« Powrót do artykułu

Kolejowi doradcy przesadzili z zamykaniem torów. Część tras zostanie

Resort transportu chce weryfikacji listy 3 tys. km torów do wyłączenia z ruchu.

Likwidacja linii kolejowych

żródło: DGP

Likwidacja linii kolejowych

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (16)

  • kobra(2013-01-16 08:14) Zgłoś naruszenie 00

    Czy na prawdę nikt nie widzi że wszystkie te zagraniczne firmy doradcze działają przeciwko nam? Zamiast próbować wprowadzać prywatnych polskiech przewoźników kolejowych na mało rentownych liniach i tworzyć w ten sposób konkurencję dla transportu samochodowego najlepiej jest zamknąć tory i patrzeć jak ulegają dewastacji. Później przy lepszej koniunkturze dla kolei nie bedzie z czego korzystać. Niech wreszcie ci najwyzszą rangą pseudokolejarze zrozumieją że liczą się nie tylko koszty obecne ale i w przyszłości. A jeżeli pozamykają tory to pozbawiają się w ten sposób drobnych bo drobnych ale zawsze przychodów.

    Odpowiedz
  • smutny(2013-01-16 08:25) Zgłoś naruszenie 00

    "Do wycofania z ruchu został wytypowany zmodernizowany za 50 mln zł w latach 2011–2012 odcinek Lublin – Lubartów. Ten sam los miał spotkać tory z Olsztyna do Szczytna, który są modernizowane kosztem 188 mln zł." - przepraszam ale coś tu śmierdzi. Czy za takie decyzje nie powinnien ktoś siedzieć. W mojej okolicy była linia kolejowa wybudowana za cara dwutorowa. W latach 30 XX wieku, w wolnej Polsce ją zmodernizowano. Za Hitlera jeden tor rozebrano. Za komuny zmodernizowano istniejący jeden tor. Teraz za demokracji zorebrano ten jeden tor, szyny pocięto po 2 m i wywieziono do niemieckich hut. Dokończono dzieło Hitlera.
    Kochani władcy - oprawcy z lat 50-tych XX wieku też myśleli że robią wszystko dobrze i nie będą za nic odpowiadać. Zobaczymy z lat 20-30. Ja pewnie nie doczekam.

    Odpowiedz
  • Tadeusz(2013-01-16 10:27) Zgłoś naruszenie 00

    Zamiast zamykać tory najwyższy czas zająć się zamykaniem tych co odpowiadaja za naszą kolej ...

    Odpowiedz
  • t105n(2013-01-16 09:36) Zgłoś naruszenie 00

    Między Piłą a Ulikowem jest niska rentowność? Dziwne, bo gdy jechałem tą trasą, to dla większości pasażerów zabrakło miejsc siedzących.

    Odpowiedz
  • wewiur(2013-01-16 16:53) Zgłoś naruszenie 00

    Po co te tory remontować i zamykać , szkoda pieniędzy, nie lepiej dać forsę rydzykowi na multipleksa.

    Odpowiedz
  • ws(2013-01-16 15:59) Zgłoś naruszenie 00

    Solidaruchy dość dobrze radzą sobie z zamykaniem i likwidacją(szkół,szpitali,torów,bibliotek,...).Budowa czegokolwiek,z wyjątkiem fortun różnych kolesiów,idzie znacznie gorzej.

    Odpowiedz
  • I.(2013-01-16 17:15) Zgłoś naruszenie 00

    Brali pod uwagę poziom bezrobocia? To akurat w zach.pomie jest jedno z najwyższych co nie przeszkodziło w likwidacji.

    Odpowiedz
  • semaforek(2013-01-16 16:12) Zgłoś naruszenie 00

    Wpuścić kinzejów do GDDKiA! Zamkną kilka dróg krajowych to będzie kasa na liinie kolejowe.

    Odpowiedz
  • I.(2013-01-16 17:17) Zgłoś naruszenie 00

    Tadeusz, masz rację.

    Odpowiedz
  • Gość(2013-01-16 19:02) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawe- ile PKP wydało na raport firmy McKinsey? Przecież cała opisywana sprawa to kompromitacja dla tych "wybitnych fachowców"! Nieprawdaż?

    Odpowiedz
  • jurasN(2013-01-16 19:10) Zgłoś naruszenie 00

    To minister powinien wiedzieć jakie WSZYSTKIE koszty zewnętrzne generują poszczególne gałęzie transportu i to on powinien stwarzać warunki do tego aby najlepiej rozwijały się te gałęzie transportu, których koszty zewnętrzne są najmniejsze. Ta "normalna" część Europy wie "od zawsze", że najmniejsze koszty zewnętrzne generuje właśnie transport kolejowy i dlatego mają kolej na poziomie dla nas nieosiągalnym. Ale cóż, mamy regulatora (ministra) w formie białej karty najlepiej opisującej jego wiedzę fachową w tym zakresie... Woli kolej zwijać. Panowie Karnowski a w szczególności Nowak: kolej jest niepotrzebna!!!
    Płakać, ryczeć się chce z "radości" posiadania TAKICH władców kolei...

    Odpowiedz
  • PR(2013-01-17 10:02) Zgłoś naruszenie 00

    To jest prawdziwy śmiech - niech pan z RK powie jakie są koszty jakie ponosi PLK na nieczynnej linii? Albo jak zmniejszą się na takiej na której jedzie jeden pociąg co jakiś czas? Dość tych bzdur! Kto był w terenie ten wie że na tych liniach nie robi się NIC. Nie umieliśmy zbudować - chociaż nie niszczmy. Polski nie stać,ale na tak rozległą sieć drogową.
    A co do skali : 3000 km to my nie mamy wszystkich razem ekspresówek i autostrad.

    Odpowiedz
  • torfiorz(2013-01-18 00:13) Zgłoś naruszenie 00

    "Kolej chciała się wycofać z utrzymywania torów, m.in. do (...) kopalni węgla kamiennego w Bełchatowie."

    W okolicy Bełchatowa jest kopalnia węgla, ale brunatnego, nie kamiennego.

    Odpowiedz
  • jurasN(2013-01-19 19:53) Zgłoś naruszenie 00

    Na drogach średnio CODZIENNIE ginie 11,5 osoby i 135,6 zostaje rannych. Czy to nie jest powód żeby wszędzie gdzie tylko to możliwe ROZWIJAĆ transport kolejowy a nie go zwijać? Jeśli rządzący wiedzieliby cokolwiek o kosztach zewnętrznych różnych środków transportu, a z ich występów "w telewizorze" wynika, że - grzecznie pisząc - niewiele, wiedzieliby ile NAPRAWDĘ KOSZTUJE jazda samochodem, samolotem a ile koleją i nie mieliby żadnych wątpliwości co należy zrobić z tą podupadającą w ogóle a na liniach niższych kategorii umierającą koleją. To minister powinien wiedzieć jakie WSZYSTKIE koszty zewnętrzne generują poszczególne gałęzie transportu i to on powinien stwarzać warunki do tego aby najlepiej rozwijały się te gałęzie transportu, których koszty zewnętrzne są najmniejsze. Ta "normalna" część Europy wie "od zawsze", że najmniejsze koszty zewnętrzne generuje właśnie transport kolejowy i dlatego mają kolej na poziomie dla nas nieosiągalnym. Ale cóż, mamy regulatora (ministra) w formie białej karty najlepiej opisującej jego wiedzę fachową w tym zakresie...

    Odpowiedz
  • szczęśliwy emeryt kolejowy(2013-01-22 20:48) Zgłoś naruszenie 00

    Po objęciu władzy na kolei przez ludzi nowych nawet mądrych i z wieloma tytułami ale o kolei nie mających pojęcia doszli szybko do wniosku że jeżeli do każdego pasażera np. trzeba dopłacać złotówkę.To jeżeli pociągiem jedzie 1000 osób to dopłata jest 1000zł a jeżeli 100 osób no to tyko 100zł. i doszli do wniosku że do pustego pociągu nie trzeba wcale dopłacać.Ale po co ma jeździć pusty pociąg?Trzeba go odwołać a potem następny itd.Potem zamknąć tor bo nie jeżdżą pociągi.Potem następny.Przed zamknięciem toru trzeba zrobić remont bo akurat kolega lub szwagier ma firmę która szuka takiej pracy.Remont taki można zrobić byle jak bo linia będzie i tak wkrótce zamykana.

    Odpowiedz
  • nicpoń(2013-01-23 18:54) Zgłoś naruszenie 00

    tak samo jełopy wymyślili kasacje lini na ukrainę - krościenko i na słowację
    zamiast zrobić program ze słowakami i ukrainą na poprawę intergracji kolejowej to zamykają to co cysorz franc jozef pobudował a co przemysł przedwojennej polski wzmacniało
    przecież trzeba utrzymywać rezerowe linie kolejowe choćby na takie skutki działań natury jak w n sączu gdzie most rzeka zerwała i cały ruch kolejowy szedł objazdem przez linię którą te cymbały chcą wyciąć ... deilizm
    POLSKA to nie Warszawa !

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!