statystyki

Cierpienie trzeba leczyć, a nie znosić w pokorze

autor: Klara Klinger15.03.2017, 07:54; Aktualizacja: 15.03.2017, 10:28
medycyna, pielęgniarka, badania, pacjent, szpital, zdrowie

Lekarze nie stosują środków opioidowych, bo „pacjent się uzależni”źródło: ShutterStock

Chorzy dostaną kartę, w której oznaczą stopień odczuwanego bólu. Ocena bólu w skali od 0 do 10, jego wpływ na codzienne życie, określenie charakteru cierpienia – to niektóre z elementów, które mogą znaleźć się na karcie oceny nasilenia bólu.

Reklama


Docelowo karta miałaby się stać obowiązkowym elementem dokumentacji medycznej.

Wzór, przygotowany m.in. przez Polskie Towarzystwo Badania Bólu, został wstępnie zaakceptowany przez Ministerstwo Zdrowia. Lekarz – i to nie tylko szpitalny, ale także rodzinny w przychodni lub też specjalista – miałby obowiązek przepytać pacjenta z bólem. Z racji tego, że chodzi o subiektywne odczucie, pojawiają się pytania o jego wpływ na nastrój, sen, pracę zawodową. Ankieta ma ustalić, czy chodzi o ból kłujący, ostry czy piekący, często powracający. Ale także czy leki bez recepty działają. Chory będzie mógł też na rysunku ludzkiej postaci zaznaczyć, w których miejscach ciała jest najbardziej odczuwalny.

Oceny na skali od 0 do 10 w wielu krajach są standardem – jak mierzenie temperatury. Dzięki temu można ustalić choćby to, czy ból narastał, czy też zmniejszał się w trakcie leczenia. W Polsce takie zasady stosują tylko nieliczne placówki: robi to 195 szpitali z certyfikatem (na ponad tysiąc) i 51 oddziałów. Teraz terapia i monitoring bólu byłyby obowiązkowe dla wszystkich.

Karta bólu miałaby się znaleźć w rozporządzeniu do ustawy o prawach pacjenta. Sama ustawa, która czeka na podpis prezydenta, wprowadza jasny zapis, że „każdy pacjent ma prawo do leczenia bólu”. Przepisy stanowią podstawę prawną, gwarantującą opiekę przeciwbólową wszystkim chorym, którym towarzyszy ból i cierpienie, niezależnie od rodzaju i stadium choroby. O taką zmianę od ponad dekady zabiegali przedstawiciele pacjentów, ale także Towarzystwa Badania Bólu oraz konsultanci w tej dziedzinie.


Pozostało jeszcze 48% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Joanna(2017-03-15 12:08) Zgłoś naruszenie 20

    No dobrze ale już widze kolejną dyskryminację osób psychicznych np.chorych na depresję a ból jest tak straszny , że chorzy odbierają sobie życie. ....b.wielu prostych czynnosci nie można wykonać. .wczoraj rpo...odmówił mi pomocy w napisaniu pisma urzędowego. .to może choć dostęp do dobrowolnej etanazji ?

    Odpowiedz
  • jjj(2017-03-17 08:42) Zgłoś naruszenie 00

    Najpierw niech sprawią by leki przeciwbólowe były do kupienia, bo coś po nastaniu dobrej zmiany ciężko albo wręcz niemożliwe jest zrealizowanie recepty na środki przeciwmigrenowe:/ Co mi z tego, że ja sobie papierek wypełnię jak lekarz stwierdzi, że on nie wie co to ból głowy a wiec to wymysł.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane

Reklama