« Powrót do artykułu

Antyplagiat: dziurawe sito do sprawdzania dyplomów

System antyplagiatowy może być wybrakowany. Niektóre uczelnie nie będą w stanie wprowadzić do bazy magisterek i licencjatów

Student

żródło: ShutterStock

– Prace dyplomowe są archiwizowane w różny sposób przez każdą uczelnię, ponieważ nie było jednolitych wytycznych, w jaki sposób należy to robić – mówi prof. Marcin Pałys, rektor Uniwersytetu Warszawskiego

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • roznice edukacyjne(2014-05-27 17:26) Zgłoś naruszenie 00

    Zagranica prace dyplomowe pisze ten,kto nie jest w stanie skonzyc studiow w drodze egzaminu.


    A jesli ta bzdura jeszcze istnieje gdzies to jest niepunktowana gdyz prace pisane poza uczelnia sa niesamodzielne i nie podlegaja ocenie.


    Nastepna zasada jest by praca nie byla plagiatem to,ze nie mozna korzystac i powolywac sie na zadne inne zrodla niz podreczniki akademickie i spostrzezenia i badania wlasne.Od pracy doktorskiej mozna korzystac ze zrodel poza podrecznikami akademickimi.To akurat pozytywne gdyz nie trzeba na te bzdury wydawac pieniedzy na ksiazki czy bilety do duzej biblioteki-kilka tys.zl by napisac dobra prace.

    Na uczelniach publicznych mowy nie ma o tym gdyz dostac mgr trzeba zdawac egz. z calosci materialu.Tylko szkolnictwo za kase -platne umozliwia to,ze ktos bez wiedzy na drodze jakichs prac moze uzyskac wyksztalcenie.Niie placisz to zdajesz egz.panstwowe,placic masz latwiej-dzialasz tak jak chce uczelnia.

    We Wloszech wydzialy prawa aktualnie daja napisac prace mgr tylko tym,ktorzy nie sa w stanie zdac kilkudniowego egz.mgr z nie mniej niz 10 dziedzin prawa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!