Sprawa dotyczyła firmy, która wybudowała, a następnie sprzedała w 2007 r. lokale w kurortach nadbałtyckich na rzecz osób fizycznych oraz innych przedsiębiorców. Dostawę tę rozliczyła w deklaracjach VAT według stawi 22 proc. Później, w 2010 r. wystawiła 207 faktur korygujących i obniżyła stawkę do 7 proc. Uważała, że ma prawo do skorzystania z preferencyjnego rozliczenia, które odnosi się do dostawy lokali mieszkalnych.

Urząd skarbowy nie zgodził się na to i uznał, że firma zaniżyła kwotę podatku należnego. Stanowisko to podtrzymał dyrektor Izby Skarbowej w Gdańsku. Zwrócił uwagę na akty notarialne, umowy przedwstępne, a także pozwolenia na budowę, z których wynikało, że przedmiotem sprzedaży nie były lokale mieszkalne, lecz użytkowe. Te zaś nie są objęte niższą stawką VAT. Izba wskazała również na pisma starosty, który udzielił pozwolenia na budowę – wynikało z nich, że lokale znajdują się w zespole budynków usługowo-mieszkalnych.

W skardze do sądu firma przekonywała, że sprzedawane przez nią nieruchomości spełniały kryteria lokali mieszkalnych, ponieważ miały odpowiednio wyodrębnione pomieszczenia, takie jak hol, pokój dzienny i łazienkę. Jej pełnomocnicy zarzucali organom, że niesłusznie posłużyły się jedynie aktami notarialnymi, a zignorowały inne kategorie dowodów. Przekonywali, że o tym, czy dany lokal może być objęty niższą stawką, powinny decydować jego cechy w chwili sprzedaży, a nie to, jak jest on wykorzystywany przez nabywcę.

WSA w Gdańsku oddalił jej skargę. Orzekł, że nie każdy lokal spełniający określone walory funkcjonalne może zostać uznany za mieszkalny. To, że ma on wyodrębnione izby, pomieszczenia, przyłącza mediów, nie przesądza jeszcze o mieszkalnym charakterze danego lokalu. Takie cechy mogą mieć również apartamenty turystyczne – uzasadnił sąd.

Zgodził się z tym NSA. Sędzia Barbara Wasilewska wyjaśniła, że w tej sprawie przesądzający jest materiał dowodowy w postaci dokumentów. Akty notarialne mówią o sprzedaży lokali niemieszkalnych, użytkowych albo apartamentów wczasowych. To dokument najwyższej wagi potwierdzający sprzedaż nieruchomości – podkreślił sąd.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 11 kwietnia 2014 r., sygn. akt I FSK 702/13.