statystyki

Kontrola NIK: Dyrektywa transgraniczna jest, ale nie działa

autor: Klara Klinger10.10.2017, 07:45; Aktualizacja: 10.10.2017, 08:36
lekarz, pacjent, zdrowie

NIK wskazuje, że aby ułatwić działanie dyrektywy, należy uprościć procedury rozpatrywania wniosków o zwrot kosztów opieki zdrowotnej uzyskanej za granicą.źródło: ShutterStock

26 mln zł – tyle NFZ wydał od 2014 r. na leczenie za granicą, gdy na ten cel było zarezerwowane ponad miliard złotych. To wyniki kontroli NIK.

Reklama


Zdaniem inspektorów ani nie ułatwiono polskim pacjentom dostępu do leczenia za granicą, ani nie skrócono kolejek w kraju. Powody? Zbyt skomplikowana procedura oraz niechęć funduszu na wydawanie zgody na finansowanie kosztowniejszego leczenie.

Dyrektywa transgraniczna działa od 2014 r. Zasada jest prosta: na tanie jednodniowe leczenie można wyjechać do dowolnego kraju w Unii. Później NFZ ma zwrócić koszty, jednak tylko do wysokości, jaką zapłacilibyśmy w Polsce. Na bardziej skomplikowaną operację trzeba uzyskać zgodę funduszu. W sumie do NFZ od 2014 do 2017 r. wpłynęło 17 090 wniosków o zwrot kosztów za leczenie za granicą, na kwotę 54,7 mln zł.

91 proc. z nich dotyczyło zaćmy, na której usunięcie nie trzeba prosić o zezwolenie. Chorzy najczęściej jeżdżą na zabiegi do Czech, gdzie koszty są podobne jak u nas. Z danych NIK wynika, że korzystają głównie z tego mieszkańcy województw dolnośląskiego, opolskiego i śląskiego.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane

Reklama