statystyki

Porozumienie MZ z pielęgniarkami krytykują powiaty: Działanie resortu jest nieodpowiedzialne

autor: Paulina Szewioła08.08.2018, 07:21; Aktualizacja: 08.08.2018, 08:55
Związek Powiatów Polskich (ZPP) określa działania Ministerstwa Zdrowia jako skrajnie nieodpowiedzialne.

Związek Powiatów Polskich (ZPP) określa działania Ministerstwa Zdrowia jako skrajnie nieodpowiedzialne.źródło: ShutterStock

Zdaniem Związku Powiatów Polskich działania ministra nie rozwiązują systemowo żadnych problemów i służą wyłącznie uspokojeniu nastrojów społecznych, a w dalszej perspektywie będą skutkować żądaniami podwyżek dla kolejnych grup zawodowych.

To ostra reakcja powiatów na porozumienie zawarte przez Ministerstwo Zdrowia z Naczelną Izbą Pielęgniarek i Położnych.

Chodzi o kompromis wypracowany 9 lipca po wielomiesięcznych negocjacjach. Zakłada on m.in. włączenie dotychczasowych dodatków do wynagrodzenia zasadniczego, wprowadzenie rozporządzenia dotyczącego norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w lecznictwie szpitalnym od 1 stycznia 2019 r., wprowadzenie porady pielęgniarskiej jako świadczenia gwarantowanego oraz zagwarantowanie 6-dniowego płatnego urlopu szkoleniowego od stycznia 2019 r.

Związek Powiatów Polskich (ZPP) określa działania Ministerstwa Zdrowia jako skrajnie nieodpowiedzialne.


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Marcin(2018-08-08 17:10) Zgłoś naruszenie 42

    Nie rozumiem... Co jest takie nieodpowiedzialne? Pielęgniarki coraz starsze, coraz ich mniej, a starych i schorowanych ludzi coraz więcej. Pielęgniarki coraz lepiej wykształcone i obarczone coraz większą ilością obowiązków - a ich zarobki? Wstyd mówić :(. Te pieniądze, które teraz wliczono ich do podstawy, powinny być wliczone OD RAZU, nie dopiero teraz. I nie jest to żadna podwyżka, niektóre pielęgniarki zyskają dosłownie parę złotych, inne wcale, a są i takie, co po tej "podwyżce" zyskają obniżkę. Mam nadzieję, że pielęgniarki na tym nie skończą, nie zyskały prawie nic, więc wkrótce znowu się odezwą i słusznie! Dosyć tego niewolnictwa i dyskryminacji kobiet. To im się te pieniądze po prostu należą, a nie tym, o których pani broszka niedawno krzyczała.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane