« Powrót do artykułu

Pięcioletni staż wystarczy, by być sędzią. To za mało, by być jego starszym asystentem

Zmiany proponowane przez Senat w aplikacji sędziowskiej i prokuratorskiej nie podniosą w znaczący sposób jakości kształcenia. W dalszym ciągu bowiem nacisk kładziony będzie na sprawdzenie poziomu wiedzy teoretycznej, a nie praktycznej – zauważa Krajowa Rada Prokuratorów (KRP) w opinii na temat senackiego projektu nowelizacji ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury (Dz.U. z 2009 r. nr 26, poz. 157 z późn. zm.).

Książki

żródło: ShutterStock

Seremet podkreśla, że podstawowym kryterium przydziału etatów na określonym terenie są potrzeby kadrowe wynikające z obłożenia pracą prokuratorów, a nie miejsce zamieszkania aplikanta

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (19)

  • szu(2014-02-13 16:49) Zgłoś naruszenie 10

    Podobnie rzecz się ma ze zwolnieniem absolwentów KSSiP z konkursu na stanowisko referendarza, na co słusznie wskazano w opinii do projektu przygotowanej przez Prokuratora Generalnego. Doprowadzi to do faktycznego zablokowania możliwości ubiegania się o to stanowisko przez obecnych asystentów, z których wiele jest także po aplikacji i egzaminie sędziowskim i którzy uzyskanie stanowiska referendarza często traktują jak awans zawodowy i finansowy. Absolwenci KSSiP otrzymaliby bowiem wszystkie wolne etaty, a ci dla których etatów referendarza by nie starczyło - etaty starszych asystentów. W rezultacie wolnych etatów referendarskich do obsadzenia w drodze konkursu, na równych zasadach, byłoby zero albo niewiele więcej niż zero.

    Odpowiedz
  • UUU(2014-02-13 11:38) Zgłoś naruszenie 10

    Nie chodzi o egzaminy na podstawie akt, czy ich analizę. Chodzi o realne zdarzenia, oględziny, przeszukania, umiejętności interpersonalne, pracę w zespole, organizację pracy, radzenie sobie ze stresem, umiejętność podejmowania decyzji "tu i teraz" i nie zza biurka... Tego też uczą w Szkole...?

    Odpowiedz
  • m(2014-02-13 17:11) Zgłoś naruszenie 10

    jesli ktos rozpoczal studia w wieku 18 lat,zostal dopuszczony do studiow na kazdym etapie i egzaminow zawodowych ,a zechce sie ubiegac o zawod prawniczy po uplywie 10 lat,czyli po przekroczeniu 28 lat to raczej nie bedzie o czym dyskutowac,


    ale warunek jest jeden:dopuszczenie,tego warunku polskie prawodastwo nie spelnia,nie wspomne o uczelniach wyzszych,,

    Odpowiedz
  • Asystent sędziego(2014-02-13 10:22) Zgłoś naruszenie 00

    A może dziennikarz podzwoniłby i popytał tych, których te zmiany dotyczą. Co o nich myślą? A nie idzie na łatwiznę i przytacza gotowe opinie, ktore każdy czytelnik znajdzie w internecie. No chyba, że czytelnika traktujemy jak idiotę.

    Odpowiedz
  • Dan(2014-02-13 16:50) Zgłoś naruszenie 00

    Nie o to chodzi aby droga dojścia do zawodu sędziego była łatwa. Obecnie aplikacja niestety wymaga wielu poświęceń i chyba tak powinno być. Oczywiście możemy dyskutować jakie gwarancje powinny wiązać się z tym, że aplikant podjął określony trud, porzucił inne plany i dobrze zdał egzamin sędziowski. Jeśli ktoś chce zostać lekarzem też musi liczyć się z tym, że nie będzie łatwo.
    Swoją drogą byłam asystentką, obecnie jestem aplikantką i jednak na zajęciach w KSSiP można się wiele nauczyć. Nie zapominajcie, że zarówno aplikanci prokuratorscy jak sędziowscy poza tygodniowym zjazdem spędzają pozostałe tygodnie w sądzie robiąc dokładnie to co robią asystenci, mają zatem możliwość takiego samego uczenia się pracy w praktyce jak asystenci. Różnica jest taka, że aplikanci mają łącznie 3,5 roku takiej praktyki, a asystent ma 5 lat, ale nie ma dodatkowych zajęć.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2014-02-13 21:53) Zgłoś naruszenie 01

    Sędzia przysięgły , w Ameryce , nie musi mieć żadnego stażu . I dodam , że
    90% tzw. spraw , które polscy łańcuchowi przebierańcy celebrują latami , średnio rozgarnięty osobnik rozstrzygnie szybciej i trafniej .

    Odpowiedz
  • qwerty(2014-02-13 18:17) Zgłoś naruszenie 00

    To w końcu żeby zostać starszym asystentem to trzeba będzie:
    1. odbyć 10 lat stażu
    2. być po starej aplikacji albo po KSSiPie ??

    2 warunki łącznie (1+2), czy 1 ALBO 2
    Jak mam zrozumieć intencje racjonalnego ustawodawcy ?

    Odpowiedz
  • m(2014-02-13 17:05) Zgłoś naruszenie 00

    Ja bym zmienila przepisy ustawy na takie gdzie byc sedzia nalezy:skonczyc studia,zdac egzamin zawodowy,odbyc praktyke w zawodzie w czasie nie dluzszym niz 10 lat od momentu rozpoczecia studiow.Czas dluzszy wiaze sie ze zbyt niskim poziomem inteligencji badz brakiem determinacji i motywacji do tego byc byc prawnikiem zawodowym.Waunkiem jest sprawdzenie efektow ksztalcenia w scislym przedziale czasowym,
    Zagranica absolwent prawa 10 lat od momentu rozpoczecia studiow moze co najwyzej zaczac je powtarzac badz sie przekwalifikowac,nie dostanie zadnej pracy.Gdy nie zostal dopuszczony do egzaminow wyzszych ma je odbyc w trybie co najwyzej 3 miesiecy...

    Z dopiskiem:kolejnosc obowiazkowa

    Odpowiedz
  • m(2014-02-13 16:52) Zgłoś naruszenie 00

    Ja kompletnie nie rozumiem tej polskiej obsesji braku dostępu do egzaminow zawodowych czyli sądziowskiego,prokuratorskiego,adwokackiego i notarialnego dla kazdego absolwenta bez zadnych wymogow.
    Dlaczego w tak nieprofesjonalny sposob bada sie poziom wiedzy prawniczej w Polsce gdy te egzaminy nie wymagaja do zdania zadnej praktyki? Jak mozna wymuszac kolejne lata nauki dla kogos kto tego nie potrzebuje?!

    Po tym nastepuje praktyka,oraz przyznanie nominacji czy prawa wykonywania zawodu w innych panstwach,

    Po co te szkolki obowiazkowe?

    Lekarzem mozna sie tak stac dentysta,chirurgiem,ale dlaczego nie prawnikiem?

    Odpowiedz
  • szu(2014-02-13 16:40) Zgłoś naruszenie 00

    Wymóg odbycia 10-letniego stażu pracy dla asystentów sędziów po dawnej aplikacji sądowej i ze zdanym egzaminem sędziowskim przy jednoczesnym uzyskiwaniu "z automatu" stanowiska starszego asystenta przez absolwentów obecnej aplikacji sędziowskiej w KSSiP wręcz razi sprzecznością z zasadą równości w zatrudnieniu. Trudno doszukiwać się innych powodów tego rozróżnienia, niż względy finansowe. Asystentów po starej aplikacji jest sporo a MS widać ma poważniejsze wydatki. Jak zwykle prawo pisane jest w Polsce na kolanie i pod wpływem bieżącej potrzeby zagospodarowania absolwentów KSSiP. Równie dobrze można było wprowadzić 30-letni staż, który byłby tak samo realny. Albo po prostu nie udawać, że nowelizacja adresowana jest do wszystkich i przyznać starszego asystenta tylko osobom po KSSiP.

    Odpowiedz
  • praktyk(2014-02-13 10:07) Zgłoś naruszenie 00

    w sumie to zrozumiałe że na starszego asystenta trzeba się kształcić dłużej. Wielu sędziów pod względem wiedzy jest daleko w tyle za asystentami, zwłaszcza starsi sędziowie nie mają aktualnej wiedzy, niechętnie się dokształcają. Coraz bardziej zbliżamy się do modelu gdzie to asystent podejmuje merytoryczne decyzje i pisze orzeczenia, a sędzia jedynie szuka literówek i składa podpisy.

    Odpowiedz
  • kz(2014-02-13 15:13) Zgłoś naruszenie 00

    Niech ktoś im powie ze egzaminy w Kssip są praktyczne. Co trzy tygodnie aplikanci na ocenę sporządzają projekt orzeczenia na podstawie akt realnej sprawy. Nie ma testów z teorii.

    Odpowiedz
  • Raf(2014-02-13 14:05) Zgłoś naruszenie 00

    A ja się dalej zastanawiam jak MS chce zachęcić młodych i zdolnych ludzi, aby podejmowali drogę ku zawodowi sędziego... KSSiP wraz z jego wieloletnim planem dojścia do zawodu skutecznie zniechęcił ww. do wybrania innej drogi. Nie będę może przytaczał powszechnych opinii studentów ostatnich lat prawa. Powiem tylko, że na 94 studentów z "moich" grup na pytanie, kto planuje karierę sądową, zgłosiły się dwie osoby.

    Odpowiedz
  • hakimdedrim(2014-02-13 13:29) Zgłoś naruszenie 00

    Proponuję spojrzeć na wymogi stawiane starszemu referendarzowi, bo to chyba na tym jest wzorowane.
    Każdy starszy referendarz (spełniający pozostałe wymogi ustawowe) może ubiegać się o stanowisko sędziego SR.
    Nie każdy referendarz (mimo spełniania wymów ustawowych do ubiegania się o etat sędziego SR) może zostać starszym referendarzem.
    Koniec. Kropka.
    Kwestia wynagrodzenia tych dwóch grup zawodowych (asystentów, referendarzy) to zupełnie inna sprawa (powiązanie wynagrodzeń referendarzy z wynagrodzeniami sędziów i automatyczne podwyżki jak chociażby w tym i zeszłym roku i zamrożenie wynagrodzeń od 2009 w przypadku asystentów z perspektywą do 2020... jak dobrze pójdzie, z uwagi na permanentny kryzys)

    Odpowiedz
  • kz(2014-02-13 12:54) Zgłoś naruszenie 00

    Oczywiście ze uczą tego w szkole. A asystenci i aplikanci na praktykach sądach to niby dostają sprawy do prowadzenia? Zarowno asystent jak i aplikant w trakcie praktyk analizując akta spraw dostrzega które czynności były zbędne i jak można było usprawnić postępowanie. Przy czym sedzia w traktacie praktyk też ma niewielką możliwość zweryfikowania tej umiejętności zarówno u aplikanta jak i asystenta więc nadanie takiej ocenie większej wagi nie rozwiąże niczego. Na marginesie: sa sprawdziany z decyzji incydentalnych np. dotyczące czynności po wpłynięciu sprawy czy dotyczące wniosków dowodowych.

    Odpowiedz
  • j.l.(2014-02-13 11:33) Zgłoś naruszenie 00

    myślę że polskie sądy mało kiedy zadawalają podatników ,żyją sobie wynaturzonym świecie - powinno być dużo adwokatów w cenach dostępnych
    dla biednego ludu bez tego kraj upada

    Odpowiedz
  • kz(2014-02-13 10:38) Zgłoś naruszenie 00

    Niech ktoś im powie ze egzaminy w Kssip są praktyczne. Co trzy tygodnie aplikanci na ocenę sporządzają projekt orzeczenia na podstawie akt realnej sprawy. Nie ma testów z teorii.

    Odpowiedz
  • kg(2014-02-13 10:24) Zgłoś naruszenie 00

    Tak to wlasnie wyglada jak piszesz.

    Odpowiedz
  • !!!!!(2014-02-13 20:45) Zgłoś naruszenie 02

    Żeby być takim jak tuleja wystarczy zawodówka!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!