statystyki

Pielęgniarki nie chcą wypisywać recept

12.01.2016, 13:44
Na koniec grudnia 50 osób ukończyło wymagany kurs.

Na koniec grudnia 50 osób ukończyło wymagany kurs.źródło: ShutterStock

Pielęgniarki i położne nie zgłaszają się do Narodowego Funduszu Zdrowia w wnioskami dotyczącymi wypisywania recept.

reklama


reklama


Takie uprawnienia mają od 1 stycznia, ale warunkiem jest odpowiednie wykształcenie i ukończony kurs zatwierdzony przez ministerstwo zdrowia. Wiadomo, że nie przewidziano za te obowiązki dodatkowych pieniędzy.

Sylwia Wądrzyk, rzecznik Funduszu podkreśla, że pielęgniarki, które zdecydują się wypisywać recepty powinny otrzymać dostęp do systemu informatycznego NFZ celem pobrania unikalnych numerów identyfikujących. Dotychczas żadna z nich nie zgłosiła się w wnioskiem o uzyskanie dostępu do tego portalu. "Zdarzają się jednak telefony w prośbą o informacje w tej sprawie" - zaznacza.

Joanna Walewander, sekretarz Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych podkreśla, że 100 tysięcy pielęgniarek i położnych ma odpowiednia wykształcenie, aby wypisywać recepty na niektóre leki oraz skierowania na badania. Są to osoby z tytułem magistra, po specjalizacji lub z ukończonym licencjatem. Powinny one ukończyć wcześniej specjalistyczny kurs z ordynowania i wypisywania recept , który został zatwierdzony przez ministra zdrowia dopiero w listopadzie.

Z informacji uzyskanych w Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych wynika, że na koniec grudnia 50 osób ukończyło wymagany kurs. Dotychczas zgłosiło się do jego odbycia nieco ponad 200 osób.

reklama


Źródło:IAR

Polecane

reklama

  • soplica(2016-01-13 07:46) Odpowiedz 70

    @no nie mówiłem że siedząc na kanapie i otrzymywać. A kto ci broni skończyć studia pielęgniarskie i siedzieć na kanapie za 3 tys.? Łatwiej siedzieć przez kompem i klepać w klawiaturę co w ciasnym umyśle się wykluło.

  • siedząca na kanapie,leniwa,z wątłą wiedzą(2016-01-13 11:43) Odpowiedz 70

    ,niech zatrudnią opiekunki medyczne,sekretarki medyczne,to pielęgniarki pochylą się nad pacjentem,wypiszą receptę,bo teraz nie mają czasu na zaspokojenie własnych podstawowych potrzeb,w przychodniach i tak są sekretarkami lekarzy i nie mają czasu na wizyty u pacjentów ,trzeba zmienić ten chory system- pielęgniarka ma być dla pacjenta i ma mieć dla niego czas,ma mieć czas na szkolenia,a nie latać po dodatkowych etatach,bo słabo zarabia,a za dodatkową pracę i odpowiedzialność to się płaci,kara za złe wypisanie recepty to chyba 200 zł;pielęgniarki na zachodzie zarabiają po kilkanaście tysięcy złotych i jeszcze nie ma chętnych do zawodu,a u nas za 2000 -tak jest w mniejszych miejscowościach-mamy być od wszystkiego,bo to podniesie nam prestiż;średnia wieku pielęgniarki to 50 lat,za parę lat nawet pieniądze nie pomogą,teraz rzucono nam z łaski niepewne 200 zł ,podają do Trybunału ,że nieprawnie dostałyśmy te podwyżki,gratulacje-niebawem nie będzie odbiorców wcale.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • studentka pielegniarstwa(2016-01-13 23:25) Odpowiedz 50

    Pielęgniarka pracując po 12 godzin, niedziele, święta i nocki jest rozpieszczana przez 2000 zł miesiecznie? uderz się w głowe anonimie

  • Polozna(2016-01-14 06:38) Odpowiedz 20

    To idz na studia i badz rozpieszczany? Ktos broni? W Pl brakuje pielegniarek to z checia przyjmabCie do pracy... Ja zarabiam 3000 z czego musze zaplacic sobie ZUS i podatek.. Faktycznie, po 5 latach studiow mam zaje... zarobki. Zyc nie umierac! Blad na recepcie kosztuje 200zl, z czego bym miala to jeszcze zaplacic?

  • Położna(2016-01-14 18:57) Odpowiedz 10

    Lekarz się wysługuje nami na każdym kroku, ale ja w ramach idei jeszcze wezmę jego broszkę i zacznę za niego wypisywać recepty, on ma mniej pracy, wypłata taka sama, ja mam dużo więcej, wypłata również bez zmian. Chytry plan tego założenia się nie sprawdził, a nadając temu "prestiżowemu zadaniu" niezasłużoną gloryfikację myśleli, że głupie pielęgniarki i położne polecą jak z piórkiem. Powodzenia. Ja czekam tylko na pomysł przymusu zrobienia przez pielęgniarki i położne tego kursu. Znowu coś wymyślą, żeby lekarzom było lepiej. Oczywiście Naszym kosztem. U mnie lekarka przyjmująca 2 dni w tygodniu wystawiła firmie rachunek na ponad 6 tysięcy złotych. Ja zapierniczam dzień w dzień i mam 2,5 tysiąca. Poczekajmy jeszcze trochę i się oczy niektórym otworzą, tylko wtedy może być za późno. A wszyscy Ci co myślą, że wszystkie siedzimy na kanapach z kawą w ręce, proponuję 12 godzinny dyżur ale nie na ortopedii czy rehabilitacji. Na intensywnej terapii noworodka, na onkologii, na chirurgii....ludzie, Wam się we łbach nie mieszczą niektóre sprawy, a śmiecie wsadzać wszystkich do jednego worka. Myślę, że jakbym np. ja zrobiła wizytację w waszych zakładach pracy to dopiero można by polemizować.

  • no nie mówiłem że siedząc na kanapie i otrzymywać.(2016-01-12 22:22) Odpowiedz 112

    średnio 3 tys.na rękę,to czemu się trudzić i dokładać sobie pracy do i tak wątłej wiedzy i wypracowanego lenistwa.Proponuję rozwiązać wszystkie umowy o pracę w służbie zdrowia i wprowadzić katalogi płac według kwalifikacji i wykonywanych zadań.To białe towarzystwo zostało rozpieszczone przez PO+PSL,i trzeba natychmiast zrobić porządek.Zyskają na tym pacjenci,/którzy utrzymują ten bałagan ze swoich składek/a fachowców obserwatorów wykańczania pacjentów ustawić do pionu....

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama