« Powrót do artykułu

Czy sklep może odmówić obsługi klienta bez maseczki

W dobie pandemii koronawirusa pojawia się wiele pytań i wątpliwości w zakresie obostrzeń i zakazów wprowadzonych w miejscach publicznych. Zwłaszcza w zakresie stosowania maseczek czy przyłbic w sklepach i punktach usługowych. Czy są obowiązkowe? I czy sklep może odmówić obsługi konsumenta, który nie stosuje środków ochronnych.

Galeria handlowa. Koronawirus. Maseczka

żródło: ShutterStock

Galeria handlowa. Koronawirus. Maseczka

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (46)

  • Romek(2020-08-09 14:45) Zgłoś naruszenie 746

    Jako właściciel sklepu, nie mam zamiaru nakłaniać a tym samym zmuszać klientów do zakładania maseczek. Do obowiązku zakładania maseczek musi zostać wprowadzony w kraju stan nadzwyczajny. Odmowa przyjęcia mandatu skutkuje sprawą sądową. Klient może domagać się odszkodowania od sklepu, który nie chciał go obsłużyć.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Marian(2020-08-09 09:44) Zgłoś naruszenie 6710

    Nie może, bo sam nakaz noszenia maseczek jest nielegalny - patrz np wyrok sądu w Kościanie

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Rysiek (2020-08-09 22:42) Zgłoś naruszenie 335

    Czyli w świetle prawa nie można odmówić obsługi klienta bez zakrytego nosa i ust, ale jakiś spasiony koleś z MZ i inny półgłówek z GIS namawiają do łamania prawa. Kolesie wyrażają tylko swoją opinię. A ile są one warte, każdy widzi. Tak samo jest z maseczkami - w świetle prawa nikt ich nie musi nosić - wystarczy częścią ubrania zakryć usta i nos, albo w ogóle jej nie nosić, jeżeli nie pozwala na to stan zdrowia. A swoje opinie kolesie mogą zostawić dla siebie . A jeden z drugim powinien zadbać ponadto o wizerunek - bo jak wyglądają pracownicy MZ z oczywistą otyłością.

    Odpowiedz
  • Nikt(2020-08-24 15:45) Zgłoś naruszenie 247

    Nie nosze i nie mam zamiaru. Chyba, że naprawde będzie wirus albo skażenie to ubiore maske przeciwgazową a nie jakieś maseczki z bibuły. Jak gestapo maseczkowe w sklepie się sadzi, że mam ubrać to mówie: "Nie nosze!"... jak sie sadzi dalej, że mam opuścić sklep to mówie, że "NIE!". Na straszeniu policją się z reguły kończy a ja nie mam obowiązku odpowiadania gestapowcowi czegokolwiek tylko robie sobie spokojnie zakupy i wychodze. Jak wjadą smerfy to oświadcze, że mam aspergera i mandatu nie przyjmuje. Dla mnie możecie nosić prezerwatywy na głowach ale nie próbujcie na siłe zainteresować tym innych :P

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • dzwon ze spiżu(2020-08-09 21:12) Zgłoś naruszenie 195

    A jak taki pogoniony klienty sobie sklep zapamięta i ma do tego liczną rodzinę?A dziadkowie emeryci w maseczkach zbyt dużo nie nakupią. No siądź handlowcu i płacz .

    Odpowiedz
  • Elle(2020-08-10 01:44) Zgłoś naruszenie 1839

    Jacy ludzie są durni, ten kraj to jeden wielki bajzel. Powinien być bezwzględny zakaz i tyle.A dla tych "chorych" godzina dziennie na zakupy.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • tere fere(2020-08-09 21:13) Zgłoś naruszenie 146

    no dobra, jeśli klient odmówi założenia maseczki, to mam go wyprosić ze sklepu i tym samym: - stracić klienta i potencjalny zarobek, - narazić się na bluzgi ze strony klienta i ewentualną przemoc fizyczną z jego strony (był niedawno przypadek, gdy ekspedientka została pobita za zwrócenie uwagi klientowi, aby założył maseczkę) Naprawdę, pracując w sklepie handlowo-usługowym jest mnóstwo innych ważnych zadań do wykonania niż zwracanie co drugiemu klientowi uwagi, żeby zasłonił usta i nos. Jeden posłucha, a drugi nie i jeszcze zwyzywa...

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • 123(2020-08-28 12:56) Zgłoś naruszenie 143

    Naisze tak: Wczoraj sklep EURO AGD RACIBORZ wyprosił mojego męża bo był bez maski. Szkoda ze mnie tam nie było. Ja się zapytam na podstawie jakiego paragrafu?? Czy mogę to dostać na pismie ze zostane nieobsłużona?? Bo inaczej nie wyjde. Poza tym właśnie stracili klienta już na stałe nigdy nic tam nie kupie nawt jak nie będzie już wirusa i ogłoszą to oficjalnie!!!!! Mąz był po ekspres do kawy i to nie pochodzi poszwedac się z nudy tylko kupic konkretny model. My takim sklepom podziękujemy już za współprace na zawsze. Nasza noga nigdy nie postanie w żadnym sklepie tej marki. Gratuluje wam

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • prawnik(2020-08-24 12:27) Zgłoś naruszenie 141

    co za dziennikarz to pisał? raz piszecie, że obecne prawo ma lukę i nie ma przepisu, który pozwalałby nie obsłużyć kogoś bez maski a potem wklejacie wypowiedz Pana ministra, że maja takie prawo? Przypominam, że wywiad Pana ministra nie jest obowiązującym źródłem prawa.

    Odpowiedz
  • Guessst(2020-08-09 17:34) Zgłoś naruszenie 113

    Jak zobacza ze w innych krajach rowniez wprowadzajaobowiazek masek to od razu mafia sedziowska bedzie zaklepywac kary. A co do sadu w Koscianie (wielkopolskie): najpierw sprawdzcie kim byl podsądny i jakie ma z kim powiazania etc. To orzeczenia nie oznacza nawet ze w kolejnych takich samych przypadka ten sam sąd to samo orzeknie. Taki kraj.

    Odpowiedz
  • LOLO(2020-08-27 10:47) Zgłoś naruszenie 81

    tresowanie ludzi trwa a może sprawdzanie na ile sobie mogą pozwolić !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Odpowiedz
  • Paweł(2020-09-03 08:17) Zgłoś naruszenie 70

    ten artykuł to stek bzdur. Przepis art. 135 KW nadal obiązuje "KTO ukrywa towar przed nabywcą lub W INNY SPOSÓB UTRUDNIA NABYCIE TOWARU PODLEGA KARZE GRZYWNY". Ochroniarz lub sprzedawca, który wyprasza klientów ze sklepu zasługuje na karę grzywny. W sklepach typu IKEA czy RTV EURO AGD łamią art. 135 KW.

    Odpowiedz
  • KAZIU(2020-08-27 11:03) Zgłoś naruszenie 61

    chciałbym usłyszeć od pani(a) na stacji paliw że nie zostane obslużony po zatankowaniu paliwa !!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Ryt(2020-08-09 14:39) Zgłoś naruszenie 515

    Zakaz noszenia nielegalny nie tylko że sąd w kościanie! Znachorka w Bździnowicach tak powiedziała w dodatku! Kościan i Bździnowice tworzą prawo w Polsce i basta! Buhaha

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Może nauczyciel?(2020-08-24 22:41) Zgłoś naruszenie 324

    Sklep Mała Spiżarnia Delikatesy przy Stryjeńskich 17 w Warszawie. Kleinci bez masek, personel nie reaguje. Personel maski na brodzie. Dlaczego? Bo personel nie dba o klientów z grupy ryzyka. Bo ktoś świadomie naraża mnie na utratę zdrowia, a nawet życia

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Jan(2020-09-23 23:29) Zgłoś naruszenie 20

    Proponuję umieścić w internecie listę sklepów ( miasto i nazwa ulicy ) które odmawiają sprzedaży i rozpocząć bojkot.

    Odpowiedz
  • Shizo(2020-08-17 06:52) Zgłoś naruszenie 20

    Czy te maski trzeba nosić na terenie na przykład całej galerii handlowej czy tylko wchodząc do konkretnego sklepu?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Jan(2020-09-23 23:37) Zgłoś naruszenie 10

    Innym pomysłem byłoby zgrupowanie się w sklepie bez maski, w przypadku odmowy sprzedaży wezwanie policji i złożenie zbiorowej skargi na sklep.

    Odpowiedz
  • Proste jak drut(2020-10-05 21:33) Zgłoś naruszenie 10

    A ja nie rozumien jednej rzeczy. Skoro sprzedawca odmawia obsługi bo nie mam maseczki, to ja odmawiam zakupu w takim sklepie i życzę plajty. Tak trudno omijać sklepy, które uzurpują sobie prawo do decydowania o moim ubiorze. Chcesz klientów w maseczka - to ich nie będziesz miał.

    Odpowiedz
  • Erich(2020-08-30 00:54) Zgłoś naruszenie 10

    PIS TO BANDA TRUTNI! SAM PREZYDENT DZIŚ POWIEDZIAŁ ŻE NA POWIETRZU NIE MA ZAKAZU W SMACIE. A ********* SIĘ WCINA ŻE SWOIM NIE GODNYM ZDANIEM, AŻ DO WYWALENIA GO PRECZ Z JEGO NIEISTNIEJACA FUNKCJA...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!