natomiast nie powinno być żadnych opinii o dysleksji z poradni. Dzieci powinny być oceniane na sprawdzianach zgodnie z ich faktycznymi umiejętnościami. Nikt w pracy nie zwraca uwagi na to, że ktoś jest dyslektykiem. Dyslektyczne dziecko uzyskuje na sprawdzianie o wiele więcej punktów niż dziecko bez dysfunkcji. Do szkoły dostają się ci uczniowie, którzy są słabsi, a zdolniejsi są odrzucani. Czy to jest sprawiedliwe? A tak w ogóle to sprawdziany w szkole podstawowej mijają się z celem. Podręczniki są tak opracowane, że dziecko musi opanować ogrom materiału w klasie czwartej i piątej, a w klasie szóstej są tylko powtórzenia i rozwiązywanie testów. Czy to jest dobre rozwiązanie na tym etapie kształcenia? Sprawdziany na tym poziomie już od kwietnia 2016 roku powinny być przeprowadzane tylko w wybranych szkołach. Sądzę, że ich całkowita likwidacja zmniejszyła by o połowę liczbę dyslektyków. To proste, dyrektorzy nie mieli by powodu zabiegać o jak największą liczbę opinii o dysleksji z poradni.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • iwonka(2015-12-15 13:17) Zgłoś naruszenie 41

    Już to widzę. Wymagania duże, zatrudnienie bez uwzględniania Karty, 40 godz. tygodniowo za marne pieniądze dla wykształconego nauczyciela.

    Odpowiedz
  • Anna(2015-12-12 18:52) Zgłoś naruszenie 32

    Czesi już dawno to stosują, a my jak zwykle opóżnieni.

    Odpowiedz
  • nauczyciel(2015-12-19 19:49) Zgłoś naruszenie 00

    a to dlaczego?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!