statystyki

III Filar reformy emerytalnej w formie grupowej

skomentuj

Reforma systemu zabezpieczenia społecznego, opartego na trzech filarach ma już 12 lat. Pierwszy filar stanowią emerytury pochodzące z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych prowadzonego w ramach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Emerytura z drugiego filara będzie pochodziła ze środków zgromadzonych w ramach Otwartych Funduszy Emerytalnych, prowadzonych przez Powszechne Towarzystwa Emerytalne, do których przystąpiliśmy, wybierając jeden spośród kilkunastu istniejących na rynku.

Publikacja: 24 maja 2011, 17:01 Aktualizacja: 10 czerwca 2011, 13:05

W ramach Otwartych Funduszy Emerytalnych środki ulokowane na naszym indywidualnym rachunku są inwestowane, przynosząc realny zysk. Dzięki przyjęciu takiej konstrukcji w reformie pojawił się element kapitałowy, wysokość przyszłego świadczenia bowiem zależy od koniunktury gospodarczej i właściwej polityki inwestycyjnej danego Towarzystwa Emerytalnego. Ostatnio doczekaliśmy się korekty założeń w ramach II filara, co nie przyczynia się do stabilności prawa w zakresie naszych przyszłych emerytur oraz zniechęca osoby pracujące do oszczędzania na ten cel.

Zgodnie z najbardziej optymistycznym scenariuszem w momencie osiągnięcia wieku emerytalnego stopa zastąpienia (stosunek wysokości świadczenia emerytalnego do wysokości ostatniego wynagrodzenia) z pierwszego i drugiego filara łącznie ma wynieść 65% dla mężczyzn, a w przypadku kobiet, które nabywają uprawnienia emerytalne w wieku 60 lat, stopa zastąpienia wyniesie „nawet” 45%. Urząd Nadzoru oszacował stopę zastąpienia płacy emeryturą uzyskaną z dwóch filarów w zależności od zakładanej realnej stopy wzrostu płac (od 2,5 % do 3,5 % rocznie) oraz stopy zwrotu z aktywów OFE (od 4 % do 8 % rocznie). Według tych danych, pracujący przez 40 lat mężczyzna może liczyć na emeryturę wynoszącą od 44% do 69% jego ostatniej pensji, a stopa zastąpienia dla pracującej przez 35 lat kobiety mieści się w przedziale od 34 % do 44 %. Po odrzuceniu skrajnych wariantów mężczyzna może liczyć na stopę zastąpienia od 56 % do 60 %, a kobieta od 38 % do 39 %. Prognozy demograficzne także nie napawają optymizmem. W 2060 roku na 1000 osób w wieku produkcyjnym przypadać będzie 1070 osób, które nie pracują. („Prognoza wpływów i wydatków funduszu emerytalnego do 2060 r.” ZUS, marzec 2010 r.). Nasuwa się więc pytanie, skąd wziąć środki na nasze przyszłe emerytury?

Jednym z rozwiązań mogą być pracownicze programy emerytalne (PPE) tzw. trzeciego filara. Pracodawca może zafundować pracownikom składkę podstawową w wysokości do 7 % miesięcznie, która stanowi koszty pracodawcy, jednocześnie nie wlicza się jej do podstawy naliczania składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne (tzw. ulga ZUS-owska). Z drugiej strony, dla przeciętnego Kowalskiego składka odprowadzona do PPE, poza dodatkowym dochodem objętym podatkiem dochodowym, stanowi przede wszystkim systematycznie przekazywane na jego rachunek udziałów środki, w ramach których może samodzielnie wybrać sposób inwestowania z dostępnych instrumentów finansowych. Ponadto sam pracownik może zadeklarować opłacanie składki dodatkowej ze swojego wynagrodzenia.

Pracodawcy na mocy ustawy (obecnie ustawa z dnia 20 kwietnia 2004 roku o pracowniczych programach emerytalnych (Dz.U. 2004 Nr 116, poz. 1207 z późn. zmianami) mają możliwość utworzenia w swoich zakładach pracy pracowniczego programu emerytalnego, wybierając spośród czterech form:
• pracowniczego funduszu emerytalnego,
• umowy o wnoszeniu przez uczestników składek do funduszu inwestycyjnego,
• umowy grupowego ubezpieczenia na życie pracowników z zakładem ubezpieczeń,
• zarządzania zagranicznego.

Forma PPE

Na koniec 2010 r. wstępne dane KNF

Grupa PZU dla klientów oferuje dwie formy pracowniczych programów emerytalnych: umowę o wnoszeniu przez uczestników składek do funduszu inwestycyjnego zarządzanego przez TFI PZU SA oraz umowę grupowego ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym Pogodna Przyszłość, w której zarządzającym jest PZU Życie SA. W sumie Grupa PZU w ramach pracowniczych programów emerytalny prowadzi ok. 600 programów dla 172 tys. uczestników o wartości aktywów 2,264 mld zł, z tego w PZU Życie ok. 500 dla 84,5 tys. klientów o wartości aktywów ponad 1 mld zł. TFI odpowiednio 96, dla 87,5 tys. klientów o wartości aktywów ponad 1,2 mld zł.

W ramach oferty PZU Życie SA proponuje ubezpieczenie, które składa się z dwóch elementów: ochronnego, tj. ochrony życia uczestnika oraz inwestycyjnego polegającego na gromadzeniu środków na indywidualnym rachunku uczestnika, wypłacanych w przypadkach określonych w ustawie. PZU Życie SA w ramach tego ubezpieczenia wypłaca w przypadku zgonu ubezpieczonego osobie uposażonej, czyli wskazanej przez ubezpieczonego w deklaracji uczestnictwa, świadczenie w wysokości sumy ubezpieczenia oraz wypłaty zgromadzonych na rachunku udziałów ubezpieczonego środków. Ubezpieczający pracodawca może rozszerzyć ubezpieczenie o następujące ubezpieczenia dodatkowe:

1. dodatkowe grupowe ubezpieczenie na wypadek śmierci w wyniku nieszczęśliwego wypadku,
2. dodatkowe grupowe ubezpieczenie na wypadek trwałego inwalidztwa spowodowanego nieszczęśliwym wypadkiem,
3. dodatkowe grupowe ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy. 

Część składki podstawowej (minimum 85%) oraz całość składki dodatkowej są inwestowane w 3 fundusze o różnej strategii inwestycyjnej: agresywnym, stabilnego wzrostu, dłużnych papierów wartościowych.

W ramach oferty TFI PZU SA w PPE dostępne są fundusze umożliwiające inwestowanie środków zarówno w instrumenty niskiego ryzyka, jakim jest PZU FIO POLONEZ, poprzez fundusz mieszany PZU FIO Zrównoważony, PZU FIO MAZUREK podobny swoją strategią inwestycyjną do OFE zaś kończąc na funduszach akcji polskich PZU FIO KRAKOWIAK oraz akcji zagranicznych PZU FIO Nowa Europa.

Dla osób, które nie mają czasu ani wiedzy w zakresie rynków finansowych proponowany jest wybór modelu inwestowania, w ramach którego składki inwestowane są w fundusze w zależności od wieku pracownika. Zgodnie z regułą przyświecającą temu modelowi, wraz ze wzrostem wieku uczestnika automatycznie zmniejsza się udział aktywów w funduszach akcyjnych na rzecz funduszy bezpieczniejszych w celu zabezpieczenia zgromadzonego kapitału w końcowym okresie aktywności zawodowej.

Po ponad 10 latach od wprowadzenia reformy emerytalnej nie można mówić o sukcesie. Z ustaleń kontroli (kontrola NIK z 2001 r.) wynika, że przygotowując założenia reformy zakładano masowe uczestnictwo w PPE. W symulacjach przedstawiających założenia reformy (opracowanie przygotowane w czerwcu 1997 r. przez Pełnomocnika Rządu do Spraw Reformy Zabezpieczenia Społecznego "Bezpieczeństwo dzięki różnorodności") przyjmowano, że docelowo w PPE będzie uczestniczyć 25 % ludności, a poziom ten zostanie osiągnięty w 2001 r. Natomiast w wyjaśnieniach złożonych w trakcie kontroli Pełnomocnik Rządu do Spraw Reformy Zabezpieczenia Społecznego przewidywał, że do 2010 r. około 25 % pracujących będzie uczestniczyć w PPE, co stanowiłoby blisko 3,5 mln pracujących. Tymczasem liczba uczestników w PPE po 12 latach nie osiągnęła 350 tys.

Na taką sytuację złożyły się też i inne czynniki, przede wszystkim gospodarcze. Początek dekady przyniósł bardzo duże bezrobocie. Pracodawcy nie musieli w szczególny sposób dbać o swoich pracowników np. fundować im składki na PPE, co stanowiło dla nich dodatkowy koszt pracy. Późniejsze załamanie na rynkach inwestycyjnych także nie skłaniało do podejmowania decyzji o tworzeniu programu. Przeszkodą na drodze do budowania bezpieczeństwa emerytalnego pozostaje wciąż krótkowzroczne podejście społeczeństwa do kwestii oszczędzania.

Do braku rozwoju tego segmentu przyczynił się również uciążliwy dla pracowników formalizm tworzenia programu oraz konieczność podejmowania działań informacyjnych przez pracodawców wynikających z przepisów i z nadzorem sprawowanym przez KNF. Co prawda wraz z nowelizacjami przepisów wymogi formalne ulegały stopniowemu zmniejszeniu, niemniej jednak na początku reformy była to bardzo duża przeszkoda w rozwoju tego rynku.

Za istotną barierę w rozwoju PPE uważa się brak stabilności regulacji prawnych. Pracodawca, podejmując zobowiązania wynikające z utworzenia i prowadzenia programu, oczekuje stałości związanych z tym reguł. W ostatnim czasie głośno było o zmianach dotyczących II filaru. Jednocześnie nie można zapominać o możliwościach oszczędzania na emeryturę, które daje III filar. Tylko emerytura z trzech wspomnianych filarów łącznie zapewni wysokość emerytury, która będzie utrzymana na poziomie zbliżonym do wysokości naszych ostatnich zarobków i takie były założenia twórców reformy.

Autorzy:
Anna Kwiatkowska, Dyrektor Biura Produktów Grupowych, PZU Życie SA
Dorota Wocial, Kierownik Produktów Grupowych Inwestycyjnych, PZU Życie SA

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Po godzinach - Najnowsze