Projekt udostępnienia lekarzom dostępu online do informacji o ubezpieczeniu pacjentów jeszcze nie wszedł w życie, a już wywołuje kontrowersje. Sprzeciwiają się przedsiębiorcy, którzy według nowej propozycji mieliby być karani za brak zgłoszenia pracownika do ZUS.
Publikacja: 2 lutego 2012, 07:38 Aktualizacja: 4 lutego 2012, 09:05
Stawka jest duża, bo pod koniec września 2011 r. firmy zalegały ze składkami zdrowotnymi na 4 mld 677 mln zł. – Kwota ta jest sumą zaległości 803 tys. kont płatników od 1999 roku – mówi Radosław Milczarski z biura prasowego ZUS.
Zgodnie ze zmianami szykowanymi przez resort od września lekarze mają mieć dostęp do centralnego wykazu ubezpieczonych i informacji, czy dany pacjent został zgłoszony do ubezpieczenia i może w związku z tym bezpłatnie korzystać z opieki zdrowotnej. Problem w tym, że dane nie są wiarygodne, gdyż pracodawcy nie zawsze zgłaszają pracowników, nie wyrejestrowują ich i nie płacą składek.
Nowe przepisy mają ich zdyscyplinować. Kary grożą im w dwóch sytuacjach: za brak wyrejestrowania pracownika, który przestał u nich pracować, i za niezarejestrowanie nowego na czas (ustawowo – 7 dni). Dziś pracodawca, który się spóźni, może uiścić składki do tyłu. – Problem w tym, że jest to wykorzystywane do przekrętów. Np. ktoś wyjeżdża za granicę do pracy na czarno, ulega wypadkowi i trafia do szpitala. Żeby nie płacić kosmicznych kwot, dzwoni do znajomych w Polsce, żeby go ubezpieczyli za poprzedni miesiąc. Czasem chodzi o dziesiątki tysięcy złotych, i my za to płacimy – mówi nasz rozmówca z NFZ. Aby ukrócić podobny proceder, pracodawca, który nie dopełni formalności, będzie musiał pokryć koszty leczenia swojego pracownika.
To budzi sprzeciw samych zainteresowanych. Ich zdaniem opóźnienia często wiążą się ze zwykłym niedopatrzeniem, a kara może doprowadzić nawet do upadku firmy. – To byłoby szczególnie dotkliwe dla 300 tys. małych pracodawców, którzy muszą sami pilnować tysiąca różnych kwestii nie tylko stricte biznesowych, lecz także papierkowej dokumentacji. I mogą zapomnieć – mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert PKPP Lewiatan. Jego zdaniem rząd ma walczyć z bezrobociem wśród młodych, musi zwolnić z części obowiązków administracyjnych, a nie dokładać kolejnych. Podobnie komentuje to Robert Mołdach, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich. – Karanie za niedopełnienie obowiązków formalnych kosztami leczenia jest pomyłką – mówi Mołdach.
1: ZK z IP: 194.146.217.* (2012-02-02 08:04)
Karanie za niedopatrzenie zarejestrowania/wyrejestrowania pracownika jest bezwzględnie konieczne. Jak można zapomnieć o odprowadzeniu składki zdrowotnej za pracownika? Jeśli tak się zdarzy, nie wystarczy kara pieniżna, ale potrzebne jest wpisanie takiego cwaniczka na listę dłużników. Nie jest to żaden przedsiębiorca tylko zlodziej, czas nazwać rzeczy po imieniu
2: polactwo z IP: 87.251.251.* (2012-02-02 08:35)
Tylko kary, zapewnią nam szczęście spokój i dobrobyt. Przedsiębiorcy na Madagskar, albo niech się wezmą do uczciwej pracy w urzędzie. W ogóle to wszystko powinno być państwowe.
3: Lidia z IP: 83.17.29.* (2012-02-02 08:47)
Oczywiście, lekarze bezkarni za złe recepty, ale trzeba znaleźć kozła ofiarnego np. aptekarze, przedsiębiorcy.
To jest państwo prawa ? Chyba bezprawia. Rządzi prawo buszu- kto mocniejszy ? A co Pan na to Panie Tusk?
4: xxxxxx z IP: 83.15.216.* (2012-02-02 09:16)
I bardzo dobrze niech wszyscy będą solidnie rozliczani ze swoich obowiązków. Dość cwaniactwa i kretactwa i leczenia na koszt tych co płacą.
5: Kik z IP: 87.207.236.* (2012-02-02 10:06)
Ale my ciągle chcemy tylko unikać wypełniania obowiązków. Jak można ustalić kto jest zarejestrowany w ZUS w danym miesiącu, skoro po upływie tego danego miesiąca można to zrobić "do tyłu" (oczywiście dopiero jak wyniknie taka potrzeba "wydojenia" ZUS)? Albo się prowadzi działalność gospodarczą wypełniając swoje obowiązki, albo w ogóle nie zaczyna się "bawić" w pożal się Boże przedsiębiorcę!!!
6: jjj z IP: 85.112.205.* (2012-02-02 11:02)
Myślenie naszych urzędników jest jednakowe. Najpierw próbowano obciążyć kosztami lecznia lekarzy za błędy formalne - nie udało się. później to samo próbowano zrobić z aptekami- częściowo się udało. To teraz próbuje suię obciążyć pracodawców kosztami leczenia za błędy formalne. Najdziwniejsze jest to że na całym świecie może być noralnie a u nas jak zawsze.
7: Zusik z IP: 83.17.82.* (2012-02-02 11:10)
Do madrali : A jak ksiegowa na urlopie, albo na zwolnieniu, to kto ma zarejestrować w ciągu 7 dni ? Ten termin jest nierealny !
8: wjw z IP: 87.248.68.* (2012-02-02 12:15)
Jak zwykle winne krasnale co sikają do zupy...
A jakby chłopi płacili, to akurat mniej więcej tyle ile brakuje.
9: ja z IP: 87.206.174.* (2012-02-02 14:38)
Brawo ! to powinni wprowadzić już dawno zanim ten cały bagaż pseudo dorobkiewiczów wyruszył na Wyspy.Przedsiębiorca ma być wzorem dla pracowników a jak nie potrafi to trzeba go karać .
10: aa z IP: 178.37.5.* (2012-02-02 14:51)
Tu jeszcze chodzi o coś innego - patrz tytuł. Jak pracodawca nie zapłaci składki zdrowotnej to za leczenie pracownika zapłacisz z własnej kieszeni (pracodawca). A ja pytam co potem, tzn że jestem już zwolniony z tej zapłaty, a jak nie i muszę zapłacić ta zaległą składkę z odsetkami to kto zwróci pieniądze za leczenie pracownika - przecież składka zapłacona z odsetkami.