Dla porównania to kwota odpowiadająca rocznym kosztom finansowania i obsługi programu Rodzina 500 Plus. Koszty te wynoszą 23 mld 166 mln zł.

"Działania na rzecz uszczelnienia należy określać w samych superlatywach. Tyle tylko, że nie wiadomo, ile to przyniesie. Wszyscy starają się na całym świecie to uszczelniać (...). Nie wiem, czy panu Mateuszowi Morawieckiemu się to uda(..), ale zadanie jest godne pochwały" - powiedział PAP główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion Piotr Kuczyński.

Według niego nie ma też możliwości, żeby określić, ile pieniędzy z budżetu wycieka. "Mówi się nawet o 40-50 mld, ale nie wiem skąd to się bierze. Nie wiadomo, ile rzeczywiście ten ubytek vatowski wynosi" - zauważył ekspert.

Główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek mówiła, że działania mające na celu uszczelnienie systemu podatkowego, w szczególności walkę z szarą strefą, wpływają na kondycję legalnie działających firm. "Trzeba ograniczać nielegalną działalność, która w bardzo negatywny sposób wpływa na konkurencję na rynku i wypycha legalnie działające przedsiębiorstwa. Jeżeli z tytułu uszczelnienia systemu podatkowego wpływać będzie dodatkowe 3-4 mld zł, to należy się z tego cieszyć" - podkreśliła.

Prof. Marek A. Dąbrowski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie w grudniu chwalił rząd za działania w sferze uszczelniania systemu podatkowego i mówił, że wpływy z VAT-u w 2016 roku o ok. 7 proc. były większe niż w porównywalnym okresie w 2015 roku.

Według wicepremiera, ministra finansów i rozwoju Mateusza Morawieckiego system podatkowy uda się uszczelnić na 15-20 mld złotych. "Rocznie wyciekało między 20 a 40 mld zł; zatrzymanie tego jest moim podstawowym zadaniem" – powiedział we wtorek w Polskim Radiu Szczecin.

"Cały mechanizm wyłudzania to jeden z absolutnie gigantycznych, najważniejszych skandali, który zdarzył się w naszym kraju" – ocenił Morawiecki.

Premier Beata Szydło w grudniowym wywiadzie dla PAP mówiła, że w 2017 roku rząd nadal będzie pracował nad uszczelnieniem systemu podatkowego. "Efekty są widoczne już w tegorocznym budżecie. Mamy wyższe dochody niż w ubiegłym roku o ponad 17 miliardów złotych. Część zmian będzie wchodziła po Nowym Roku, ale nie dotyczą zmiany systemu podatkowego, tylko jego uszczelnienia" – wskazał szefowa rządu. (PAP)