« Powrót do artykułu

Whitebread: Edukacja nie wcześniej niż w wieku 7 lat. Jutro profesor spotka się z Dudą

Mniej edukacji formalnej dla najmłodszych, więcej zabawy. Umiejętność tradycyjnej nauki w szkole większość dzieci osiąga około siódmego roku życia. To opinia profesora Davida Whitebreada z Uniwersytetu Cambridge.

Prezydent elekt Andrzej Duda podczas obchodów Święta Dziękczynienia na Polach Wilanowskich w Warszawie

autor: Jacek Turczykżródło: PAP

Prezydent elekt Andrzej Duda

statystyki

Komentarze (5)

  • łociec(2015-06-08 15:04) Zgłoś naruszenie 00

    Również Niemcy twierdzą, że właściwa nauka winna zaczynać się w wieku 8 lat. Wszystko co wcześniej to tyle co przez zabawę.

    Odpowiedz
  • jan(2015-06-08 16:02) Zgłoś naruszenie 00

    Podstawową zasadą powinna być skorelowanie momentu rozpoczęcia tzw. tradycyjnej edukacji z RZETELNĄ indywidualną oceną aktualnego poziomu psychofizycznego rozwoju danego dziecka (a nie z abstrakcyjnym statystycznie uśrednionym, a realnie nieistniejącym wzorcem)
    RZETELNA indywidualna ocena danego dziecka to klucz do sprawy!!! Jeśli nie można jej zapewnić to nie wolno ruszać tego co było wypraktykowane przez lata. Bez takiej oceny wszelkie zmiany to nieludzki eksperyment na żywym ciele.

    Są dzieci , które mogą rozpocząć naukę w wieku 6 lat, a są i takie, dla których wiek 7 lat jest być może zbyt wczesny na rozpoczęcie tradycyjnej edukacji. Często duży wpływ ma miesiąc urodzenia.

    To jest wszystko oczywiste dla każdego kto zetknął się z dużą liczbą dzieci w takim wieku.
    Ale co z tego. Biznes potrzebuje więcej zasobów.

    Odpowiedz
  • ro(2015-06-08 17:06) Zgłoś naruszenie 00

    Dziecko 7 i 6 letnie dzieli prawdziwa przepaść rozwojowa. Dwa tygodnie temu oglądałem przedstawienie przygotowane przez dzieci "reklamowane" z wcześniejszego obowiązku szkolnego i 6-latki. Różnica była kolosalna.
    Miejscem 6-latka jest przedszkole - gdzie będzie miał zapewnioną prawidłowa opiekę, posiłki i zabawę - a nie szkoła gdzie od półrocza już robią SPRAWDZIANY ORTOGRAFICZNE - rozumiecie to?!?!?
    Wysłanie 6-latków do szkół to policzek wymierzony ich rodzicom. Jeśli ktoś uważał, że ma superzdolne dziecko to mógł sobie posłać dziecko do szkoły, ale przymus szkolny w wieku -6 lat, to zabranie roku dzieciństwa i roku edukacji.

    Odpowiedz
  • czarnajama(2015-06-09 02:04) Zgłoś naruszenie 00

    Osobiście, poszedłem do szkoły w Nowej Zelandjo mając 5 lat, nie znając angielskiego. To nie była żadna zabawa! Uczyliśmy się bardzo skutecznie, w tradycyjnym sposobie (pierwsze dwa lata u siostrach zakonu). Całe dni, nie tylko rano albo po południu. Czytanie, pisanie, arytmetyka, żadne zabawki. W weekendach, troche później, uczyłem się po polsku ("As i Ala", Bierut, itd. w podręczniku ;-) Nikt nigdy nie mówił że to było za wcześnie!

    Odpowiedz
  • jak Finlandia(2015-06-30 18:05) Zgłoś naruszenie 00

    A w Finlandii idą w wieku 7 lat i maja najlepsze wyniki.Podążamy raczej do zmiejszania liczebności dzieci w klasach i grupach przedszkolnych.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!