« Powrót do artykułu

Gimnazja, zgniłe jajo edukacji: naprawić czy likwidować

Gimnazja, które miały być sposobem na poprawę jakości polskiej edukacji, budzą dziś emocje większe niż 13 lat temu, kiedy je wprowadzano.

Uczniowie

żródło: ShutterStock

Dla gimnazjum dobry wynik z egzaminu to najważniejsza sprawa. Sytuuje je bowiem na określonym miejscu w rankingu.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Artykuły powiązane

statystyki

Komentarze (69)

  • gość(2012-11-16 12:13) Zgłoś naruszenie 00

    Przekazać polskie szkolnictwo od przedszkola po liceum w ręce stowarzyszeń i po problemie.

    Odpowiedz
  • Prawdziwy inżynier.(2012-11-16 16:09) Zgłoś naruszenie 00

    Gimnazja to chory wymysł Kaczyńskich i AWS (patrz Buzek-Lutek).
    Pora wrócić do sprawdzonych wzorców-Szkoła podstawowa 7 letnia,szkoła zawodowa 3 letnia, liceum 4 letnie ,Technikum 5 letnie.
    Studia 4,5,6 letnie w zależności od specjalizacji.
    Nikt jeszcze nic lepszego nie wymyślił tak jak demokrację ( w polskim wydaniu "pożal się Boże". W moich czasach technik po 5 latach edukacji wart był 5 dzisiejszych " 2,5 letnich inżynierów".Patrz ŚTZN w Katowicach.

    Odpowiedz
  • bajufa(2012-11-16 13:12) Zgłoś naruszenie 00

    W dzisiejszych czasach ogólnego przyspieszenia i tymczasowości wielu dziedzin życia oraz powierzchownych często kontaktów międzyludzkich ( w tym rodzinnych!) przydałaby się na powrót 8 klasowa szkoła - stabilność, szansa na nawiązanie i utrzymanie przez uczniów przyjaźni i znajomości, kontakt z tymi samymi nauczycielami, którzy znają ucznia i on ich zna. Łatwiej zaradzić wtedy problemom wychowawczym. A dla nauczyciela - że egoistycznie dodam - przyjemność obserwowania rozwoju dziecka.

    Odpowiedz
  • Wkurzony(2012-11-16 13:24) Zgłoś naruszenie 00

    Wyjaśnienie do komentarzy w Niemczech mają szkoły 8- klasowe i technika, które z lubością AWS zwalczał, a też należy zadać sobie pytanie ile te pseudo reformy kosztowały nas podatników i kosztuje do tej pory. W Polsce potrzebny jest tępy wyborca któremu partiokracja wmówi, że będzie hepi !

    Odpowiedz
  • filologini(2012-11-17 12:55) Zgłoś naruszenie 00

    Twórcą gimnazjów jest Mirosław Handke, były minister edukacji w rządzie Buzka, który powiedział: „Co wyszło nie tak? Według ministra winę za deformacje jego pomysłu ponosi minister edukacji w rządze SLD-PSL Krystyna Łybacka. – Od razu zlikwidowała zapis ustawowy o zakazie łączenia gimnazjum ze szkołą podstawową i samorządy masowo tworzyły zespoły szkoła podstawowa-gimnazjum. System ponadgimanazjalny też miał być inny – jeden typ szkoły licealnej i jeden typ szkoły zawodowej. To też popsuła pani Łybacka - mówi były szef resortu.” (zob. tekst w Edufaktach).
    Polecam: http://chetkowski.blog.polityka.pl/2011/03/28/lybacka-mi-wszystko-popsula/
    Nie wątpię, że reformie Handkego towarzyszyła chęć szczera. Edukacja zawsze była droga sercu Solidarności. Oświatę należało zmienić, ponieważ zbyt pachniała PRL-em. Jeśli jednak AWS zależało na sukcesie reformy, to nie należało wywracać wszystkiego do góry nogami, do tego z zaskoczenia i bez porozumienia z nauczycielami. Trzeba było zrównoważyć to, co nowe, i to, co dobrze znane. Niestety, reformę charakteryzowała przesada. Uderzała ona we wszystkie typy szkół, zarówno w podstawówki (pomniejszone o dwa lata nauki), jak i w licea (pozbawione jednego roku). Bez zbadania, jakie będą skutki powołania nowego typu szkoły dla 13-15-latków, uruchomiono gimnazja.
    Podstawą reformy Handkego była pycha i bezczelność jej twórców. Nie liczono się z żadnymi środowiskami, nawet nie policzono kosztów zmian. Po prostu wymieszano, skrzyżowano i połączono różne formuły szkół zachodnich, tworząc na gruncie polskim edukacyjnego potworka. Teraz, po kilkunastu latach od tej jakże nieprzemyślanej reformy, jej twórca zamiast rozważyć wady i zalety swego dzieła, posługuje się wyświechtanym frazesem, że ktoś mu popsuł pracę, dlatego nie wyszło. Chciałbym się zdobyć na inteligencki komentarz, ale jestem zbyt zdenerwowany. Dlatego wyręczę się słowami mechanika samochodowego: „Jak się umie tylko pieprzyć, to nie wychodzi”.

    Odpowiedz
  • basia(2012-11-18 13:44) Zgłoś naruszenie 00

    Reforma oświaty jest niewydarzona,krótkie cykle kształcenia,wśród nich najsłabsze ogniwo - gimnazjum.Wszelkie zmiany wprowadzane zza biurka przez teoretyków ,którzy mają mgliste pojęcie o pracy w szkole.Po 25 latach wróciła na maturę matematyka,wierzę ,że gimnazja będą miały krótszą żywotność.

    Odpowiedz
  • Jasieńko(2012-11-17 20:58) Zgłoś naruszenie 00

    Czy rozglądaliście się jak jest na świecie? Przecież nie wszystko trzeba wynajdywać. Mnie się wydaje, że młodzież nie jest zupełnie zainteresowana zdobywaniem wiedzy, w najlepszym razie chodzi o "papierek". Nieliczni, chcący się uczyć, są naginani do poziomu średniego, bo nie wolno tworzyć dla nich osobnych klas. Nie zawsze są winni nauczyciele, oni nie mają żadnych sankcji na tych, co sami się nie uczą, a innym przeszkadzają.

    Odpowiedz
  • exa(2012-11-16 15:09) Zgłoś naruszenie 00

    do klara ; To fakt za moich czasów jak uczeń coś przeskrobał to dostał wpi...ol od nauczyciela a jak się w domu poskarżył to jeszcze w domu oberwał, a teraz wystarczy że krzyknie nauczyciel i matka leci do prokuratury ze skargą więc nauczyciele olewają ,nie dziwię się . Efekt rosną rozwydrzone matoły które nie umią czytać , myśleć , słuchają kościoła i prawicowych oszołomów typu PiS ,ONR ,MW i inne .Pokaz mamy co roku w 11 Listopada.

    Odpowiedz
  • ba(2012-11-19 07:58) Zgłoś naruszenie 00

    A czy nie najprostszym rozwiązaniem obecnego węzła gordyjskiego jest tak proste posunięcie jak zniesienie obowiązku szkolnego do 18 roku życia i ustalenie tej granicy na koniec gimnazjum ? Robimy małą maturę i kto nie chce się uczyć może trafić jako robotnik niewylwalifikowany na rynek pracy. A jest to motywujące dla młodych do nauki.

    Odpowiedz
  • zizo(2012-11-16 15:23) Zgłoś naruszenie 00

    Tylko i wyłącznie zlikwidować i wrócić do starego podziału 8+4(lub 5) !!!

    Odpowiedz
  • kropka(2012-11-16 15:29) Zgłoś naruszenie 00

    exa... masz cokolwiek przeciwko uczeniu patriotyzmu, albo "nie zabijaj, nie kradnij, nie oszukuj"? Bo to właśnie "rządy miłości" PO i jego, pożal się Boże! ministerek od edukacji doprowadziły do tego, o czym piszesz - "rozwydrzone matoły które nie umią czytać , myśleć". To właśnie rozpowszechniony teraz, na różnych etapach nauczania, system oceniania za pomoca testów, rozwalił cała edukację, która się skupia na umiejetności rozwiązywania testów, a nie na kształtowania poprawnej analizy i dedukcji. To jest właśnie system kształtowania matołków, którzy będa umieli co najwyżej przeczytac instrukcję play-station...

    Odpowiedz
  • starsza(2012-11-16 15:39) Zgłoś naruszenie 00

    Test w części humanistycznej nie bada ani myślenia ani nie spełnia warunków poznawczych aby sądzić o wyborze. A woli działania ucznia np w formie przeniesienia mowy zewnętrznej do wewnętrznej z celem nadania własnemu tekstowi własnego sensu-BRAK!!! To okres kryzysu dorastania fizycznego i umysłowego. A być może nauczyciel tak funkcjonuje i żąda od ucznia aby pracował jak klocki LEGO; czyli nie wie co jest celem działania - on tylko patrzy co pasuje aby zapełnić lukę... w/g kryteriów obrazowych Lego a w testach w/g kryteriów odtworzenia ...

    Odpowiedz
  • matka gimnazjalisy(2012-11-16 15:48) Zgłoś naruszenie 00

    Popieram w 100%.Gimnazja należy zlikwidować.!!!

    Odpowiedz
  • DO KROPKA(2012-11-16 15:49) Zgłoś naruszenie 00

    "NIE UMIEJĄ" PROSZĘ PANI CZY ROZWYDRZONE ROŻNIE Z TYM BYWA I ZALEŻY W DUŻEJ MIERZE OD DOMU RODZINNEGO.

    Odpowiedz
  • Ala(2012-11-16 15:49) Zgłoś naruszenie 00

    Od samego początku (gdy jeszcze nie zatwierdzono pomysłu na utworzenie gimnazjów w takiej formie, że trafi do nich każdy uczeń, a nie jak przed II wojną światową, tylko wybitni) wielu nauczycieli, metodyków i normalnie myślących ludzi mówiło, że to zły pomysł. Wydatek ogromnych sum z budżetu. Przerwanie ciągłości wychowawczej i brak pomysłu na możliwe do realizacji podstawy programowe. Zabrano rok z liceum (teraz zresztą zabrano drugi) i tak jak było do przewidzenia efekt jest negatywny. Dobrze, że wreszcie ktoś planuje zlikwidować gimnazja, czyli w większości przechowalnie. Nie znam osoby z uczelni, szkoły średniej, czy gimnazjalnej, która by nie twierdziła, że poziom leci na łeb na szyję. A gdy ktoś próbuje wymagać (dając dużo z siebie), niezgodnie z wymaganiami MEN, to podnosi się krzyk rodziców lub innych nawiedzonych, że młodzieży nie należy męczyć.

    Odpowiedz
  • Ksli(2012-11-16 16:08) Zgłoś naruszenie 00

    Szczegolnie chamski wstep do tego artykulu.

    Odpowiedz
  • kropka(2012-11-16 16:20) Zgłoś naruszenie 00

    "DO KROPKA"... ja wiem, że pisze się "nie umieją". Zacytowałam po prostu piszącego o nicku "exa", który w ten sposób się wyraził :) Natomiast dom rodzinny ma wpływ na wychowanie, ale w pewnym wieku (gimnazjalnym) większe ma grupa rówieśnicza. Żródeł tego "rozwydrzenia" nie dopatruję się jedynie w rodzinie, ale również w szkole, gdzie brak reakcji na złe zachowania młodzieży wynika z tego względu, że uczeń jest nietykalny, natomiast on może nauczycielowi nie tylko bezkarnie przeszkadzać w prowadzeniu lekcji, ale może wyrządzić mu krzywdę, bez ponoszenia konsekwencji, gdyż w przypadkach konfliktowych "to uczeń ma rację".

    Odpowiedz
  • Partia Niewidzialnych(2012-11-18 02:57) Zgłoś naruszenie 00

    „ Jego zdaniem trzeba poczekać, jak sprawdzi się nowa podstawa programowa. ” Ależ już to wiadomo, panie profesorze. Sprawdza się FATALNIE. Dzieci po III klasie trafiają do IV klasy z gigantycznymi brakami wiedzy i umiejętności. NIE JEST PAN NA BIEŻĄCO.

    Odpowiedz
  • obserwator(2012-11-26 22:09) Zgłoś naruszenie 00

    Gimnazjum to zmarnowany czas dla zdolnych i chcących się uczyć dzieci. Na lekcji jeden chce się nauczyć a reszta wariuje.

    Odpowiedz
  • @obserwer(2013-06-11 20:22) Zgłoś naruszenie 00

    Czytam i oczom nie wierzę...
    Drzewiej (jak ktoś to określił) szkoły były tylko dla wybranych i dobrze urodzonych, plebs wcale z nich ni korzystał...
    Może by tak do tych czasów wrócić?! Zlikwidujmy publiczny dostęp do szkół w ogóle. Załatwiłoby to pretensje wszystkich niezadowolonych, łącznie z niezadowolonym Panem Profesorem od pierwiastków...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!