Solina, Wetlina, a może Tarnica? Bieszczady na weekend

Uspokajający rytm dzikiej przyrody, cieszące oko krajobrazy - góry, lasy, jeziora w najlepszym wydaniu. Bieszczady to południowo-wschodni zakamarek Polski, który nawet w ciągu kilku dni pozwala odwiedzającym nabrać sił i wypocząć np. nad piękną Soliną lub w drodze na Tarnicę.

Jezioro Solińskie, Solina, Bieszczady

żródło: ShutterStock

Jezioro Solińskie i Polańcyk

Otoczenie Jeziora Solińskiego jest licznie odwiedzane przez turystów i wczasowiczów. Na jego brzegach powstało kilka ośrodków rekreacyjnych, a na zachodnim brzegu jeziora znajduje się znana miejscowość uzdrowiskowa Polańczyk z rozbudowaną bazą leczniczą, noclegową oraz wieloma restauracjami i miejscami, gdzie można dobrze zjeść.

Akwen jest popularnym miejscem uprawiania przede wszystkim żeglarstwa, windsurfingu oraz kajakarstwa. W sezonie letnim po jeziorze kursują stateczki wycieczkowe.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (5)

  • a sio(2018-08-01 14:16) Zgłoś naruszenie 56

    Nie dajcie się nabrać. W Bieszczadach bylem trzy razy i za każdym razem było gorzej. Bieszczady podzielili między siebie leśnicy z celnikami, trepom zostawiając kilka wydeptanych wybiegów. Pilnują swoich księstw za pomocą niezliczonych zakazów. No i infrastruktura turystyczna - żadna. Nigdy więcej.

    Odpowiedz
  • ha(2018-08-21 11:11) Zgłoś naruszenie 40

    Uwielbiam takie komentarze jak @a sio. Bywam w Bieszczadach regularnie, ostatnie czego tam potrzeba to własnie infrastruktura turystyczna. Życie jest tam inne - cięższe, zwłaszcza dla mieszkańców. A robienie i podejmowanie działań, które przyczyniają się do zadeptywania szlaków przez ludzi, którzy nie wiedzą, że się na nich wita z mijającymi, albo lezą w klapkach nie jest najzdrowsze. Bieszczady są super, kiedy osiągasz efekt ciszy po zamknięciu oczów na połoninach, kiedy możesz wypić zimne piwo, a wokół jest ciemno jak w d. i w tle słychać przyrodę nocą. I niech celnicy i leśnicy tego pilnują, tak długo jak nie ma tam takiego syfu jak w tatrach - jest ok. A im mniej takich marud w tych górach tym lepiej :-)

    Odpowiedz
  • Obserwator(2018-09-01 13:42) Zgłoś naruszenie 30

    Potwierdzam to co a sio pisze. Byliśmy w tym roku, w Wetlinie, w drodze na Połoninę Wetlińską spotkaliśmy bardzo nadgorliwego strażnika parku, który wypisywał turystom mandaty nawet za zejście o krok ze ścieżki na szlaku. Niekiedy wręcz absurdalne obwinianie turystów. W czasie naszego odpoczynku na ławce,, w wyznaczonym do tego miejscu, ów nadgorliwiec wypisał bodajże 7 osobom mandaty, w wysokości od 50zł w górę, zależnie od tego kto na ile był pokorny, Także, jeżeli chodzi Połoninę Wetlińską to lepiej wybrać inny szlak, bo nie jest przyjemnie być traktowanym z pełną surowością nawet za drobne uchybienie.

    Odpowiedz
  • Bogusław(2018-08-18 11:16) Zgłoś naruszenie 22

    prawdę pisze a sio powyżej.

    Odpowiedz
  • ceper(2018-09-20 21:04) Zgłoś naruszenie 10

    Mówcie, co chcecie, ale: Jeżeli gdzieś wyjechać o tej porze roku, to... tylko w góry! (Oczywiście nie koniecznie akurat w Bieszczady.) Najlepsza pora na górskie wędrówki to właśnie późne lato, ewentualne wczesna jesień. Jest tam wtedy cudownie! Polecam wszystkim!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!