Porażka gimnazjów: Miały wyrównywać szanse uczniów, zamiast tego - segregują

03.11.2012, 08:40; Aktualizacja: 03.11.2012, 08:48
Uczniowie

Uczniowieźródło: ShutterStock

Gimnazja miały wyrównywać szanse uczniów, a utrwalają społeczne nierówności - informuje "Gazeta Wyborcza".

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • Sara(2012-12-28 14:32) Zgłoś naruszenie 00

    Nauczycielom pasują gimnazja, bo mogą ciągnąć kolejny etat...

    Odpowiedz
  • LL(2012-11-05 19:09) Zgłoś naruszenie 00

    krm,
    rejonizacją poziomu nauczania nie podnisiesz, wręcz przeciwnie. Rejonizacja liceóe ogólnokształcacych - glupota. Nigdy tak nie było, aby do liceum ktos kogoś uwiązywał w miejscowości, w której mieszka chociażby. GIMNAZJA powinny zniknąc - nauczyciele nie radzą sobie z dyscypliną, z wychowywaniem tej grupy wiekowej. W tych tzw dobrych gimnazjach selekcjonuje się dzieci wprowadzając profile, a reszta dzieci ginie w tłumie.

    Odpowiedz
  • Owiec(2012-11-05 16:48) Zgłoś naruszenie 00

    I tak wygląda współczesny świat, nie tam jakieś gadanie o bezrobociu. Kto nie nadąża , ten musi się chyba nad sobą poważnie zastanowić.

    Odpowiedz
  • Owiec(2012-11-05 16:25) Zgłoś naruszenie 00

    Ale po co dzieci z dobrych domów miałyby być narażone na kontakty z jakąś hołotą. Gdzie sens, gdzie logika ?!

    Odpowiedz
  • krm(2012-11-04 17:22) Zgłoś naruszenie 00

    nauczyciele byli przeciwko wprowadzaniu gimnazjów
    a lekiem na segregację jest tylko i wyłącznie bezwzględna rejonizacja od podstawówki do końca liceum,
    z rejonizacji wyłączyć trzeba jedynie technika i szkoły zawodowe

    Odpowiedz
  • opt(2012-11-04 17:04) Zgłoś naruszenie 00

    A jaki może być poziom, gdy wystarczy 30% i to minimum programowego. Ponadto według ministra Handkiego zamysł tworzenia gimnazjów nie miał na celu jakiegokolwiek wyrównywania szans a jedynie zamieszania w oświacie tak , by pozbyć się niewygodnej kadry, zatrudnić lojalnych- miernych ale wiernych i tyle. Zapytajcie go.

    Odpowiedz
  • Rispect(2012-11-04 13:35) Zgłoś naruszenie 00

    Dokładnie! Segregacja uczniów zaczyna się na poziomie pierwszej klasy szkoły podstawowej, pózniej jest poprawka w czwartej i tak aż do liceum. Kryterium doboru uczniów do klas jest głownie status materialny i/lub status spoleczny rodziców. Punkty za egzaminy po podstawówce, gimnazjum są tylko dla maluczkich. Dzieci lekarzy, nauczycieli, lokalnych kacykow dostają się do wybranych szkół bez względu na wynik egzaminów.

    Odpowiedz
  • filologini(2012-11-03 16:31) Zgłoś naruszenie 00

    Segregacja zaczyna się już w podstawówce. To jest obraz rozwarstwienia ekonomicznego Polaków. Dlatego, pomimo tej segregacji, geniuszy nie przybywa, bo za pieniądze inteligencji ani talentu nie da się kupić.

    Odpowiedz
  • zzz(2012-11-03 13:38) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem jak najbardziej za likwidacją gimnazjów! Niestety nie wierze w czary i nie sadze by rzadzacy zajeli sie tym,, problemem'', a szkoda.

    Odpowiedz
  • starsza(2012-11-03 13:33) Zgłoś naruszenie 00

    Zawsze zastanawiałam się dlaczego stworzone jakieś kryteria punktowe dla kandydatów do gimnazjów. To trudny okres kryzysu dorastania który ma bardzo indywidualny przebieg i symptomy. Wszystko zależy od metody pracy nauczyciela; czy uczeń będzie chcieć , czy będzie mieć potrzebę poznawania i czy będzie mieć wolę samodzielnego pokonywania problemów poznawczych zamiast ściągania, udawania i oszukiwania. Tylko metody pracy n-la mogą zaktywizować proces poznawczy ucznia a nie zewnętrzna ocena jakości gimnazjum (chyba w/g kryteriów obrazowych- a to najgorsze). Biedni i bogaci mogą się porozumieć wspaniale jeżeli zechcą odejść od kryteriów rywalizacji i stereotypów w ocenie człowieka.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane