statystyki

W szpitalach w Polsce rozsiewana jest groźna zaraza

autor: Patrycja Otto12.06.2018, 07:26; Aktualizacja: 12.06.2018, 08:24
Zdaniem ekspertów sanepidu na walkę z zakażeniami brakuje funduszy.

Zdaniem ekspertów sanepidu na walkę z zakażeniami brakuje funduszy.źródło: ShutterStock

W ubiegłym roku w szpitalach ujawniono 678 ognisk epidemiologicznych. To o 27,4 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego

S anepid wylicza, że w 2017 r. zakażeniu uległo 4170 osób. O ponad 100 więcej niż w 2016 r.

To, w którym szpitalu w Polsce są problemy z zakażeniami, można sprawdzić na stronie resortu zdrowia w opublikowanych na początku czerwca tego roku mapach potrzeb zdrowotnych. Na upublicznienie swoich danych zgodziło się niemal 70 proc. placówek. Szpitale zgodziły się podać nazwę. Ale większość z nich wykazuje, że problemów z zakażeniami nie ma. Jak wyliczył Instytut Zdrowia i Demokracji na podstawie ministerialnych map – tylko 30 proc. placówek przyznało się do problemu. Ale już na przykład w województwie lubelskim niemal wszystkie szpitale (97 proc.) upubliczniły swoje dane – tam tylko w 24 proc. doszło do zakażenia. Najgorzej sprawozdawczość wygląda wśród szpitali na Dolnym Śląsku – tylko 31 proc. przekazało dane. A i tak zaledwie 10 proc. z nich przyznało się do występowania zakażeń.

Zdaniem eksperta sanepidu podane liczby są zaniżone. Szpitale nie zgłaszają pojedynczych przypadków, bo nie mają takiego obowiązku. – Muszą zgłaszać ogniska epidemiologiczne. Ich likwidacja wiąże się z koniecznością przeprowadzenia ustawowej procedury odkażenia placówki, w której bierze udział sanepid – komentuje pracownik inspekcji.

O tym, że wiele placówek nie podaje rzetelnych danych o stanie zakażeń, jest też przekonana prof. Waleria Hryniewicz, która do początku czerwca tego roku pełniła funkcję konsultanta krajowego w dziedzinie mikrobiologii. – Szpitale powinny wiedzieć, że to się opłaca, że warto już w zarodku walczyć z zakażeniami. Ale wolą ukrywać informacje – mówi. W Wielkiej Brytanii – ze względu na bezpieczeństwo publiczne – każdy przypadek zakażenia jest upubliczniany. Na problem zakażeń w szpitalach zwracał też uwagę NIK, który pod koniec maja opublikował krytyczny raport na ten temat. Jak zauważyli kontrolerzy, wzrost liczby pacjentów zakażonych lekoopornymi szczepami bakterii Klebsiella pneumoniae NDM(+) w 2016 r. był niemal trzykrotnie wyższy niż w 2015 r.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane