Nowa podstawa programowa: Za trudna dla podstawówki, sztywna i z błędami

autor: Anna Wittenberg05.12.2016, 07:38; Aktualizacja: 05.12.2016, 08:18
nauczycielka

Różnice programowe sprawią wiele problemów nauczycielomźródło: ShutterStock

Za trudne dla dzieci z podstawówki, zbyt sztywne i z błędami – tak nauczyciele oceniają projekty podstaw programowych, które pokazał resort edukacji.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (15)

  • Gog(2016-12-05 10:23) Zgłoś naruszenie 431

    Z części przedmiotów jest to bardzo podobna podstawa do tej w gimnazjum - tylko uczniowie młodsi i będą tego się uczyć w krótszym czasie. Będzie ogromny problem z jej wdrożeniem. Dzieciaki znienawidzą szkołę, a rodzice nauczycieli - przecież będą egzaminy na koniec i trzeba będzie dużo wymagać. Wielkie rozczarowanie.

    Odpowiedz
  • Owi(2016-12-05 16:23) Zgłoś naruszenie 294

    Nowy Rząd Dobrych Zmian szczyci się tym iż postawi na nogi szkolnictwo zawodowe. Tymczasem przedmiot Zajęcia Techniczne uczniowie nowej podstawówki zakończą na klasie 6 . Pytam więc jak uczeń ma się dowiedzieć w klasie 7 i 8 Czy jest wogóle zainteresowany jakimkolwiek zagadnieniem technicznym. ?? Uczniowie w kl 4,5,6 to jeszcze dzieci i na ich poziomue to jeszcza interesuje ich Pan Gąbka i budowle z klocków

    Odpowiedz
  • Ala(2016-12-05 15:45) Zgłoś naruszenie 253

    Poobcinane godziny przedmiotów egzaminacyjnych , masakara

    Odpowiedz
  • Adam(2016-12-05 20:26) Zgłoś naruszenie 180

    Co nagle to po diable .Wiadomo bylo , ze beda bledy i niedopracowania jezeli bedzie to robione w takim pospiechu . Juz widze , ze nic z tego nie wyjdzie a jesli rzad bedzie na sile wprowadzal te zmiany to w tym chaosie straca tylko dzieci a przeciez dobro dzieci mialo byc nwjwazniejsze. Aby uniknac kompromitacji , proponuje odlozyc reforme w obecnym ksztalcie i rozpoczac nie od srodka tylko od poczatku a wiecej czasu poswiecic na dokladne dopracowanie podstawy programowej. Reforma szkolnictwa jest za powazna sprawa , zeby wyznaczyc tak krotki czas do wdrozenia .A moze nie trzeba likwidowac gimnazjow tylko poprawic a zaoszczedzone pieniadze przeznaczyc na zmniejszenie liczebnosci klas

    Odpowiedz
  • kazcadu.a(2016-12-05 22:25) Zgłoś naruszenie 120

    Czego można było się spodziewać po działaniu polityczno-populistycznym? PiS myśli bardzo dużo o dzieciach, szczególnie w kontekście notowań poparcia wyborczego.

    Odpowiedz
  • ter(2016-12-05 11:58) Zgłoś naruszenie 839

    Sorry, czy DGP miało jakikolwiek artykuł dostrzegający aspekty pozytywne rządów PiS, czy też wali programowo równym frontem po "dobrej zmianie". Czytam od lat i w ostatnim czasie poziom krytykanctwa wobec rządu radykalnie się tu podniósł, czego wcześniej jakoś brakowało...

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • ******(2016-12-05 11:20) Zgłoś naruszenie 525

    I tylko sztucznych wibratorów brak i "edukatorów" z LBTS.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • nauczycielka(2016-12-08 22:08) Zgłoś naruszenie 31

    Podstawa edukacji wczesnoszkolnej świetna. Nie zgadzam się z zarzutami. Podstawa to minimum, które dziecko musi osiągnąć, a więc 6-10 zdań to minimum i dziwię się pracownikowi uniwersyteckiemu, że tego nie rozumie. "Przeproszenie" to forma wypowiedzi, którą 9-10 latek powinien umieć sformułować. Oj, mają za co dzieci przepraszać. A jak się za młodu nie nauczą to na starość będzie im trudno. Nie było tego w podstawie i jakie mamy efekty. Nie umiemy przepraszać. Wystarczy popatrzeć na naszych polityków w tym szczególnie rządzących / i obecnych i tych dawnych/.

    Odpowiedz
  • Tosia(2018-03-14 08:32) Zgłoś naruszenie 00

    Chcę się odnieść do podstawy z muzyki. Wiem, że to "michałek" i każdy ma gdzieś muzykę, ale ja jej uczę i serce mnie boli, kiedy widzę ten stosunek do mojego ukochanego przedmiotu. Po pierwsze- muzyki od klasy "0" powinni uczyć specjaliści. Do klasy IV przychodzą muzyczne kaleki, z całym szacunkiem dla pań uczących w klasach 1-3 (one "gonią ważniejsze" podstawy programowe). Po drugie- cała ta podstawa dla klas 4-8 to jakaś kpina. Jeśli dziecko ma śpiewać ze słuchu co najmniej 10 utworów, a ja w ciągu roku przeprowadzam ok. 30 godzin muzyki (a żeby nauczyć dziecko dobrze śpiewać piosenkę, potrzebne są 2-3 lekcje na tę piosenkę!), to gdzie mam zmieścić całą resztę tej rozbudowanej podstawy??? Dziecko ma improwizować, tańczyć, grać na instrumentach, znać w podstawowym zakresie nuty, pojęcia muzyczne, historię muzyki, ma słuchać muzyki...A ja mam raptem 45 minut w tygodniu, z czego 10 minut poświęcam na rozkładanie keyboardu, podłączanie sprzętu grającego, bo nie mam swojej pracowni i dźwigam wszystko od klasy do klasy!!!! I przez głupie karcianki nawet nie mogę poprowadzić szkolnego chóru (dzieci mi się rozłażą na różne inne zajęcia dodatkowe- przymusowe, nie mam jak zebrać grupy, szkoła dojazdowa. Oczywiście karcianki pani dyrektor wprowadza sobie bezprawnie, robimy je za darmo, nie mamy wpływu na wybór dzieci ani terminy, ale nikogo to, włącznie z MEN, nie obchodzi). MAM DOŚĆ DURNOWATEJ OŚWIATY, jest coraz gorzej!!!!!

    Odpowiedz
  • Uje(2018-03-10 20:21) Zgłoś naruszenie 00

    Nauka programowania i masturbacji w 1 klasie mokry sen pani Wirtenbergi.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane