Sprawa dotyczyła przedsiębiorstwa, które zajmuje się obrotem energią elektryczną. Za pośrednictwem urządzeń dystrybucyjnych różnych operatorów sprzedaje i przesyła energię odbiorcom końcowym, którzy zużywają ją do własnych celów. W momencie sprzedaży firma wystawia im fakturę. Dopiero po upływie kilku miesięcy otrzymuje od dystrybutora informacje o rzeczywistej ilości energii dostarczonej klientom. W związku z tym firma uważała, że obowiązek podatkowy powstaje w miesiącu otrzymania oficjalnych danych od dostawcy energii. Wtedy też spółka koryguje wynagrodzenie należne z tytułu dostawy. Wcześniej nie ma żadnych podstaw, aby dochodzić od odbiorców innego wynagrodzenia, niż to, jakie było pierwotnie zafakturowane.

Spółka wystąpiła do Izby Skarbowej w Katowicach o potwierdzenie, czy jej działanie jest prawidłowe.

Dyrektor izby odpowiedział, że późniejsze wystawienie faktury korygującej nie może powodować zmiany daty powstania przychodu pierwotnego. Ten powstaje w związku z wystawieniem faktury podstawowej, zgodnie z zasadą, że do przychodów podatkowych zalicza się przychody należne podatnikowi. To oznacza, że spółka powinna skorygować przychody odnoszące się do konkretnego okresu rozliczeniowego, czyli korekty powinny być odniesione do przychodu należnego, który powstaje z ostatnim dniem tego okresu.

Stanowisko izby skarbowej podzielił WSA w Gliwicach. Zwrócił uwagę na to, że przepisy ustawy o CIT odnoszące się do określenia przychodów nie wiążą przychodu należnego z wystawieniem faktury. Żaden przepis nie reguluje też kwestii daty wykazania zmiany wartości przychodu (in plus oraz in minus), co dokumentuje faktura korygująca. Tym samym jej wystawienie, bez względu na okoliczności, powoduje obowiązek skorygowania wielkości przychodu pierwotnego, który został wcześniej rozpoznany jako przychód należny.

Rozstrzygnięcie to utrzymał w mocy NSA. Sąd dodał, że sposób rozliczenia zaproponowany przez spółkę wymagałby zmiany ustawy o CIT.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 11 kwietnia 2014 r., sygn. akt II FSK 1127/12.