« Powrót do artykułu

Dlaczego polski uniwersytet nigdy nie będzie jak Harvard. I czy to na pewno źle?

Czy polskie uczelnie powinny być zarządzane jak Harvard? Czy studenci mają płacić za studia? Ustawa 2.0 to krok milowy dla szkół wyższych czy zaledwie kroczek? Takie tematy poruszyli uczestnicy debaty pt. „Nowoczesne zarządzanie uczelniami i kształcenie studentów” zorganizowanej wspólnie przez Ministerstwo Nauki oraz DGP.

Marek Konieczny dyrektor biura prawnego Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

prof. Andrzej Rabczenko doradca prezydenta Pracodawców RP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (5)

  • Lex(2017-11-16 12:23) Zgłoś naruszenie 131

    A dlac zego ma byc jak Harward? Niemcy maja bardzo dobre uniwersytety, ksztalca bardzo dobra kadre, bez zandego doplywu imigrantow z zewnatrz. Studiowalem w niemczech i chcialbym miec takich fachowcow jak oni maja. Jest tylko jedna roznic miedzy nimi a Polska - tam po napisaniu doktoratu opuszcza sie uniwerek i szuka miejsca gdzie indziej. Aby zastopowac to co trawi polska naukke - biery, mierny ale wierny. Do tego maja wyrownany poziom uniwerow, a nie tak jak w stanach, Ivy league i pojnej dluuuugo nic. Po co szukac wzorcow za oceanem?

    Odpowiedz
  • Xyz(2017-11-16 09:48) Zgłoś naruszenie 93

    Panowie Gowin i Szumowski są większymi szkodnikami dla szkolnictwa wyższego i studentów niż pani Kudrycka już od lat studia zrobiły się przyuczeniem do zawodu jak Zasadnicza Szkoła Zawodowa nawet w technikum przynajmniej kiedyś nie liczyły się tylko przedmioty techniczne i praktyczne

    Odpowiedz
  • prawda o polskiej nauce(2019-05-31 18:50) Zgłoś naruszenie 21

    Polski Uniwersytet nigdy nie będzie jak Harvard!. Pracownik naukowo-badawczy nie będący profesorem zwyczajnym jest traktowany jak niewolnik do robienia wszystkiego, możliwości badawcze są stwarzane tylko dla wybranego kółka wzajemnej adoracji - tam idzie aparatura, granty pieniądze. Reszta jest traktowana jak bydło. Dopóki to się nie zmieni na polskich uczelniach to nie am co marzyć o wielkiej nauce. Panom profesorom zależy tylko na ciepłych posadkach i posadkach dla swoich dzieci - dla których teraz jest wszystko granty, środki na badania itp. Ludzi którzy naprawdę coś potrafią się bezwzględnie niszczy!

    Odpowiedz
  • wesołek997(2019-12-04 09:49) Zgłoś naruszenie 00

    Do tego dochodzą kradzieże cudzej własności intelektualnej. Profesor zwyczajny publikuje w czasopiśmie kolesiów resztki teorii z niedoszłego doktora (dzięki czemu zbiera punkty). Dodajmy - teorii, której ni w ząb nie rozumie. Przez 20 lat jedzie na jednej kradzieży, teraz pobiera niemałą profesorską emeryturę. Inny zajmuje się publikowaniem nic nie wnoszących historycznych zestawień w czasopiśmie będącym pod swoją kuratelą, oraz w czasopismach kolegów. Odwdzięczają mu się tym samym. Jeszcze, inny publikujący w kółko w swoim czasopiśmie, stara się zniszczyć pewną profesor (której poziomem nie dorasta do pięt), bo mu w młodości nie chciała dać. Przez lata nie może jej tego zapomnieć. Jednocześnie przy wyborze na stanowiska zdecydowanie kieruje się urodą młodych "doktorek". Żeby chociaż wartość pracy naukowej tych panów coś znaczyła. Jest niestety bliska zeru. Przedstawiłem pokrótce sylwetki trzech kierowników katedr dziedziny, która przed wojną była wizytówką polskiej nauki. Dziś się po prostu stacza.

    Odpowiedz
  • Heniek(2020-05-26 07:31) Zgłoś naruszenie 00

    Widzę że i tu lumpen katolik minister ************* kłamał jak z nut

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!