statystyki

Resort uelastycznia grafiki w szpitalach, lekarze to krytykują

autor: Klara Klinger, Agata Szczepańska09.01.2018, 07:55; Aktualizacja: 09.01.2018, 08:04
"Obecnie to lekarz dyktuje warunki, bo jest niedobór kadr. Pójdzie do takiego szpitala, gdzie będzie miał lepsze warunki pracy. Łączenie dyżurów na pewno nie będzie atrakcyjną propozycją dla specjalistów"

"Obecnie to lekarz dyktuje warunki, bo jest niedobór kadr. Pójdzie do takiego szpitala, gdzie będzie miał lepsze warunki pracy. Łączenie dyżurów na pewno nie będzie atrakcyjną propozycją dla specjalistów"źródło: ShutterStock

Ministerstwo Zdrowia skierowało do konsultacji kolejne rozporządzenie, które ma umożliwić bardziej elastyczne zarządzanie personelem w szpitalach. Poprzednie dwa projekty, pozwalające łączyć dyżury na różnych oddziałach, zostały skrytykowane nie tylko przez środowisko medyczne.

Projekt w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, który wczoraj trafił do konsultacji, ma pozwolić szpitalom na swobodniejsze planowanie harmonogramu pracy. W grudniu resort zdrowia opublikował propozycje nowelizacji rozporządzeń w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej oraz świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego, które również mają ułatwić zarządzanie personelem medycznym.

Ministerialne pomysły budzą skrajne emocje. Zgodnie krytykują je lekarze, pielęgniarki i związki zawodowe. W środowisku powszechna jest opinia, że resort próbuje sobie w ten sposób radzić z wypowiadaniem przez lekarzy klauzuli opt-out. Podzieleni w ocenie są szefowie szpitali – jednych cieszy możliwość racjonalizacji zatrudnienia, inni nie wierzą, że lekarze zgodzą się pracować w takim trybie.

W zeszłym tygodniu podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia zdrowia Konstanty Radziwiłł tłumaczył, że zmiany te zmierzają do deregulacji – jego zdaniem to nie minister, a dyrektor, który jest najlepiej zorientowany w sytuacji szpitala, powinien decydować np. o zmniejszeniu obsady dyżurowej. Obecny kryzys związany z protestem lekarzy można w ocenie ministra potraktować jako okazję do wprowadzenia zmian, które dojrzewały już od jakiegoś czasu.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane