« Powrót do artykułu

Nauczyciele nie korzystają z wyników egzaminów, aby zdiagnozować uczniów i nadrobić zaległości

Najlepiej kształcą szkoły w województwie mazowieckim, małopolskim i podkarpackim. Najgorzej – w zachodniopomorskim, pomorskim i warmińsko-mazurskim. Takie wnioski wyłaniają się z raportu zrealizowanego przez Instytut Analiz Regionalnych, który zestawił średnie z wyników sprawdzianu szóstoklasisty oraz egzaminu gimnazjalnego z ostatnich 7 lat.

Nauczyciel

żródło: ShutterStock

Nauczyciel

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (19)

  • stoner(2012-01-31 08:25) Zgłoś naruszenie 00

    Umiejętność uczenia nie zależy od tytułu, tylko od indywidualnych predyspozycji. Przed przyjęciem na studia pedagogiczne każdy powinie przechodzić test przydatności do zawodu.
    Co do niższych wynagrodzeń nauczycieli z licencjatem to tak naprawdę gminy nie zaoszczędzą, gdyż te kwoty będą musiały wypłacić w postaci Jednorazowego Dodatku Uzupełniającego.

    Odpowiedz
  • emerytowana dyrektorka(2012-01-31 16:56) Zgłoś naruszenie 00

    Byłam w roku 2009 w Kaliszu na wakacyjnym szkoleniu warsztatowym w sprawie wykorzystania wyników z egzaminu zewnętrznego i planowaniu pracy w kontekście osiągnięć ucz. ze sprawdzianu i egzaminu gimnazjalnego. Było to bardzo owocne szkolenie. Wypracowaliśmy wnioski do dalszej pracy. Powodem tego spotkania były mało zadawalające wyniki województwa wielkopolskiego w egzaminach zewnętrznych. Ponieważ przechodziłam na emeryturę, na RP przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego miałam obowiązek przekazać wnioski i rekomendacje RP. Niestety. Nowa dyrektorka była zajęta organizowanym w pierwszym tygodniu nauki alkoholowym festynem na boisku szkolnym. Dyskutowała w tym czasie z koleżanką, ile beczek piwa zamówię na festyn, jedną czy dwie. Tak przeszkadzała, że nie dała mi dokończyć tematu. Festyn był dlatego w pierwszym tygodniu nauki, gdyż jak twierdziła, wtedy prawie się nie uczy i można zająć się festynem. Nigdy tym tematem nie zainteresowała się. Nawet nie chciała materiałów. Mam je w domu. W tych alkoholowych zapędach postawiła rodzicom uczniów i nauczycielom alkohol na wywiadówce szkolnej. To była jej pedagogizacja rodziców. Do tej pory jest bezkarna, gdyż zmusiła rodziców uczniów do pisania fałszywych oświadczeń i zeznań. Takie są priorytety w niektórych szkołach. Co ją obchodzą wyniki w nauce. Festyn, alkohol, nielegalna loteria fantowa. Najważniejsze zarobić.

    Odpowiedz
  • ....(2012-02-01 12:30) Zgłoś naruszenie 00

    "1: stoner z IP: 79.163.228.* (2012-01-31 08:25)

    Umiejętność uczenia nie zależy od tytułu, tylko od indywidualnych predyspozycji. Przed przyjęciem na studia pedagogiczne każdy powinie przechodzić test przydatności do zawodu. "

    to odpowiedz mi jeszcze jak na 45 minutowej lekcji nauczyciel ma pracować indywidualnie z 30 dzieci? 1,5 minuty na dziecko a w praktyce dużo mniej. Na zachodzie w takich klasach, mniej licznych w dodatku, nauczyciel ma do dyspozycji pomoc nauczyciela. A u nas postępuje degradacja i calkowita zapaść edukacji. A całą winą zwala się na nauczycieli choć oni nie mają żadnego wpływu na podejmowanie decyzji.

    Odpowiedz
  • co za bredni!(2012-01-31 16:13) Zgłoś naruszenie 00

    Chyba nie macie o czym pisać skoro nie ma dnia by nie opluwać nauczycieli. A wypisywanie bredni, że w klasach I-III nauczyciele zarabiają mniej niż w gimnazjum lub szkole średniej jest po prostu BREDNIĄ. Jeśli chcecie być rzetelni to może warto porozmawiać dlaczego nauczyciele (w tym bibliotekarze, pedagodzy) zarabiają tyle samo co nauczyciele w szkołach średnich. Chyba poziomy nauczania różnią się, nieprawdaż (a wiedza nauczycieli obejmuje szkołę podstawową, gimnazjum i średnią (no i studia, rzecz jasna). Napiszcie prawdę ile zarabiają nauczyciele, a nie robicie ludziom, którzy to czytają, wodę z mózgu. Ostatnio usłyszałem, że zarabiam... 5 tysięcy złotych!!! Pomarzyć, doprawdy pomarzyć (studia dzienne politechniczne i 3 podyplomowe). PRZESTAŃCIE Z TĄ NAGONKĄ NA NAUCZYCIELI!

    Odpowiedz
  • Ewa(2012-02-01 11:17) Zgłoś naruszenie 00

    Trzeba dać więcej godzin na język polski i matematyke!!!

    Odpowiedz
  • ewa(2012-01-31 22:54) Zgłoś naruszenie 00

    Należy ustalić ilość dzieci w klasie na poziomie maksymalnym tj.10 osób i ani jednej więcej - wtedy będą wyniki i w podstawówce i w gimnazjum. Teraz jest tak ,że nauczyciel musi uspakajać uczniów i pilnować co który zmaluje , przerywa lekcje, bo uczniowie nie uważają, i maja w d... te całą szkołę !

    Odpowiedz
  • wojtek(2012-01-31 18:01) Zgłoś naruszenie 00

    dokończenie informacji o autorze
    razem z rydwanem tworzą strukturę małżeńską 21 wieku...związek partnerski...

    Odpowiedz
  • qwerty(2012-01-31 17:19) Zgłoś naruszenie 00

    Informacje o autorze
    Dziennikarz działu Życie Gospodarcze|Kraj. Autor materiałów poświęconych edukacji, szkolnictwu wyższemu oraz nauce. Wcześniej dziennikarz polityczny Dziennika Polska Europa Świat oraz stały współpracownik tygodnika Newsweek Polska, zajmujący się tematyką społeczną. Zadeklarowany przeciwnik Karty Nauczyciela i obniżaniu standardów nauczania. Zwolennik dofinansowywania nauki i wprowadzenia bonu edukacyjnego.

    Odpowiedz
  • rodzic(2012-01-31 17:06) Zgłoś naruszenie 00

    Jeżeli wyniki ze sprawdzianów po szkole podstawowej są zło, to są złe z matematyki i języka polskiego, bo tylko umiejętności z tych przedmiotów są badane. Skoro tak to może należałoby więcej godzin przeznaczyć na nauczanie tych przedmiotów w wyżej wymienionych województwach? Ale niestety przekazany w ostatnich dniach ramowy plan nauczania szkołom podstawowym, skutecznie ogranicza tę możliwość. Zabrano godziny do dyspozycji dyrektora, które były przeważnie przeznaczane przez dyrektorów na te przedmioty i dodano już jako obowiązkowe do plastyki, muzyki, techniki, informatyki. A może należałoby zwiększyć ilość godzin przeznaczoną na nauczanie właśnie języka polskiego i matematyki???

    Odpowiedz
  • yoanka(2012-01-31 14:19) Zgłoś naruszenie 00

    Bardzo kompetentny artykuł...porównywanie wyników egzaminów mazowieckiego i warminsko - mazurskiego robi wrażenie... i te wnioski jak mądrze wysnute...WINNI NAUCZYCIELE BO KIEPSKO UCZĄ...a może by tak się przyjrzeć strukturze demograficznej tych województw??? wykształceniu rodziców tych dzieci, dostępności do poza szkolnych źródeł rozwoju, gęstości zaludnienia, odsetkowi mieszkańców wsi i miast, ze o potrzebach edukacyjnych związanych z rynkiem pracy nie wspomnę...ale kto by to analizował...lepiej popsioczyć na nauczycieli ze wniosków z egzaminów wyciągnąć nie potrafią...

    Odpowiedz
  • jojo(2012-01-31 09:08) Zgłoś naruszenie 00

    Pani Łybacka dała chociaż jeden mądry komentarz...oszczędności na nauczycielach i płacenie tym najgorszym (czyt. najmniej doświadczonym). i potem pretensje że...

    Odpowiedz
  • reformator(2012-01-31 13:04) Zgłoś naruszenie 00

    Podzielam w tym przypadku uwagi Papcia i nauczyciela.
    Dziennikarze albo nie chca, albo maja zakazane, albo sie czegoś boja i wreszcie albo nie sa w stanie dostrzec problemu szerzej.

    Odpowiedz
  • nauczyciel(2012-01-31 12:01) Zgłoś naruszenie 00

    Czyżby pan Grabek rywalizował z panem Radwanem o Pulitzera?

    Odpowiedz
  • Papcio(2012-01-31 11:48) Zgłoś naruszenie 00

    do 5; oj biedni zaszczuci przez GP nauczyciele, złosliwi dziennikarze się uwzięli i się czepiają...A oni za półdarmo, z powołania, "świątek-piątek po 10 godzin bez wolnego, niosą oświaty kaganek...

    Odpowiedz
  • iar(2012-01-31 10:28) Zgłoś naruszenie 00

    Najgorsze wyniki w edukacji osiaga Północna i Zachodnia Polska.
    A skoro tak, to nie jest to raczej problem o którym mówi pani Łybacka a jest to problem tych regionów!

    W takim razie, jaki to może być problem?
    I jaki ten problem może mieć/ma przełożenie na inne "sprawy"?

    Odpowiedz
  • sikor(2012-01-31 10:25) Zgłoś naruszenie 00

    Artykuł bez nagonki na nauczycieli dniem straconym.

    Odpowiedz
  • iar(2012-01-31 08:32) Zgłoś naruszenie 00

    Raport, o którym mowa wyżej dostępny jest tutaj:
    http://iar.pl/aktualnosci/2011-09-15_WynikiWojewodzkieWzgledemWynikuKrajowego_sortG.pdf
    wiecej
    http://iar.pl/aktualnosci/2011-10-10_Poparcie_wyborcow_sejm2011_a_wyniki_ich_pociech_w_nauce.html

    Odpowiedz
  • iar(2012-01-31 09:17) Zgłoś naruszenie 00

    stoner z IP: 79.163.228.* (2012-01-31 08:25)
    > [...] nie zaoszczędzą, gdyż te kwoty będą musiały wypłacić w postaci Jednorazowego Dodatku Uzupełniającego.

    Widze, ze nauka nie poszla na marne!
    Gdyby tak, to jeszcze rozumieli inni (tzn. jak działa algorytm podziału subwencji oświatowej).

    Pozdrawiam, iar.

    Odpowiedz
  • Olo(2012-02-14 10:58) Zgłoś naruszenie 00

    Nikt nie wyciąga wniosków z egzamionów. Egzaminy służą tylko przesianiu młodzieży. Ci z lepszymi wynikami ida do innych szkół i tam - wyselekcjonowani - robią normalne postępy, ci z gorszymi wynikami ida do niewyselekcjonowanych szkół i uczą się tyle, ile pozwoli im nauczyć się grupa (siłą rzeczy mniej). Nie ma tonic wspólnego z tym, jak pracują nauczyciele i jakie wnioski wyciągają z egzaminów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!