Wprawdzie w  porównaniu z lutym i marcem 2015 r. długość kolejek się nie zmieniła, ale w porównaniu z czerwcem i lipcem czas oczekiwania wydłużył się blisko o tydzień. Jak podkreślają eksperci Fundacji WHC, wszystko wskazuje na to, że sytuacja systematycznie się pogarsza od 2011 r.

Najdłużej pacjenci muszą czekać na świadczenia w dziedzinie ortopedii i traumatologii narządu ruchu: średnio 17,1 miesiąca, czyli ponad blisko półtora roku. Magdalena Ciupak-Zarzycka z WTH opowiada o rekordowym przypadku. – W jednej z gliwickich placówek wykonanie endoprotezoplastyki stawu kolanowego wyznaczono na 2026 r. Czas oczekiwania 126 miesięcy – mówi Ciupak-Zarzycka.

Chorzy muszą się także uzbroić w cierpliwość, czekając na okulistę (5,2 miesiąca) czy chirurga plastycznego (blisko 5 miesięcy).

Dziedziny, w których czas oczekiwania wzrósł w porównaniu z poprzednimi miesiącami, to dentysta: o 1,6 miesiąca do 9 miesięcy. Jak wskazują autorzy raportu, największe kłopoty mają osoby, które chcą zapisać dziecko do ortodonty. Średni czas oczekiwania to ponad rok. A potem kolejnych 10 miesięcy na aparat ortodontyczny.

Negatywny trend odnotowali również w neurologii dziecięcej – gdzie kolejki wydłużyły się o 1,2 miesiąca, w neurologii (o 1,1 miesiąca) oraz neurochirurgii (2,1 miesiąca).

Są jednak i pozytywne wiadomości. Skróciły się kolejki do onkologów. Jak podkreślają autorzy raportu, stało się to dzięki wprowadzeniu pakietu onkologicznego, który wyznaczył maksymalny czas oczekiwania na leczenie do dziewięciu tygodni.

Krócej się też czeka na otolaryngologa i zabiegi z dziedziny chirurgii naczyniowej oraz rehabilitację medyczną. W tej ostatniej dziedzinie chorzy mogą dostać termin wizyty za 3,3 miesiąca. I choć nie jest to mało, to i tak o 1,3 miesiąca krócej niż w poprzednich miesiącach.

Dziedziny z najkrótszymi kolejkami to: neonatologia (ok. 2 tyg.), onkologia (ok. 2,4 tyg.), radioterapia onkologiczna (ok. 2,4 tyg.), chirurgia onkologiczna (2,9 tyg.) oraz położnictwo i ginekologia (ok. 3 tyg.).