« Powrót do artykułu

Studenci uważają, że uczelnie nie przygotowują do pracy. Większość nie robi praktyk

Tylko połowa uczących się w szkołach wyższych uważa, że studia przygotują ich do pracy. I choć chcą więcej zajęć praktycznych, to większość z nich – jeżeli nie musi – dodatkowych praktyk nie podejmuje.

Ocena szans na rynku pracy

żródło: DGP

Ocena szans na rynku pracy

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (7)

  • Studia to obszerna paleta(2012-06-21 08:55) Zgłoś naruszenie 00

    i każdy znajduje to czego szuka, a poszukiwania są różne;
    - ci którzy poszukują wiedzy, idą na studia politechniczne;
    - poszukujący "papierka", "studiują" kulturę medialną i społeczną, etnografię, ...
    - szukający bajek "studiują" teologię;
    - większość dziewczyn poszukuje partnera życiowego, ale nie wiedzy.

    Odpowiedz
  • Marek Tejchman(2012-06-21 17:04) Zgłoś naruszenie 00

    Staże są ważne! Uczą pracy – odrywają od teorii, która często z wykonywanym w przyszłości zawodem niewiele ma wspólnego. Staże dają nadzieję, że uczelnie będą wypuszczać osoby świadome, gotowe do pracy w zamian za naszpikowanych bezużyteczną wiedzą bezrobotnych absolwentów.

    Marek Tejchman
    Menedżer ds. Komunikacji projektu TEKLA PLUS
    Od Nauki do Biznesu
    BIZME – bezpłatne pismo o wynalazkach: www.teklaplus.pl/e-ziny/

    Odpowiedz
  • kamil(2012-06-22 14:34) Zgłoś naruszenie 00

    póki studia zapewniają jedynie papierek i garść wiedzy teoretycznej, trzeba skupiać się na stażu pracy. i to takim, który coś daje, a nie parzenie kawy, czy obsługa xero. przykładem jest mój kolega, który przez większość studiów pracował w eniro... zyskał doświadczenie, a o studia w kolejnych firmach nikt się go nie dopytywał.

    Odpowiedz
  • inżynier(2012-06-22 14:49) Zgłoś naruszenie 00

    Politechnika to jest TO

    Odpowiedz
  • studentka(2012-06-23 20:16) Zgłoś naruszenie 00

    Najwięcej pracy jest po Wyższej Szkole Administracji Publicznej w Białymstoku, szkoda tylko że za pośrednictwem Urzędu Pracy.
    Dodam tylko że właścicielem szkoły jest przez wszystkich uwielbiana szanowna Pani Minister Kudrycka. Nie ukrywam też iż Uczelnia reklamuje się najwyższymi stypendiami.

    Odpowiedz
  • zenek(2012-06-25 10:04) Zgłoś naruszenie 00

    Na uczelniach prywatnych też są praktyki tyle, że fikcyjne. Zaświadczenie z praktyk można kupić za 0,5 l gorzały. Za praktyki wykładowcy (opiekunowie praktyk) biorą pieniądze. Zatem studenci płacą podwójnie: czesne+gorzałą. I biznes się kręci.

    Odpowiedz
  • niczegoniebedzie(2012-06-26 13:14) Zgłoś naruszenie 00

    i to jest trochę błąd, bo jak się robi praktyki to przyszły pracodawca widzi że człowiek się starał i że mu się chce, wiec warto go zatrudnić i w niego inwestować. Mnie w twarz tak powiedzieli, jak startowałem do eniro do sprzedaży, że mimo, że nie mam doświadczenia to wyglądam na ambitną osobę. Ale jak mógł to ocenić? No np. po praktykach i kursach wpisanych w cv i to dzieki temu dostałem tą prace. Jakbym na kursy nie chodził i na praktyki to pewnie by się nie udało, bo niczym bym się nie wyróżniał ;)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!