Litwa mało znana. 5 propozycji na weekend

WEEKEND | Północny sąsiad Polski to nie tylko Wilno, ale również Kowno, nadbałtycka Kłajpeda, Mierzeja Kurońska i zamek w Trokach. Miejsca pełne historycznych opowieści i przyrodniczej urody.

  • <strong>Mierzeja Kurońska</strong>
<br></br>
Kiedy patrzy się na mapę polskiego wybrzeża bałtyckiego łatwo zauważyć cienką linię Mierzei Wiślanej, która ciągnie się aż do Półwyspu Sambijskiego leżącego na terytorium Obwodu Kaliningradzkiego. Mierzeja Wiślana ma swoją siostrę. Jest nią Mierzeja Kurońska, która ciągnie się od wspomnianego Półwyspu Sambijskiego na północ, kończąc się w okolicach Kłajpedy. Mierzeja Wiślana oddziela od Bałtyku zalew Wiślany, a Mierzeja Kurońska - Zalew Kuroński. Niemal 100-kilometrowa mierzeja na Litwie słynie ze swoich wydm i miejscami jej szerokość wynosi zaledwie 400 m. To dobre miejsce dla amatorów m.in. windsurfingu czy żeglarstwa albo wycieczek rowerowych. Nazwa mierzei pochodzi od nieistniejącego już ludu Kurów, zamieszkujących Kurlandię i mówiących po kurońsku, którzy w czasie swojego istnienia toczyli walki m.in. z napierającymi wikingami i niemieckim zakonem kawalerów mieczowych.  
<br></br>
  • <strong>Kłajpeda</strong>
<br></br>
Przy planowaniu wypoczynku na Litwie warto dotrzeć także nad litewski odcinek wybrzeża bałtyckiego Portowa Kłajpeda w swojej historii była związana i z Prusami i z Polską. Zakon krzyżacki wybudował tu zamek warowny, który został niemal całkowicie rozebrany 150 lat temu. Przez kilkaset lat miasto leżało na terenie, które było lennem Polski. Miasto ma charakter pruski, z długą tradycją luterańską. Podobnie jak wiele miast w Europie, Kłajpeda doświadczyła wielkiej epidemii dżumy (1709-1711). Po II wojnie światowej miasto znalazło się w granicach ZSRR, by w 1990 wrócić do niepodległej już Litwy. 
<br></br>
  • <strong>Wilno</strong>
<br></br>
Litewska stolica - Vilnius - to metropolia wśród krajów nadbałtyckich. Centrum kulturalne, naukowe, biznesowe, z długą historią, która przez długi czas spleciona była z Polską (szczególnie w okresie Rzeczpospolitej Obojga Narodów, kiedy to miasto było drugą siedzibą polskiego państwa). Mieszka tu nadal wielu Polaków, a miasto nosi w sobie wiele śladów dawnej bliskości z Warszawą. Stare Miasto w całości ma status światowego dziedzictwa UNESCO. Historyczna zabudowa obejmuje zabytki z różnych epok: gotyku, renesansu, baroku, klasycyzmu, a także budynki przedwojenne. Z Wilnem związane są historie wielu wybitnych Polaków, m.in. Ignacego Domeyki, Józefa Ignacego Kraszewskiego, Adama Mickiewicza, Piotra Skargi.
<br></br>
Trasa samochodem z Warszawy do Wilna to około 450 km. Niestety jest to raczej lepsze rozwiązanie niż pociąg. Podróż pociągiem z Warszawy do Wilna trwać może nawet kilkanaście godzin i to z wieloma przesiadkami. 
<br></br>
  • <strong>Zamek w Trokach</strong>
<br></br>
Jadąc z Wilna do Polski samochodem warto odwiedzić odrestaurowany zamek w Trokach, znajdujący się w dużym kompleksie leśnym i oblany niemal 400-hektarowym jeziorem Galwe. Budowla mieści w sobie muzeum, a latem można tu oglądać rekonstrukcje wydarzeń sprzed wieków. Zamek położony jest na półwyspie, a dostać się do niego można tylko stylizowanym, drewnianym mostem. To jedna z najważniejszych atrakcji turystycznych Litwy. 
<br></br>
  • <strong>Kowno</strong>
<br></br>
Kowno, czyli litewskie Kaunas, to drugie miasto Litwy położone nad Niemnem. Warte zobaczenia jest tu stare miasto oraz zrekonstruowane ruiny zamku krzyżackiego. Uroku temu przemysłowemu miastu dodają wieże kościelne, od archikatedry począwszy (w mieście działa także meczet i synagoga). Jeszcze za czasów Stanisława Augusta Poniatowskiego w mieście dominowali Polacy, którzy stanowili wówczas ok. 3/4 liczby mieszkańców. Przewaga mieszkańców o polskim rodowodzie trwała w Kownie aż do 1919. Sytuacja zmieniła się od 1920, kiedy miasto stało się stolicą ówczesnej Litwy. 
<br></br>
statystyki

Komentarze (2)

  • GoscWawa(2017-10-12 13:02) Zgłoś naruszenie 64

    Ja tam bym na Litwę nie jechał. Litwini nas nienawidzą i wyzywają od Przeków. Ich też nie powinno się wpuszczać do Polski.

    Odpowiedz
  • Janek(2017-10-21 20:33) Zgłoś naruszenie 00

    Nie wiem dlaczego nie lubimy się z Litwinami, wydaje mi się, że winni temu są spece od turystyki i wymiany rożnego rodzaju zespołów taneczno-rozrywkowych.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Reklama