« Powrót do artykułu

Polska szkoła przeładowana teorią i nie uczy życia [STUDIO DGP]

- Rozumiem intencje twórców podstawy programowej z zakresu przedsiębiorczości w kwestii tego jak funkcjonuje rynek i jak się na nim poruszać, ale moim zdaniem, to jest podejście błędne – mówi Bartosz Małecki, wicedyrektor Bednarskiej Szkoły Realnej w Warszawie.

szkoła

żródło: ShutterStock

szkoła

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (2)

  • rodzic(2019-08-20 16:39) Zgłoś naruszenie 10

    To prawda. Np. historia - same regułki. Dzieci niz z tego nie rozmieją za to muszą ryć na pamięć co to jest refektarz albo jakie były przyczyny chrztu polski, zupełnie jakby autor podręcznika znał Mieszka, a ten mu powiedział. Matematyka to samo. Jakieś zadania układanie przez żyjących w swoich norkach matematyków, ale żeby były takie, które zainteresują dzieci - no po co.

    Odpowiedz
  • Aga(2019-08-22 08:53) Zgłoś naruszenie 00

    Dzieci uczą się w szkołach tego, co nijak nie przystoi do realnego życia. W ich ocenie, jest to wiedza nieprzydatna, z której zapewne nigdy w życiu nie skorzystają... i patrząc z własnej perspektywy myślę że mają dużo racji, zwłaszcza jeśli chodzi o "wiedzę" wymaganą w szkołach podstawowych, dawnych gimnazjach i szkołach średnich. Studia to już inna bajka, jedni z wiedzy tam zdobytej korzystają, a inni nie

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!