« Powrót do artykułu

Eksperci alarmują: MEN udaje, że zmienia podstawy programowe

Niestaranny, chaotyczny i niedopracowany - tak naukowcy z PAN oceniają projekt rozporządzenia w sprawie podstaw programowych. Tymczasem od dwóch miesięcy na podstawie pomysłów MEN wydawcy szykują podręczniki do nowej szkoły.

Minister edukacji narodowej Anna Zalewska, PAP/Michał Szalast

autor: Michał Szalastżródło: PAP

Minister edukacji narodowej Anna Zalewska

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (8)

  • Mateusz (2017-02-02 19:59) Zgłoś naruszenie 315

    Rodzice...wreszcie musimy zatrzynac te bardzo dobre przygotowaną i nowoczesną reformę. A wszystkich samorządów nie zmusza aby zatwierdzily nowy podzialu szkół

    Odpowiedz
  • 1 sort(2017-02-02 17:17) Zgłoś naruszenie 255

    Kaczy móżdżek ma swoje możliwości. Proszę o wyrozumiałość dla dzieci pisU.

    Odpowiedz
  • RACJONALISTA(2017-02-02 16:41) Zgłoś naruszenie 257

    TE PROGRAMY PROGRAMOWE NAJPRAWDOPODOBNIEJ PISAŁY KLECHY Z OSŁAMI PIS. PRZECIEŻ Z KSIĄŻEK DO BIOLOGII WYKREŚLILI EKOLOGIĘ (BO PRAWICA UWAŻA, ŻE W POLSCE SMOGU NIE MA) ORAZ EWOLUCJĘ (BO PRAWICA UWAŻA ŻE BÓG JEST I TO ON STWORZYŁ ŚWIAT) ZRESZTĄ WSZYSTKIE RELIGIE I SEKTY MÓWIĄ ŻE TO ICH BÓG STWORZYŁ ŚWIAT.

    Odpowiedz
  • baba(2017-02-03 00:30) Zgłoś naruszenie 244

    Ideologia wkracza do szkół właśnie teraz. Zmienią się tylko testy, podręczniki (wydawnictwa zacierają ręce z radości, zresztą jak mogły zacząć pracę, skoro PP dopiero co po konsultacjach - znów ktoś pod stołem przekazał im projekt dokumentu??) i lektury - zamiast czytać ciekawe i WARTOŚCIOWE, będę międlić przez całą podstawówkę ksenofobicznego Sienkiewicza. No ale o to przecież chodzi - nowy Polak ma być biały, koniecznie katolik, głupi i zaściankowy, ale dumny z każdego przegranego i bezsensownego powstania, z uwielbieniem w oczach dla żołnierzy przeklętych i narodowych mitów. Bo przecież o liczebności klas ta reforma nie mówi, nie mówi także o niezbędnym w dzisiejszym świecie kształceniu do pracy w grupie, współdziałania. Nie będzie już zupełnie czasu na rozmowę o rzeczywistych zagrożeniach współczesności - kończących się zasobach, społecznych nierównościach grożących poważnymi konfliktami... Wraca w majestacie PP encyklopedyzm, a na naukę myślenia będzie jeszcze mniej czasu. Szkoda dzieciaków. Szkoda nas, bo to oni będą decydować o świecie, w którym przyjdzie się starzeć.

    Odpowiedz
  • asas(2017-02-02 18:18) Zgłoś naruszenie 124

    Historia XXw. i XXIw. zmienia się co rok. Po co jej uczyc ?

    Odpowiedz
  • w.w56(2017-02-03 06:26) Zgłoś naruszenie 542

    Czytam komentarze i wszystkie charakteryzują się złą wolą i niewiedzą.Najlepszy system nauczania jaki był to szkoła podst.,zawodowa liceum technikum,studia.Skutkiem reformy Stelmachowskiego jest brak fachowców np.pielęgniarek hydraulików itd.ograniczenie lekcji histori( prawie likwidacja), usunięcie patritycznych lektur.Dzieciom w gimnazjach przewraca sie w głowach.Reforma narzucona, przeprowadzona bez konsultacji spolecznych.Powrotu do dawnego systemu edukacji nie chcą ludzie złej woli(Nowoczesna ,PO)

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!