« Powrót do artykułu

Krezusi i nędzarze w białych fartuchach, czyli ile zarabiają lekarze

Specjalista w stolicy z tytułem doktora, 15 lat doświadczenia, pełny etat, trzy dyżury w miesiącu. Pensja: 5,2 tys. zł. Asystenci w Oleśnie: od 12,5 do 22 tys. zł. Nie ma jednej prostej prawdy o zarobkach lekarzy.

Młodzi lekarze

żródło: ShutterStock

Olesno oferuje lekarzom 15 tys. zł, a chętnych do pracy i tak brakuje.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (108)

  • LEKARZ(2018-01-04 10:02) Zgłoś naruszenie 12020

    Jestem lekarzem z 36-letnim stażem. Mam trzy specjalizacje, doktorat. Pracuję w klinice, w mieście akademickim. Moje pobory za tzw. etat, czyli za tyle godzin ile przepracowuje Polak w innym zawodzie wynoszą brutto- 4100 zł+ 800 zł za tzw. wysługę lat + 75 zł( słownie siedemdziesiąt pięć) zł za doktorat, I tyle. Na tzw.rękę mam ok 3 tys. Nie mam już siły na dyżury, alę jak nie ma kto ich wziąć to przy 3-4 dyżurach( ok.70 godzin) mam dodatkowo ok. 1,5-2,0 tys. To waszym zdaniem jest dużo? Za taką odpowiedzialność za czyjeś życie, za lata pracy, nauki i innych wyrzeczeń zarabiam tak, że moja emerytura będzie ułamkiem emerytury sędziego, wojskowego, policjanta, górnika i innych uprzywilejowanych. Moim zdaniem to wstydzić się powinni rządzący tym krajem. Namawiam wszystkich młodych lekarzy , żeby wiali z tego kraju. Czy nie jest dziwne, że we wszystkich krajach"postsowieckich" jest problem z wynagrodzeniem ludzi wykształconych?

    Pokaż odpowiedzi (10)Odpowiedz
  • Tomasz Stanisław(2018-01-04 07:49) Zgłoś naruszenie 9559

    niestety, z tego tekstu - mimo obietnic w tytule - nie dowiadujemy się ile zarabiają lekarze, a szkoda, bo najwyższy czas powiedzieć, że jest to mocno uprzywilejowana grupa jeżeli chodzi o finanse; jednoczesnie w tej grupie zawodowej jest sporo osób słabo przygotowanych do wykonywania zawodu, pacjenci mówia o nich kostuchy i unikają jak ognia; dodatkowa sprawa to praktyki prywatne wykonywane w publicznych gabinetach i z wykorzystaniem publicznego sprzętu, "profesorskie miejsca" na klinikach, bajzel refundacyjny (szczególnie w stonatologii, ale nie tylko też np. w ortopedii), jednym słowem lata bałaganu i wielka radość niedouków w białych fartuchach, a jednocześnie zgroza przed gabinetami

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • obwatel(2018-01-04 08:58) Zgłoś naruszenie 8231

    Należy zrobić TO CO Z VAT-em, uszczelnić !!!!!!!!państwowe pieniądze z badań na sprzęcie państwowym i państwowych gabinetach NIECH NIE IDĄ DO PRYWATNYCH KIESZENI LEKARZY, KONTROLA ZWOLNIEŃ LEKARSKICH I FIKCYJNYCH WIZYT( złodziejstw) i JUŻ WIĘCEJ PIENIĘDZY na leczenie zwykłych ludzi......

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • monika(2018-01-04 08:03) Zgłoś naruszenie 8135

    A kim są lekarze na kontraktach,to dopiero jest kasa.Przychodzą jak goście do szpitali a płacą im jakby byli bogami życia

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Lac(2018-01-04 07:47) Zgłoś naruszenie 6822

    Skoro jest "za dużo lekarzy", to dlaczego czeka się tyle na wizytę. Panie Ministrze, proszę przestać gadać dyrdymały ! Mamy załamanie w służbie zdrowia. Oby nas było stać na prywatne leczenie, bo inaczej umrzemy pod płotem...

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Leszek(2018-01-04 08:24) Zgłoś naruszenie 598

    Podajcie ile zarabia lekarz na jednym podstawowym etacie w szpitalu przychodni specjalistycznej czy gdziekolwiek a nie na wszystkich w sumie gdzie pracuje i podajcie ile ma za dyżury, które nie są wliczone w etat

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Krezusy ze Szpitala Kilinicznego(2018-01-04 08:36) Zgłoś naruszenie 5621

    Kasa w gabinecie do rąsi....A leczenie w swoim Szpitalu swoich Pacjentów tylko tych z Gabinetu

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Dobre wyniki = wysoka pensja(2018-01-04 09:24) Zgłoś naruszenie 5213

    Pensja lekarza powinna zależeć od wyników pracy : leczysz, pomagasz - zarabiasz, jesteś nieudolny, niedouczony , brak efektów leczenia - nie zarabiasz. Znam z autopsji rezydenta z doktoratem, dermatologa który nie rozpoznał uczulenia histaminowego i leczył świerzbowicę..lekarka dermatolog w innej przychodni tylko spojrzała i była trafna diagnoza, przeprosiła również za ,,kolegę".

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Olek(2018-01-04 11:43) Zgłoś naruszenie 4540

    Wkurza mnie to smęcenie o dyżurach. Na tych dyżurach w większości przypadków lekarze się obijają, bzykają się albo śpią. Oczywiście jak jest jakiś wypadek albo trwa jakaś epidemia, to urobieni są po łokcie, ale to nie zdarza się codziennie. W większości wypadków dyżury to jest wielkie obijanie się. Podobnie jest na przykład w straży pożarnej. Oni mają co dwa dni dyżury trwające 48 godzin. Jak w tym czasie są pożary to są urobieni, jednak - na szczęście - w większości przypadków siedzą i czekają. No i oni jakoś nie płaczą. Co więcej w sytuacji jak ludzie innych zawodów, tych bardziej prostych, narzekają na brak pieniędzy, to zawsze mówi się, że trzeba było wybrać inny zawód. No więc niech ci ludzie zmienią zawód, może będą mieli lepiej. I jeszcze jedno. Mówią panowie lekarze jak to są wykształceni, więc powinni dostawać za odpowiednie wynagrodzenie. Otóż ja mam doktorat, pracuję 30 lat, napisałem kilka książek, ponad setkę artykułów naukowych, za swoje dokonania naukowe dostałem dwa razy nagrodę ministra edukacji narodowej, moje książki są cytowane za granicą a zarabiam 3,5 tys. na miesiąc (złotych, nie euro) i jakoś nie płaczę z tego powodu. Jak potrzebuję pieniędzy to dorabiam. Ot i wszystko. No ale kocham swoją pracę i nie zamienię jej na inną.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • ela(2018-01-04 09:19) Zgłoś naruszenie 4527

    Lekarze zawsze są niezadowoleni.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • czytelnik(2018-01-04 09:20) Zgłoś naruszenie 3933

    jedna jest prawa mają głebokie kieszenie i ciągłe im mało

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • JMS(2018-01-04 08:14) Zgłoś naruszenie 385

    Ja nie wiem co znaczą godziwe zarobki i nie wiem, czy lekarz powinien zarabiać tysiąc czy sto tysięcy złotych. Podobnie w przypadku murarza lub nauczyciela. Wiem, że o wysokości zarobków powinien decydować portfel korzystającego z usługi, czyli rynek. A ten nie istnieje. Nigdzie na świecie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • oszukany(2018-01-04 09:07) Zgłoś naruszenie 357

    Solidnie rozliczyć afery medyczne typu PCZ S.A. we Wrocławiu, ile pieniędzy przeznaczonych na rozwój zdrowia tam ukradziono i to na jaką skalę., dochodzenie trwa już blisko 3 lata i nic, oszuści śmieją się ludziom w nos, mają pieniądze na dobrych adwokatów i chodzą wolni - no trochę posiedzieli w areszcie tymczasowym, majątek zdołali skutecznie ukryć - poczytajcie o tej aferze w internecie i jak tu ma być dobrze w służbie zdrowia..........

    Odpowiedz
  • Dżeju(2018-01-04 10:33) Zgłoś naruszenie 355

    Populistyczny artykuł. Może autor napisze rzeczowo? Jedno sformułowanie się pojawia. Dotarliśmy do faktur. Są to pracownicy kontraktowi!!! Nikt nie policzy kosztów prowadzenia działalności. A prawda jest taka, że kontraktowcy i tak się opłacają dyrektorom, nie ma różnych dodatków, nocek, świąt... wszystkiego tego do czego przyzwyczajeni są etatowcy. Podobnie gdy podaje się stawkę godzinową. Jest to kwota brutto. 50 zł za godzinę i nagle każdy „Kowalski” chętnie za tyle będzie pracował. Doprawdy? Wystarczy spytać przedsiębiorców. 50 zł to realny koszt zatrudnienia człowieka który na rękę dostaje 2-2,5 tys zł. Dużo?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Lekarz nie Kierowca(2018-01-04 09:08) Zgłoś naruszenie 3225

    Może pracować cały tydzień bez snu i odpoczynku.!!!!!... Całe 20 lat było Out-Put i nagle się nie podoba ???!!!!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Worekbezdna(2018-01-04 09:21) Zgłoś naruszenie 285

    A może za tą samą robotę taka sama płaca ,jakiś kosmos w tej służbie zdrowia i traci pacjent

    Odpowiedz
  • Alek(2018-01-06 17:38) Zgłoś naruszenie 273

    5,2 tyś. zł, 4,7 tys. zł? To całkiem dobre pensje! Mojemu koledze patomorfologowi z kilkuletnim stażem zaproponowano szpitalny etat za 2,2tys. netto bez żadnych dodatków i bez możliwości dorobienia dyżurami, bo patomorfolog z natury rzeczy nie dyżuruje. Wychodzi ok.13 zeta za h pracy!

    Odpowiedz
  • aasaa(2018-01-04 11:30) Zgłoś naruszenie 235

    mieszkam na podkarpaciu gdzie pracownicy w danych branżach zarabiają połowę, a czasem 1/3 tego co w stolicy, jak narzekam słyszę możesz się przeprowadzić, trzeba być mobilnym jeżeli chce się zarabiać więcej, dlaczego to nie ma działać w drugą stronę, skoro w warszafce pensje lekarzy są tak niskie, zapraszamy do Polski C, nad czym tu się rozwodzić ? najlepiej żeby podatnicy dawali każdemu po 30 tys za 40 godzin pracy,

    Odpowiedz
  • Propozycja- Zamiast 1 lekarza z 30 tys Pensji(2018-01-04 08:34) Zgłoś naruszenie 1811

    3 Lekarzy z marną 10 tys Pensją.... może zlitują się pracować za 10 tys... Bo teraz mamy 1 Lekarza w opcji out-put zaiwaniającego 300 godzin tygodniowo bez snu.....

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Pomysł(2018-01-04 09:44) Zgłoś naruszenie 178

    Według autora artykułu w Opolu lekarze zarabiają nawet 26 tysięcy. Chyba się komuś cyfry pomyliły! W stolicy przez cały rok lekarz (według autora artykułu) zarobił 5,2 tysiące. Też nieźle. Rozumiem odpowiedzialność za życie i zdrowie ludzi, oraz lata studiów, ale jak szpitalowi grozi zamknięcie - to nie płaćcie lekarzom 26 tysięcy na miesiąc! Pensje można zawiesić na jakiś czas (porozumienie z pracodawcą) albo zmniejszyć wysokość wypłat. Lepsze to, niż zamykanie szpitala i całkowita utrata pracy, ale do tego trzeba chęci z obu stron.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!