Od tego roku gminy, powiaty i województwa mogą występować do NFZ o dofinansowanie programów zdrowotnych, jakie planują lub już realizują dla mieszkańców. Początkowo obawiano się, że będzie to martwy zapis, bo fundusz nie jest w najlepszej kondycji finansowej. Jednak jak wynika z naszej sondy w oddziałach NFZ, wszystkie ogłosiły postępowania. A chętni spełniający warunki, mogli liczyć na wsparcie w wysokości od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Liderzy i maruderzy

Po 13 programów wsparły oddziały NFZ z Warszawy, Opola i Katowic. Ten ostatni wyda na ten cel aż 1,22 mln zł, na Mazowszu będzie to 400 tys. zł, a w województwie opolskim – 420 tys. zł. Po 10 programów pozytywnie oceniono w Małopolsce i na Lubelszczyźnie. W pierwszym z tych regionów dofinansowanie wyniesie blisko 334 tys. zł, a w drugim ok. 138 tys. zł.

Z kolei oddział świętokrzyski wyda 529 tys. zł na dofinansowanie sześciu programów, a dwa złożone na Podkarpaciu dostały w sumie 32,2 tys. zł.

Jak zwraca uwagę Roman Kolek, wicemarszałek województwa opolskiego, dofinansowanie dostały głównie działania już realizowane. – W przypadku nowych był zbyt krótki czas, by przygotować pełną dokumentację, w tym dostać opinię Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji – zwraca uwagę wicemarszałek. Jednak, jak podkreśla, to i tak bardzo pomocne.

– Dostając dofinansowanie do już realizowanych programów, samorządy będą mogły zaoszczędzone kwoty wydać na kolejne działania z zakresu ochrony zdrowia i pomóc większej liczbie mieszkańców – uważa Kolek.

Popularne są zwłaszcza szczepienia i profilaktyka nowotworów, ale np. Toruń dostał 42 tys. zł wsparcia do programu profilaktyki próchnicy i urazów zębów mlecznych oraz stałych u dzieci i młodzieży. Jest on skierowany zarówno do rodziców i opiekunów, jak i pracowników oświaty. Poza dużymi miastami dofinansowanie dostały też mniejsze gminy. W województwie lubelskim otrzymały je np. Zbąszynek, Przytoczna, Pszczew czy Babimost, w śląskim np. Imielin, Ożarowice, Bieruń i Bobrowniki. Warmińsko-mazurski oddział NFZ wsparł z kolei szczepienia przeciw meningokokom grupy B w gminie Gołdap.

Kto odpadał

Wnioski na tegoroczną edycję składano do 15 marca. Żaden program nie dostał wsparcia m.in. w Wielkopolsce. Wszystkie pięć złożonych nie spełniało kryteriów. Podobnie było w województwie łódzkim, gdzie z zaplanowanych dla 5 mln zł fundusz nie wyda ani złotówki. Powód: były dwa wnioski, ale dotyczyły świadczeń, które i tak opłaca NFZ, bo są w koszyku świadczeń.

Zgodnie z przepisami, by dostać dofinansowanie, nie można wprost dublować tego, co chorym i tak się należy z ubezpieczenia zdrowotnego. Można więc zrobić ciekawy program dotyczący stomatologii, ale nie można po prostu finansować plomb poza kolejką. Ponadto w części wniosków brakowało szczegółowego harmonogramu działań, kalkulacji kosztów i pozytywnej opinii wojewody o zgodności z priorytetami regionalnej polityki zdrowotnej.

Wsparcia nie wypłaci też podlaski oddział NFZ, bo jedyny złożony do niego wniosek nie uzyskał akceptacji.

Na Mazowszu z 16 programów odrzucono trzy. Dotyczyły rehabilitacji leczniczej, wad postawy, wczesnego wykrywania nowotworów jelita grubego, ale w zakresie objętym koszykiem świadczeń gwarantowanych. W opolskim odpadły cztery wnioski. W kujawsko-pomorskim oddziale NFZ na osiem programów wsparcie dostały trzy. Za to na Pomorzu nie wpłynął ani jeden wiosek na tegoroczne działania.

Został niecały miesiąc

Zdaniem ekspertów jak na pierwszą edycję wspierania samorządowych programów i tak osiągnięto sukces. – W skali całego kraju realizację tego zadania przez fundusz należy ocenić bardzo pozytywnie. Oddziały faktycznie wygospodarowały środki i wiele ciekawych projektów dostało wsparcie – mówi Marek Wójcik, ekspert Związku Miast Polskich. Przypomina, że przez lata o takie działania apelowały samorządy, zwłaszcza powiaty.

Rozwiązanie to dopisano w zeszłym roku do ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2016 r. poz. 1793 ze zm.), a pod koniec grudnia wydano rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie trybu składania i rozpatrywania wniosków o dofinansowanie programów polityki zdrowotnej realizowanych przez jednostkę samorządu terytorialnego (Dz.U. z 2017 r. poz. 9).

– Widać wyraźnie, że tam, gdzie od lat programów realizuje się dużo, wpływało więcej wniosków i przechodziły one częściej pozytywnie ocenę – podkreśla Wójcik.

Samorządy, które nie skorzystały z tegorocznej edycji, mają jeszcze niecały miesiąc, by złożyć wniosek dotyczący 2018 r. Nabór w większości oddziałów potrwa do 1 września (ale np. na Pomorzu do 3 września). Fundusz może przekazać pieniądze na pokrycie do 80 proc. kosztów realizacji programu w przypadku samorządów o liczbie mieszkańców nieprzekraczającej 5 tys., a w większych maksymalnie 40 proc.