« Powrót do artykułu

Co z uczniami, którzy nie uczestniczą w zajęciach zdalnych? Piontkowski: To nie minister będzie chodził po domach i sprawdzał

Jaka jest skala uczniów, którzy nie uczestniczą w zdalnym kształceniu i jak resort edukacji przygotowuje się na ewentualną drugą falę epidemii jesienią – pytali posłowie opozycji podczas sejmowej komisji edukacji. Szef MEN Dariusz Piontkowski odpowiedział, że za pilnowanie wypełniania obowiązku szkolnego odpowiada szkoła i samorząd.

Szkoła online lekcja

żródło: ShutterStock

Szef MEN zauważył, że zawieszenie zajęć stacjonarnych spowodowało, że zmieniło się nastawienie uczniów do szkół. "Po kilku tygodniach kształcenia na odległość, przy braku kontaktu fizycznego uczniowie, nauczyciele i rodzice dostrzegają zalety tradycyjnej nauki. To będzie jeden z pozytywów" – ocenił

statystyki

Komentarze (310)

  • Alf(2020-05-29 22:41) Zgłoś naruszenie 46561

    Za wypełnianie obowiązku szkolnego odpowiadają rodzice panie Piontkowski. Nie szkoła i nie samorząd tylko rodzice! Takich rzeczy nawet pan nie wie?

    Pokaż odpowiedzi (19)Odpowiedz
  • Ja(2020-05-30 05:51) Zgłoś naruszenie 41627

    Nauczycielowi nie wolno "chodzić po domach" i sprawdzać. Może to zrobić pracownik socjalny, kurator, asystent rodziny lub policjant. Ale to minister powinien wiedzieć.....

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • m&m(2020-05-30 00:07) Zgłoś naruszenie 38736

    "Nie może być tak, że minister odpowiada za wszystko " ale czy może być tak, że minister nie odpowiada za nic???

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Mm(2020-05-30 00:33) Zgłoś naruszenie 36448

    Rodzice dostają 500+ są to pieniądze dla dzieci więc o czym mówimy o jakim braku sprzętu czy dostępu do internetu. Mam troje dzieci dwoje już są dorosłe jedno jeszcze się uczy, ale żeby miały komputer i ubranie pracowałam po godzinach i nikt się nie litował i nie pytał czy mi się chce czy mam siłę. Teraz to co się dzieje to jest chore i b. Niesprawiedliwe. P

    Pokaż odpowiedzi (13)Odpowiedz
  • Iza(2020-05-30 00:45) Zgłoś naruszenie 28128

    A kto będzie chodził do domu ucznia? Chyba jednak nie wychowawca. Nauczycielowi nie wolno tego robić!

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Aga(2020-05-30 06:58) Zgłoś naruszenie 26724

    Minister nie odpowiada za nic!!!!!!!! Minister wydaje tylko decyzje i nie obchodzi go sposób. Klopot z głowy. . A cały ten problem muszą rozwiązywać dyrektorzy i nauczyciele!!!!! To ma Ich barkach ciąży największe odpowiedzialność. A minister zbierze laury!!!!!

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • ニdankadikirska(2020-05-30 00:50) Zgłoś naruszenie 22226

    A dlaczego pan minister interesuje sie lko sytuacją nauki zdalnej w Warszawie? Inne miejscèowości to nie obchodzą? iè

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Babcia(2020-05-30 06:14) Zgłoś naruszenie 174309

    To rodzice uczą się z dziećmi nie nauczyciel nauczyciele wysyłają raz w tygodniu zadania na cały tydzień i wielce pracują taka jest rzeczywistość

    Pokaż odpowiedzi (18)Odpowiedz
  • Zzzła(2020-05-30 08:10) Zgłoś naruszenie 16169

    Popieram, jestem nauczycielem i widzę, kto jest z powołania, mam 2 dzieci, sama prowadzę zajęcia na żywo, łączę się indywidualnie, dostosowuje karty pracy, a moje dzieci czekają aż mam skończy do 17.00, bo nikt nic nie robi, przed wieczorem zasiadamy i tak do 22.00. Jestem oburzona, podejściem pedagogów, 20% myśli o uczniach i stara się im pomóc, reszta do zwolnienia.

    Pokaż odpowiedzi (9)Odpowiedz
  • Rodzic(2020-05-30 07:30) Zgłoś naruszenie 153181

    Ciekawe czy rodzice dostaną przynajmniej pół etatu za to że odwalają część pracy za nauczycieli bo dostajemy tylko zadania do wykonania ale musimy dzieciom to sami wytłumaczyć. Nie ma żadnych zdalnych lekcji tylko zadania do wykonania na e-mail.

    Pokaż odpowiedzi (10)Odpowiedz
  • Gdggfd(2020-05-30 07:27) Zgłoś naruszenie 133116

    To zdalne nauczanie to jest jedna wielka kpina zadania są wysyłane i to rodzic odrabia z dzieckiem te zadania mama ucznia 1 klasy

    Pokaż odpowiedzi (8)Odpowiedz
  • Uczeń (2020-05-29 22:23) Zgłoś naruszenie 12817

    Nie myli się ten co nic nie robi.

    Odpowiedz
  • Gość (2020-05-29 23:58) Zgłoś naruszenie 112199

    A teraz nauczyciele wystawiając oceny zaniżaja uczniom. Każą przychodzić ma konsultacje i zaliczać ten materiał który był przerabiany online. Nie doceniają że dzieci godzinami siedziały i odrabialy te bezsensowne prace które były zadawane A które teraz nawet dla nauczycieli się Nie liczą

    Pokaż odpowiedzi (7)Odpowiedz
  • Ilona(2020-05-29 21:57) Zgłoś naruszenie 112235

    Wszystko fajnie tylko nauczyciele nie potrafią uczyć naszych dzieci zdalnie bardzo dużo robią pomyłek i co gorsze nie przyznają się do winy a my rodzice musimy sami szukać lekcji bo nauczyciel nie potrafi się zalogować i kto jest winny jak zwykle dzieci i co pan na to panie ministrze ładnie się mówi w telewizji że wszystko dobrze a rzeczywistość jest inna

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Uczennica klasy 8 (2020-05-29 23:42) Zgłoś naruszenie 10589

    Ja do dziś nie mam lekcji online nauczyciel żądają więcej niż dotychczas a zachile egzaminy i na tym powinniśmy się skupić.Ja siędzę nad lekcjami od poniedziałku do niedzieli po 9 h dziwnie i wieczorem padam że zmęczenia i nie mam już ani czasu ani ochoty na naukę do egzaminu

    Pokaż odpowiedzi (10)Odpowiedz
  • AF45(2020-05-30 08:38) Zgłoś naruszenie 100250

    Nauczyciele to najbardziej chyba leniwa grupa społeczna w tym kraju. Oprócz tego u nich nic się nie da nic nie wychodzi. Jakoś to oni mają największy problem z internetem, a nie uczniowie co ciekawe. To jest dno bez żadnej kultury i w dodatku leniwe i roszczeniowe. Za co niby mają dostawać teraz pensje. Za to że siedza w domu przyślą uczniom jakieś linki albo co mają sobie sami przeczytać co zajmuje 5 minut maksymalnie? Jedynie w szkołach prywatnych to faktycznie wszystko funkcjonuje jak powinno. W państwowych.uczą tylko prymitywne dna .

    Pokaż odpowiedzi (13)Odpowiedz
  • Mama pracująca (2020-05-30 08:06) Zgłoś naruszenie 96155

    Najwyższa pora reformy szkolnictwa a dokładnie nauczycieli którzy olali totalnie uczniów. Ich rola polegała tylko na wysyłaniu emaila z informacją co dzieci mają przerobić. Więc wszystko wykonywali za nich rodzice opiekunowie. A oni tylko brali kasę. A teraz mają dalej wakacje. Pytam za co ta grupa ma płacone pensje. Wszystkie grupy pracujących powinni protestować ze tez chcą takie pensje i tyle wolnego w ciągu roku i płacone za nic.

    Pokaż odpowiedzi (7)Odpowiedz
  • Rodzic(2020-05-30 07:59) Zgłoś naruszenie 84222

    Nauczyciele I górnicy,dwie uprzywilejowane grupy zawodowe w tym kraju,ukryte za bastionem związkowym. Nietykalni malkontenci.

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Ala(2020-05-30 08:04) Zgłoś naruszenie 80111

    Tak,to prawda.To porazka z tymi lekcjami.Lekcje powinny byc wysylane na librusa,a tak to jest wskpnet itp i wszedzie trzeba zagladac bo nauczyciel nie powie ze tam zadal.A jak nie odrobisz to szybko 1 stawiaja.To macenie w glowie te lekcje.Zabieranie rodzicom czasu.Wracam z pracy o 17.00 obiad w biegu zakupy w biegu,bo trzeba pomoc w lekcjach.Tak nie powinno byc nauczyciele nic nie robia a kase chca.To rodzice powinni dostac kase.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Lolek(2020-05-30 07:03) Zgłoś naruszenie 5611

    Taki nie zrozumie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!