« Powrót do artykułu

Wiceminister Müller o ustawie 2.0: Odchodzimy od punktowania samej liczby profesorów [WYWIAD]

Konstytucja dla nauki to na razie ważny, ale jednak tylko akt prawny. Od niego rzeczywistość sama się nie zmieni - mówi w wywiadzie dla DGP Piotr Müller, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.

nauczyciel

żródło: ShutterStock

Od września będziemy przeprowadzać szkolenia dla kadry zarządzającej uczelniami: rektorów, prorektorów, kanclerzy i kwestorów - mówi Piotr Müller, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (11)

  • Gabriel(2018-07-27 21:26) Zgłoś naruszenie 191

    Mam nadzieję, iż jeszcze w bieżącej kadencji Sejmu kierownictwo MNiSW zrealizuje wyrównanie płacy minimalnej pracowników naukowych PAN, względem analogicznych uposażeń na uczelniach. Tym bardziej, iż rzecz dotyczy raptem 3740 pracowników naukowych zatrudnionych w instytutach naukowych PAN. Obecne płace kompromitują współczesne polskie państwo, a tym samym albo cenimy polską naukę, albo traktujemy ją, jak przysłowiowe piąte koło u wozu. Czas na poprawę sytuacji finansowej polskich naukowców. Trzymam kciuki za tą sprawę.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • tutaj potrzebna jest gruntowna reforma a nie doraź(2018-07-26 11:19) Zgłoś naruszenie 1212

    ta ustawa niczego nie zmieni w szkolnictwie wyższym, nadal będzie panował tam nepotyzm, kumoterstwo, czerwona sitwa nadzwyczajnej kasty. Uczelnie należałoby zamknąć i otworzyć z nową dobrze przesianą kadrą - to wtedy uwierzę, że w Polsce została przeprowadzona reforma szkolnictwa. Ministrowie pękają z zachwytu nad wysmazona ustawa, a to zwykła lipa i zwykła propaganda urzędników, PiS miał to inaczej zrobić, wida, że nie dobrał sobie do tego odpowiednich ludzi - to jest bardzo przykre

    Odpowiedz
  • prof Józef beton(2018-07-27 17:24) Zgłoś naruszenie 88

    Powyższy artykuł jest poważnym bluźnierstwem skierowanym, przeciwko naszej „tradycji i specyfice akademickiej” i stanowi atak na nasz perfekcyjny system akademicki A ten perfekcyjny system, zgodnie z moim nauczaniem oparty jest na: 5 niepodważalnych i integralnych zasadach jakimi są: habilitacja, zatrudnieniowa polityka prorodzinna, rodzinne dziedziczenie katedr, wielo-etatowość samodzielnych pracowników nauki oraz zdolność sprawowania stanowisk kierowniczych przez samodzielnych pracowników nauki do momentu dobrowolnego położenia się na katafalk oraz transparentne przyznawanie grantów. A najważniejsza jest habilitacja bo to ona warunkuje istnienie 4 pozostałych wspaniałych zasad i całego systemu jako takiego. I wszelkie próby zmiany tego stanu są: xenofobią, seksizmem, zaściankiem , ciemnogrodem , a nawet nietolerancją i hipochondrią .

    Odpowiedz
  • gość(2018-07-26 11:57) Zgłoś naruszenie 86

    "Dość nieoczekiwanie w Sejmie przegłosowana została też poprawka senacka, zgodnie z którą z nauczycielem akademickim będącym sędzią TK, SN czy NSA nie można będzie rozwiązać umowy o pracę ani zmienić jej warunków, i to bez względu na ocenę okresową. Krytycznie odnosi się do niej zarówno środowisko akademickie, jak i opozycja. Jak resort ocenia tę wrzutkę? My nie zgłosiliśmy tej poprawki. Mogę powiedzieć, że nie wpisuje się ona w założenia przygotowanego przez nas projektu." Z takim zapisem ustawa ta nie powinna być zatwierdzona. Wszystko w rękach Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • nomini(2018-07-27 19:50) Zgłoś naruszenie 34

    No, twój nick najlepiej oddaje zarówno twoje poglądy, jak i twoją frustrację, że nie udało ci się zrobić kariery naukowej. Notabene, skoro jesteś taki genialny, to skąd taka niechęć do habilitacji? Ona stanowi świetne sito do oddzielania ziaren (czyli ludzi faktycznie mających predyspozycje do pracy naukowej i pojęcie o niej) od plew (czyli wszystkich przekonanych o własnym geniuszu, którego to poglądu nie podzielają luminarze nauki i w dodatku potrafią to łatwo wykazać).

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • prawdziwy nauczyciel(2018-07-27 21:58) Zgłoś naruszenie 32

    Panie Beton wielo-etatowość to jakieś dosłyszane plotki. Na uczelniach technicznych jest to wykluczone i bardzo rzadko się zdarza aby rektor pozwolił na drugi etat swojemu pracownikowi. A dorabianie na umowę o dzieło wynika z niskich zarobków na uczelniach. Trudno równać zarobki młodego doktora na stanowisku adiunkta około 3500 zł netto z zarobkami w przemyśle tylko z inżynieram ,który teraz jest na poziomie zawodówki. I o tym nikt w tej ustawie nie wspomniał, tylko wymagania.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • zyz(2018-09-28 17:25) Zgłoś naruszenie 20

    Ta "reforma" to kolejny etap niszczenia polskiej inteligencji, likwidacji państwa narodowego i pozbawienie Narodu świadomości narodowej!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!