« Powrót do artykułu

Psycholodzy zatrudnieni w systemie oświaty włączają się do strajku nauczycieli

Postulaty oświatowych związków nie dotyczą tylko nauczycieli. Zmian warunków zatrudnienia domagają się też pracujący w oświacie psychologowie.

  • Postulaty psychologów
  • Istnieje jednak bezpośredni związek między protestem a planowaną reformą, ponieważ psycholodzy zatrudnieni w systemie oświaty włączają się do strajku i podnoszą, że bez spełnienia ich postulatów (patrz infografika) na pewno nie będą w stanie wypełnić przewidzianej dla nich funkcji.
statystyki

Komentarze (19)

  • IRobotnik(2019-04-08 19:10) Zgłoś naruszenie 1812

    ...Dzisiaj w pracy rozmawialiśmy w trakcie przerwy śniadaniowej o strajku nauczycieli. Grupa była naprawde wielka i reprezentatywna.Wszyscy pracownicy a było Ich dużo i starych i młodych byli zgodni , a żaden nie miał innego zdania., "Najpierw zmusić Ich do pracy przez 42h tygodniowo jak my pracujemy ,często z sobotami i świętami na wszystkich zmianach -płacić nadgodziny jeżeli je wykonują-, to nie muszą być lekcje, niech dyktanda też sprawdzają w szkołach ,Obecnośc na podstawie listy lista obecności wejść i wyjść a potem można rozmawiać o Ich godnych placach. Konferencje sympozja ,szkolenia i uprawnienia tak jak u nas. Nic gorzej ,nic lepiej art 155 KP ze znaczkiem3.

    Pokaż odpowiedzi (9)Odpowiedz
  • Inspektor Pracy(2019-04-09 10:03) Zgłoś naruszenie 151

    Opinia która sama za siebie mówi...:pisze Ada.:"..Pracowałam kiedyś jako nauczyciel. Wydawało mi się że to bardzo ciężka praca. Wszystkie "panie" w pokoju nauczycielskim też tak uważały i namawiały mnie na zmianę zawodu ("Jesteś jeszcze młoda, uciekaj stąd, tu jest ciężko i mało płacą".) Posłuchałam....... Skończyłam podyplomowe i trafiłam do sektora przedsiębiorstw prywatnych. Dziennie 8 godzin pracy i ustawy do czytania w domu, PO PRACY. Żadnej opieki socjalnej, żadnych "wczasów pod gruszą", żadnej trzynastki... Goła pensja. Urlop... z wielką ła ską a najlepiej chodzić do pracy, ale wpisać że był urlop... Żadna z tych osób, które namawiały mnie na zmianę zawodu nie znała innej pracy... Wiele z nich trafiło do szkolnictwa, bo coś im w życiu nie wyszło. Pracują bez pasji i bez zaangażowania. Tylko nieliczni powinni dostać podwyżkę. --Ada

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • jak mam rozumieć?bo psycholog to lekarz?(2019-04-09 14:16) Zgłoś naruszenie 82

    więc niech nie odzywają się kulki minionego systemu.Przyklejeni fachowcy od "nic"nie robienia w oświacie.

    Odpowiedz
  • Keraj(2019-04-08 12:25) Zgłoś naruszenie 714

    Nawet w specjalnych ośrodkach brakuje tak niezbędnych psychologów. A ci zamiast rozwiązywać nasze obywateli czyli podatników problemy chwała się krowa500+ ********** Tak to jest jak krajem rządzi ponad siedemdziesięcio letni facet, który całe życie mieszka z kotem!!!! Tamci czyli PO może nie byli najlepsi ale byli napewno przewidywalni. Pozdrawiam wszystkich protestujących nauczycieli - nie dajcie się złamać!!!!

    Odpowiedz
  • Jaworzno(2019-04-10 09:36) Zgłoś naruszenie 26

    Do ..."No chyba nie uważa Pan, że za 1860 zł do szkoły przyjdą pracować młodzi, zdolni, ambitni, kompetentni i z powołaniem? " --zapewniam Panią /ana że do Naszej pracy na blokach energetycznych przyjdą pracować młodzi, zdolni, ambitni, kompetentni i z powołaniem i wykształceni /--do firm zaleznych jako wstep OUTSERWISY za najniższą krajowa i pracuja w pyle,hałasie ,wszystkich zmianach ,wysok temp i cisnieniach z sobotami si swiętami na gwizdek pracodawcy art 151 KP ze znaczkiem 3 (dyzurując za darmo w domu)--i chca pracować ,no bo gdzie indziej ,nauczyciele zajęli wszyskie miejsca.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • deklaracja PIS w 2011(2019-04-12 04:32) Zgłoś naruszenie 22

    Okazuje się, że jeszcze osiem lat temu, zanim Prawo i Sprawiedliwość przejęło władzę, uważało, że nauczyciele powinni zarabiać więcej. Przypomniał o tym poseł Krzysztof Brejza (PO). W programie wyborczym PiS z 2011 roku partia zapewniała, że znacznie podniesie nauczycielskie pensje pracujących w szkołach publicznych.  W przypadku nauczycieli legitymujących się wysokim kwalifikacjami i dokonaniami miesięczne wynagrodzenie powinno wzrosnąć nawet o 2500 zł brutto - deklarowało PiS w 2011 roku. 

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bert(2019-04-14 17:06) Zgłoś naruszenie 10

    bardziej by się tam przydali psychiatrzy

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!