« Powrót do artykułu

SOR jest piekłem nie tylko dla pacjentów. Także dla lekarzy, pielęgniarek i ratowników [WYWIAD]

- Jeśli jakiś minister przyjechałby na SOR i najpierw poczekałby godzinę albo dwie do badania kwalifikacyjnego, triage’u, zakwalifikował się do jednego z pięciu kodów priorytetowych ze względu na stan zagrożenia życia, a potem – w zależności, w której strefie by się znalazł – znów poczekał osiem godzin na wyniki badań, to na SOR-ach szybko by się coś zmieniło. Teraz jest tak, że minister, jego rodzina czy znajomi ani chwili nie czekają. Są VIP-ami - mówi w wywiadzie dla DGP Bartłomiej Paprocki, ratownik ze Szpitalnego Oddziału Ratowniczego w warszawskim Wojskowym Instytucie Medycznym.

Magazyn DGP 10 września 2017

żródło: Dziennik Gazeta Prawna/Inne

Magazyn DGP 10 września 2017

statystyki

Komentarze (31)

  • natkaq(2017-09-07 22:28) Zgłoś naruszenie 4521

    Trzeba zacząć szkolić wreszcie lekarzy, pielęgniarki, ratowników w większej ilości, usługi będą wtedy tańsze, a pomoc medyczna bardziej dostępna i na to przeznaczać pieniądze na edukacje wyższą, a nie na socjologie, ekonomie, pedagogikę, prawo i całą masę niepotrzebnych doktoratów, po których poza uczelnią Ci "doktorzy" dzisiejsi w 90% zamiatali by ulice, bo nic do gospodarki czy biznesu nie wniosą, o Pan ma dr, a z czego? z socjologi, a to tutaj jest taczka pokaże jak prowadzić ;)

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • maciej.m(2017-09-08 09:49) Zgłoś naruszenie 390

    Najprawdziwsza prawda. Brawo za konkretną wypowiedź.

    Odpowiedz
  • Narcos(2017-09-07 21:39) Zgłoś naruszenie 293

    Tak długo jak długo usługi medyczne będą dobrem deficytowym tak długo będzie trzeba mieć znajomości

    Odpowiedz
  • Mural(2017-09-08 19:44) Zgłoś naruszenie 243

    Pacjent trafia na SOR przerażony. Oczekuje pomocy. Nie mogę zapomnieć starszej pani z rozbitą głową na wózku. Ja trafiłam o 13:30 z pracy karetką. Uczeń mnie ugotował: 220/120!!!Straciłam na pół godziny wzrok. Jak brat dotarł do mnie ok. 16:00, ro zaczęto cokolwiek robić. Za późno pobrano krew, aby stwierdzić czy był zawał. Zrobiono EKG. Widziałam ok.14:00 jak lekarze schodzili z dyżurów szpitalnych. Dla mnie ok. 50-tki był to kompletny szpitalny debiut. Spędziłam tam czas do 22:00, siedząc na krześle. Gdybym nie zaczepiała, upominała się- nic by przy mnie nie zrobiono. Dostałam obfity wypis, którego nie miała ochoty czytać moja lekarz rodzinna, którą akurat mi zmieniono w przychodni. A wspomniana na początku staruszka siedziała jeszcze o 22:00, sama. Załatwiła się "na grubo" chyba z 3 razy, o moczu nie mówiąc. Podobno przywieziono ją, bo upadła w autobusie. Ustalono, że wyszła z domu opieki. Nie wiem, jakie były jej losy. Moja starość przyszła przeraziła mnie. Nie chcę, abym musiała jeszcze raz trafić tam!Minęło 7 lat.

    Odpowiedz
  • Anatol K.(2017-09-07 23:16) Zgłoś naruszenie 231

    A ja myślałem,że na SOR-ach w Polsce jest tak idealnie jak w krakowskim szpitalu, pokazywanym w TVN-ie w serialu "Szpital"?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • radek(2017-09-08 15:52) Zgłoś naruszenie 220

    Ministerstwo "Zdrowia" (ta nazwa to żart) wymaga procedur, przy których pogubiłby się nawet urzędnik ZUS. Kilkanaście dokumentów do wypełnienia i raport w komputerze dla każdego pacjenta - więc czasu na zdiagnozowanie i pomoc dla pacjentów coraz mniej. U mnie w szpitalu też w "ochronie" 70-letnie dziadki więc do agresywnych pacjentów wzywamy Policję. Do jej przyjazdu, czyli ok. pół godziny, kilku ratowników musi pilnować napastnika - ilu pacjentom mogliby w tym czasie pomóc ? Wysyłanie na SOR dla zdiagnozowanie to nagminna lekarzy rodzinnych. 30 - 40% pacjentów SOR-u to ludzie, którym można udzielić pełnej pomocy w ramach ambulatorium. Ale przy oszczędnościach ministra Radziwilła wszyscy się już nauczyli, że na badania to do szpitala. Jego pomysł na służbę zdrowia to totalna paranoja.

    Odpowiedz
  • wieloszczet(2017-09-08 13:40) Zgłoś naruszenie 220

    " To taka praca, że można wykonać wszystko dobrze, zgodnie z procedurami, a pacjent i tak umrze. I odwrotnie, można sp...ć wszystko, co się da, a pacjent jak się uprze, to będzie żył." " Zaręczam pani, że komfort pracy wpływa na empatię wobec chorego. To system próbuje zmienić personel na etaty, a pacjentów na karty. SOR jest piekłem nie tylko dla pacjentów, jest piekłem także dla lekarzy, pielęgniarek i ratowników." Wszystko, widziałem, przeżyłem, klnę jak wspomnę, wiem, że i tak kiedyś znowu będę w białawym piekle, bo tak u nas wygląda wielki świat szpitalny. Za PRAWDĘ szacunek.

    Odpowiedz
  • corrado(2017-09-07 22:16) Zgłoś naruszenie 166

    Tak długo, jak będzie chory socjalistyczny system, to trzeba będzie mieć znajomości lub ich ekwiwalent. Wolny rynek leków (poza psychotropami iitd.) oraz wolny rynek ubezpieczeń zdrowotnych, i dostępne humanitarnie dla wszystkich: darmowe pogotowie i szpitale kliniczne.

    Odpowiedz
  • Mamy coraz mniej ludności...A Szpitali więcej(2017-09-08 09:56) Zgłoś naruszenie 166

    Ale za Komuny nie było nigdy problemów ani z SOR ani ze Szpitalem czy Przychodnią.... Teraz wydajemy 100 razy więcej na Służbę Zdrowia niż za Komuny ....i mamy 100 razy gorzej

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • demokracja(2017-09-08 14:45) Zgłoś naruszenie 143

    A ja mam terapie, niech Minister wyśle delegacje na pocztę , do różnych banków w Zusie i podpatrzą jak tam się w kolejkach czeka,. Za pobraniem numerku . I kolejkowicze wg wyświetlanego numeru podchodzi . I nie ma przypisanych doradców.Jak to ma miejsce w Przychodniach , każdy musi się zarejestrować do lekarza I kontaktu. I tu tkwi błąd . Bo lekarze tak jak doradcy w tych wymienionych instytucjach zw doradcami są różni , jedni się znają na rzeczy inni plota głupstwa. Natomiast w Przychodniach sami pacjenci by wyeliminowali z przypadku lekarzy. Dlaczego w Niemczech można w ciągu roku zarejestrować się do innego lekarza jak mamy zastrzeżenia do lekarza z wcześniejszej wizyty i jest ok. A u nas przepisy regulaminu pozwalają na pisemne oświadczenie o przejściu do innego lekarza. A że lekarzy jest tyle ile jest a znają się bardzo dobrze w takiej sytuacji pacjent jest mille niewidziany i cierpi pacjent.

    Odpowiedz
  • Nauczyciel(2017-09-09 00:27) Zgłoś naruszenie 137

    Na kursie jęz. niemieckiego połowę kursantów stanowili studenci Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, na których już czekały etaty w szpitalu w Niemczech.... A może by tak podpisywać umowę ze studentem medycyny, żeby odpracował swoje darmowe studia na rzecz Kraju, który go wykształcił na koszt podatników?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Urszula(2017-09-08 09:48) Zgłoś naruszenie 133

    Ja byłam na SOR półtora miesiąca temu / pierwszy raz / i byłam bardzo mile zdziwiona, ponieważ zajęto się mną troskliwie, zrobiono mi wszystkie badania, personel był bardzo miły. Zajmowano się tak wszystkimi pacjentami, którzy byli obok mnie. Nie mam na SOR znajomych, byłam pacjentką jak dziesiątki innych. Życzę wszystkim, którzy trafiają na SOR takiego personelu i opieki. Ja byłam na SOR w Kędzierzynie-Koźlu.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Lekarze w trybie Zombie....(2017-09-08 10:01) Zgłoś naruszenie 121

    Tak jak ten z SOR w Woszczowej ...to NORMA Wszyscy udają w Polsce głupa bo myślą że Lekarz co pracował na 1 zmianę to odpoczywa sobie na 2 zmianę - bo pracuje już jako Firma na inną umowę. A to że wielu z Nich w domu jest dopiero w Niedzielę - bo 100 godzin jest w Szpitalu nikogo nie interesuje. Choć i NIK i PIP wielokrotnie to opisywali .... Ale zawsze idzie pod dywan.

    Odpowiedz
  • JJ(2017-09-09 18:12) Zgłoś naruszenie 92

    SORy są przepełnione, bo nie działają POZety, a lekarze rodzinni poza wypisywaniem skierowań (często do kilku specjalistów na raz) nie robią dosłownie nic. Powinni mieć usg, gabinet zabiegowy, itp. To nie problem podłączyć pacjentowi z biegunka kroplówkę,a rodzinni od razu na SOR! Jak można reformować pracę SORów, szpitali, itp. skoro decydenci nie mają pojęcia jak to działa. Posiedziałby sobie jeden z drugim 24 godziny na lekarskim dyżurze, czy na oddziale, czy w poradni, to wiedziałby co nie działa. Bez tego no way. Ale tak jest, że nas mają reformować teoretycy! Żenada!!!!!!!!!!!!!!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • mm(2017-09-08 09:55) Zgłoś naruszenie 70

    Pani Magdaleno odzyskała pani mój szacunek po poprzednim wywiadzie o SOR-ach. Dobrze że opisuje pani drugą stronę medalu.

    Odpowiedz
  • noname(2017-09-10 13:54) Zgłoś naruszenie 50

    Pani Redaktor, z całym szacunkiem, ratownik mówi jak jest. Ale rzetelny artykuł powstałby gdyby się Pani przyjrzała sprawie z bliska np zatrudniła jako wolontariusz na miesiąc na SOR a nie pisała coś w ramach prywatnej wendetty co Pani myśli jako całkowity laik jak powinno być. Ja też bym chciał by media zawsze pisały prawdę i służyły społeczeństwu, strażacy gasili płomienie a policjanci łapali wszystkich złodziei. Ciekawe co się stało z tym ratownikiem i jego przelozonym ....

    Odpowiedz
  • Czas Masowego Wymierania NADCHODZI(2017-09-08 22:25) Zgłoś naruszenie 44

    Za kilka lat przyjdzie czas wymierania Wyży Demograficznych... Ilość Staruchów będzie przerażająca !!!! kto dokona ich Eutanazji jak system taki niewydolny ?????

    Odpowiedz
  • dem(2017-09-08 14:47) Zgłoś naruszenie 10

    Odpowiedz
  • dem(2017-09-08 14:47) Zgłoś naruszenie 10

    Odpowiedz
  • bleble(2017-09-10 21:21) Zgłoś naruszenie 11

    jak odreaguję traumę, napiszę skargę na na chama z SORu. Prawdziwego chama, a nie zapracowanego szorstkiego lekarza

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Reklama