statystyki

Tryb nowelizacji ustawy refundacyjnej krytykowany przez ekspertów

autor: Aleksandra Kurowska18.01.2016, 07:21; Aktualizacja: 18.01.2016, 08:40
Cząstkowe zmiany przepisów bez kompleksowej oceny mogą przynieść szkody.

Cząstkowe zmiany przepisów bez kompleksowej oceny mogą przynieść szkody.źródło: ShutterStock

W jakim zakresie ustawa refundacyjna z 2011 r. pomogła pacjentom, a którzy chorzy płacą przez nią więcej? Jak odbiła się na rynku farmaceutycznym? Na te pytania miał odpowiedzieć rządowy dokument. I choć wciąż go nie ma, to już zabrano się za nowelizację. Eksperci twierdzą, że kolejność powinna być odwrotna.

Reklama


Reklama


Nawet w samym resorcie zdrowia opinie o ustawie o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 345) nie są jednoznaczne. – Beczka miodu z kilkoma łyżkami dziegciu – tak opisuje ustawę wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda. W ostrzejszym tonie wypowiada się szef resortu Konstanty Radziwiłł: – Od samego początku budziła wiele emocji. Jest w niej sporo do naprawienia – stwierdza.

Z kolei Marcin Matczak z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka zwraca uwagę, że w 2011 r. resort zdrowia w czasie prac nad ustawą refundacyjną w Senacie przyznał, że nie jest w stanie przewidzieć skutków tego aktu. Z tego powodu wprowadzono do niego przepis, który nakazywał rządowi przedstawienie Sejmowi oceny przepisów po dwóch latach od ich wejścia w życie. Poprzedni parlament jednak nie doczekał się stosownej informacji. Zaniedbanie powinna naprawić obecna ekipa rządząca. Jak twierdzi obecne szefostwo Ministerstwa Zdrowia, analiza zostanie przedstawiona posłom za trzy, cztery miesiące.

W tym samym czasie, a może nawet wcześniej, będzie też prezentowana nowelizacja ustawy refundacyjnej, nad którą już trwają prace w resorcie. Zdaniem ekspertów i organizacji pacjenckich resort powinien najpierw przedstawić posłom skutki już obowiązujących przepisów, a dopiero potem przygotować nowe rozwiązania. – Nie chodzi o to, by kogoś rozliczać z poprzedniej ekipy rządzącej, ale rzetelnie spojrzeć, w jakim zakresie akt ten działał, a w jakim nie. Bez takiej refleksji jego poprawienie będzie trudne – wyjaśnia Marcin Matczak. – Cząstkowe zmiany przepisów bez kompleksowej oceny mogą przynieść szkody – dodaje.


Pozostało jeszcze 49% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

Reklama