statystyki

W długiej kolejce po zdrowie, czyli jak dostać miejsce w sanatorium

autor: Małgorzata Raczkowska05.10.2012, 07:08; Aktualizacja: 05.10.2012, 12:21
  • Wyślij
  • Drukuj
Zwykle nie mamy wpływu na to, do jakiego sanatorium skieruje nas Narodowy Fundusz Zdrowia.

Zwykle nie mamy wpływu na to, do jakiego sanatorium skieruje nas Narodowy Fundusz Zdrowia.źródło: newspix.pl

Gdy pani Krystyna skończyła 49 lat, pomyślała, że czas solidnie zadbać o zdrowie. Zwłaszcza jej kręgosłup był w bardzo kiepskim stanie. Płaciła teraz cenę za chodzenie po górach z ciężkim plecakiem i za wysiadywanie przed komputerem w pracy. Nie pomagały żadne doraźne zabiegi, ćwiczenia, masaże, więc uznała, że jedynym wyjściem jest wyjazd do sanatorium.



Lekarz pierwszego kontaktu, do którego się udała, nie zastanawiał się długo. Widząc historię choroby, wypisał skierowania na badania. Nie było tego wiele: analizy krwi, rentgen klatki piersiowej. Pani Krystyna uporała się z badaniami w ciągu tygodnia i wróciła po skierowanie na leczenie uzdrowiskowe. Lekarz wypisał formularz, który zawiozła do oddziału NFZ.

Składając dokument, dowiedziała się, że musi czekać na decyzję kwalifikującą na leczenie uzdrowiskowe. Po miesiącu dostała pismo, że została zakwalifikowana i sanatorium jej się należy... i że „na dzień sporządzenia niniejszego wydruku jest 82 077. osobą oczekującą na uzdrowiskowe leczenie sanatoryjne dorosłych”.

Dowiedziała się również, że skierowanie jest ważne 18 miesięcy, a czas oczekiwania wynosi... także 18 miesięcy. – Na 50. urodziny już nie zdążę – zmartwiła się. – Ale ważne, żeby się skierowanie nie przeterminowało.

Zaczęło się czekanie i obserwowanie na stronie NFZ (https://skierowania.nfz.gov.pl/) postępu w kolejce. Nie był imponujący. Aż wreszcie tuż po wakacjach zobaczyła napis: „Skierowanie zwrócone do lekarza kierującego w celu weryfikacji/aktualizacji danych medycznych po 18 miesiącach od daty jego wystawienia”.

Co teraz? – zastanawia się nasza czytelniczka. – Czy to znaczy, że straciłam miejsce w kolejce? Od decyzji, że pora się podkurować, minęły już prawie dwa lata... Czy cały czas czekałam bez sensu? Czy całą procedurę muszę przejść od nowa?

Podstawa prawna

Ustawa z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2008 r. nr 164, poz. 1027, ze zm.)

Rozporządzenie ministra zdrowia z 24 sierpnia 2012 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu lecznictwa uzdrowiskowego (Dz.U. z 2012 r. nr 163, poz. 971).






  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 46

  • 1: Michał z IP: 95.51.103.* (2012-10-05 08:19)

    Wypowiedź Pani Pawłowicz jasno wskazuje jakie jest podejście NFZ do leczenia uzdrowiskowego. Stan się poprawia? Nie trzeba leczyć. Stan się pogarsza? Tez nie trzeba, bo są przeciwwskazania.
    Nikt na 1,5 roku nie wskoczy do komory kriogenicznej żeby mu się stan zdrowia przez ten czas nie zmienił.

  • 2: Czy w USA.... z IP: 87.64.26.* (2012-10-05 08:53)

    Czy w USA ludzie jezdza do sanatorium w ramach ubezpieczenia zdrowotnego?

  • 3: Barbara z IP: 95.49.34.* (2012-10-05 11:31)

    Miałam idiotyczną sytuację dostałam pismo,że musze odnowa skierować się do lekarza ,bo juz skierowanie nie jest ważne teraz biorę środki p.bólowe jakoś się kieruje ,bo to jest nonsens znów wystepować i oczekiwać a gdzy przyjdzie czas wyjazdu to za pózno.Według mnie jest to błąd w przepisach pora o weryfikację !

  • 4: emerytka w kapeluszu z IP: 91.224.104.* (2012-10-05 19:52)

    No właśnie wczasy w Egipcie lub innym kurorcie, a leczenie sanatoryjne na "mój" koszt . Ta Polska naprawdę jest bogata.

  • 5: Wysylajmy rachunki do NFZ z IP: 87.64.26.* (2012-10-06 06:11)

    Wszystkie osoby korzystajace prywatnie z leczenia sanatoryjnego, na podstawie rachunku powinny otrzymac zwrot kosztow z NFZ w wysokosci 40%.

    Przy obecnych nakladach na sluzbe zdrowia, w oparciu o skladke zdrowotna, NFZ stac tylko na pokrycie 40% kosztow leczenia wszystkich ubezpieczonych.
    ---
    Wszystkie osoby ubezpieczone w NFZ, leczace sie odplatnie, powinny wysylac rachunki z prosba o zwrot czesci kosztow czyli o 40% do Narodowego Funduszu Zdrowia.

    Zasypmy NFZ rachunkami.

  • 6: Marek z IP: 83.5.6.* (2012-10-07 14:20)

    Dwa do trzech zabiegów dziennie, czyli 1 - 2 godzin z oczekiwaniem na swoja kolejke. Czas pozostały to picie wódki i zabawa. Spanie i jedzenie na koszt podatnika, czyli na mój. Nie akceptuję.

  • 7: Jozef z IP: 62.21.50.* (2012-10-07 19:46)

    ile można by za te pieniądze wykonać zabiegów w miejscu zamieszkania ? jestem za likwidacja "leczenia " sanatoryjnego .Popieram Marka

  • 8: ALA z IP: 91.205.89.* (2012-10-21 09:59)

    A ILE MARKU MASZ LAT.PEWNIE NIE DOZYJESZ WIEKU ABY SKORZYSTAC Z LECZENIA W SANATORIUM. JA PRZEPRACOWALAM 40 A NIE STAC MNIE NA PRYWATNE LECZENIE SANATORYJNE.ALA

  • 9: Anna . żary .woj... lubuskie ... z IP: 93.181.128.* (2012-11-14 20:41)

    Sanatoria są przyznawane w dużej mierze po znajomośći wiem co piszę ja także korzystam z tego raz na dwa lata ale poszpitalne chorobę mam zaawansowaną i dalej postępuje [drogi oddechowe - głównie astma oskrzelowa ] wniosek złożyłam w sierpniu a przyznali mi już na grudnia w uzdrowisku jedlina zdrój koło wałbrzycha - zrezygnowałam ze względów zdrowotnych w oczekiwaniu na miesiące wiosenne ; np... kwiecień - maj w porozumieniu z lekarzem kierującym oczywiście bo tylko takie usprawiedliwienia tolerują w nfz... narazie nie mam żadnego pisma ciekawe jak się do tego odniosą burżuje z [nfz ] . Moim zdaniem mogą sprywatyzować naszą służbę zdrowia - wtedy wiemy za co płacimy a nfz zlikwidować - oszuści wyzyskiwacze niech idą do innej pracy ...??? .

  • 10: Basia z IP: 31.174.124.* (2012-11-22 14:34)

    Czekam z mężem 15-m-cy do sanatorium.Mąż przepracował 47 lat a Ja 35 i co z tego.Emerytury są głodowe.Tylko służby mundurowe to się mają dobrze na emeryturach i nie muszą tyle pracować.Szok,ale to jest nasz prawdziwy kraj.Nie chce mi się wieżyć,że będzie lepiej.Nareszcie żółw odszedł z Rządu-a Jego zachowanie pożegnalne z konkurentem było okropne.Myślal,że do końca żywota będzie siedział i grubą forsę brał.Dopóki będą NFZ-to w szpitalach będzie żle i do sanatorium mało kto pojedzie.Kasa jest tylko dla nich.

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie