« Powrót do artykułu

Przez bałagan w reformie oświaty zatęskniliśmy za gimnazjami

Wczoraj kolejne sześć województw opublikowało wyniki naboru do szkół ponadpodstawowych. Kilka tysięcy dzieci wciąż nie wie, gdzie zacznie naukę we wrześniu.

szkoła

żródło: ShutterStock

Z jednej strony 46 proc. uczniów w Warszawie zostało przyjętych do szkoły pierwszego wyboru. Z drugiej – ponad 3 tys. nie dostało się do żadnej placówki.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (18)

  • Systemowe żniwo(2019-07-17 08:19) Zgłoś naruszenie 2111

    Rozwalenie sluzby zdrowia sprawilo, ze ludzie chorzy placa prywatnie za leczenie by zyc i podobie jest z podwojnym rocznikiem. Rodzice jesli chca by ich dzieci sie uczyly beda szukali szkol niepublicznych i zniwo beda zbierali kolejni kolesie systemu

    Odpowiedz
  • Noe(2019-07-17 10:22) Zgłoś naruszenie 1834

    Nikt nie tęskni za gimnazjami. Reforma była konieczna. W szkołach nie brakuje miejsc, natomiast b. wielu kandydatów ubiegało się o przyjęcie w wielu szkołach (rekordzista w 160, podobno). Wszystko się wyklaruje, jak uczniowie z najlepszymi wynikami zdecydują, w której szkole będą się chcieli uczyć. Co roku tak było, po co ta panika i kłamstwa!

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Zuza(2019-07-17 10:26) Zgłoś naruszenie 1722

    "Zatęskniliśmy za gimnazjami" - Szanowna Redakcjo, prosze pisać za siebie. Zdecydowana większość osób za gimnazjami nie tęskniło , nie tęskni, i zacząć tęsknić nie planuje.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • czytelnik(2019-07-17 09:35) Zgłoś naruszenie 1618

    spirala się nakręca, w poprzednich latach też uczniowei składali wnioski do kilku szkól i nie wszyscy dostawali się do tych co by chcieli, ale paliwo polityczne jest potrzebne

    Odpowiedz
  • nn(2019-07-17 09:19) Zgłoś naruszenie 1614

    Nie ma czegoś takiego jak prawo do uczenia się w szkole swego wyboru, jest tylko prawo do ubiegania się o miejsce. W sposób naturalny przegrywają uczniowie o słabszych wynikach niż przyjęci. W ogóle zbyt wielu jest chętnych do liceów ogólnokształcących, te powinny być tylko dla najlepszych 25%.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • szakira(2019-07-17 11:10) Zgłoś naruszenie 139

    Ludzi chyba cos powalilo.Jak żyje a mam 67 lat to nie pamiętam,żeby wszyscy uczniowie dostawali sie tam gdzie chcieli.Trzeba by było wybudowac na każdej ulicy szkołę.Klasy nie sa z plasteliny i dostanie się tylu ile może dana szkoła pomieścić.a że nie każdy sie dostanie tam gdzie by chciał to niech idzie do innej szkoły wszędzie sa nauczyciele i uczą.Jak sie będzie dobrze uczył to pójdzie na studia i nie ma znaczenia z jakiej szkoły średniej wyjdzie tylko wyniki w nauce.Jak jest np.30 miejsc a chetnych 130 to niemozliwościa jest aby wszyscy sie dostali i zawsze tak było odkąd istnieja szkoły.nie ma co nad tym rwac włosów na głowie tylko zwykły rozsądek.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Ula(2019-07-17 10:54) Zgłoś naruszenie 1217

    Gimnazja to był błąd. Oczywiście w mojej ocenie. Moja rodzina za nimi nie tęskni. Pozdrawiam.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • sąsiad(2019-07-17 13:49) Zgłoś naruszenie 97

    A PIS wciąż szaleje, wszelkie normy łamie, dziś SN chce obalić rękami dublera !! Nikogo się nie boi [PIS] rozwala wokół wszystko niczym ruski Buran, już im się marży półwieczne sprawowanie władzy niczym Wiesiowi Gomułce !! Bo jak Wiesio tak i Jaro przemawia sepleniąc ; chłopy , barany i ****** hodujcie i kontraktujcie, i pamiętajcie że jedna fura ***** wywieziona na pole jest to cios dla Bundeswery, a 00,25 to nie jest telefon mojej żony czy kochanki, to tez nie jest telefon mojego kota ... to jest przyrost naturalny trzody chlewnej !!! I tak w kółko "złote myśli" słońca Karpat, Jantara Bałtyku i pogromcy grożnych kotów co dzień nam serwuje niejaki Kurski z państwowej leśniczówki !! Pozdrawiam mądrych ... a tym głupszym życzę powrotu do zdrowia [psychicznego] przy urnach.

    Odpowiedz
  • Ardaszir(2019-07-17 22:39) Zgłoś naruszenie 10

    Gimnazja stały się poniekąd synonimem wszelkiego zła związanego z dojrzewaniem i dlatego padły, bo miały w społeczeństwie złą prasę. Ale grubą naiwnością jest sądzić, że po przywróceniu 8-letniej podstawówki dzieci w wieku 13-16 lat będą niczym Staś i Nel. To nie gimnazja są winne, lecz przede wszystkim internet, gdzie nastolatki mogą się zetknąć z wszystkim, a rodzice nie umieją tego kontrolować. Taka jest rzeczywistość, której jakoś nikt nie dostrzega, a spór o edukację stał się kolejną odsłoną wojny polsko-polskiej, gdzie - jeśli jesteś za PiS, to musisz gimnazja potępiać w czambuł, a jeśli jesteś za PO - je chwalić.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!