« Powrót do artykułu

Transport zbiorowy: Będzie problem z umowami

Przeprowadzając analizę kosztów i korzyści w perspektywie 10-letniej, gminy muszą zidentyfikować ryzyko związane z obowiązującym kontraktem na świadczenie usług transportu zbiorowego i je wycenić. Problemem mogą okazać się zwłaszcza te zawarte z podmiotami zewnętrznymi.

autobus

żródło: ShutterStock

Jeżeli wyniki analiz wskażą na brak pozytywnych skutków transportu zeroemisyjnego, gmina może nie realizować obowiązku osiągnięcia poziomu udziału autobusów zeroemisyjnych

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (7)

  • lipa XXL.(2018-07-13 17:09) Zgłoś naruszenie 150

    Jeżeli chodziłoby o zbiorowy, regionalny,drogowy transport pozamiejski , to można odnieść wrażenie, że projektodawca starałby się zapewnić każdemu biznesmenowi jakąś wysokodochodową linię lub linijkę, czy pakiet lub pakiecik, a jak słyszymy to może nawet i jedna linię podzielić na dwa odcinki i dać po połowie - a jednocześnie zapominając o całej reszcie narodu Polskiego, bez jakiegokolwiek dostępu do transportu zbiorowego - TO PO PROSTU NIE MIEŚCI SIĘ W GŁOWIE - ZERO LOGIKI - ZERO DBAŁOŚCI O POLSKI NARÓD - TAKICH CYRKÓW CHYBA NIEMA W ŻADNYM CYWILIZOWANYM KRAJU.

    Odpowiedz
  • WSZYSCY WIEDZĄ ?(2018-07-13 14:34) Zgłoś naruszenie 140

    aby nie było opisanego w artykule zagrożenia, umowa z operatorem powinna być zawarta w zamian za przyznane prawo wyłączne, czyli bez wypłacania rekompensat finansowych z tytułu poniesionych przez operatora kosztów , aż do wysokości rozsądnego zysku - WYDAJE SIĘ TO BYĆ WSZYSTKIM OCZYWISTE - jednak w Polsce obecnie, niestety nie jest i nie byłoby to możliwe, gdyż autor projektu ustawy o zmianie ustawy o ptz. UD 126, nadal , uparcie proponuje zachowanie wyjątkowo szkodliwego Art. 20-ego, zakazującego przyznawania prawa wyłącznego o jakim mowa w rozp. (WE) nr. 1370/2007. To głównie ten artykuł doprowadził do zniszczenia drogowego, regionalnego, pozamiejskiego transportu zbiorowego w Polsce. Ponadto, należy zakończyć dyskryminację podmiotów wewnętrznych, a więc zlikwidować istniejące ograniczenia w zakresie rozumienia definicji "podmiot wewnętrzny", jak też należy zlikwidować ograniczenia dotyczące możliwości zawierania umów z podmiotem wewnętrznym - w stosunku do możliwości dopuszczonych przez rozp. (WE) nr. 1370/2007. Umowy, w zakresie drogowego, regionalnego, pozamiejskiego transportu zbiorowego, powinny być zawierane z poziomu Marszałka na całe województwo, dla jednego operatora lub z jednym podmiotem wewnętrznym - wówczas istniałby stabilny, odporny na wahania i zmiany, przewidywalny układ gwarantujący godziwy zysk dla operator, pozwalający na inwestycje w tabor, a także gwarantujący tanie bilety dla pasażerów

    Odpowiedz
  • AUTKO - lobby.(2018-07-13 17:36) Zgłoś naruszenie 130

    Dlaczego z tym projektem ustawy o ptz. UD 126, właśnie wyjątkowo w zakresie drogowego regionalnego , pozamiejskiego transportu zbiorowego, dzieją się takie cyrki, przecież wiadomo, że ten filar transportu zbiorowego, w pełni decyduje o zakorkowanych miastach, ulicach, autostradach, zatrutym spalinami samochodowymi powietrzu i wielkim hałasie, bo jak ktoś kupi samochód to jeżdzi nim wszędzie, a wiadomo, że musi kupić i kupi o ile jest zdolny do prowadzenia samochodu - gdyż w Polsce obowiązuje "zasada przymusowego posiadania samochodu" , więc ludzie kupują jakieś graty, chociaż często nie stać ich na utrzymanie tego toksycznego złomu. Na wioskach, pod prawie każdym domem stoją po 2-3 samochody - w ciągu ostatnich 3 lat , Polacy kupili prawie 4 mln. aut osobowych, głównie 10-cio letnich. Przecież chyba nikt nie byłby w stanie uwierzyć , że interes branży samochodów osobowych, czy to używanych , czy to nowych, mógłby być lepiej traktowany niż interes całego narodu Polskiego.

    Odpowiedz
  • TO ŁATWE I OCZYWISTE.(2018-07-13 17:58) Zgłoś naruszenie 130

    Aby drogowy, regionalny , pozamiejski transport zbiorowy mógł działać sprawnie i żeby spełniał cywilizowane standardy dostępu obywateli, czyli bez białych plam i aby było to możliwe bez żadnych dopłat z budżetu państwa i bez żadnych dopłat z budżetów samorządowych, to całe województwo musiałby obsługiwać jeden operator na umowę z Marszałkiem Województwa, w zamian za przyznane prawo wyłączne (lub podmiot wewnętrzny) - czyli należałoby zmienić ART. 20-ty ustawy o ptz, a niestety autor projektu ustawy o ptz. UD 126 , proponuje rozwiązanie dokładnie odwrotne, jak chyba należałoby rozumieć jego propozycje.

    Odpowiedz
  • antyustawa ?(2018-07-13 16:52) Zgłoś naruszenie 120

    PROBLEM jest z tym całym projektem o ptz. UD 126 - trzeba go po prostu napisać po ludzku i dla ludzi , on jest całkowitym zaprzeczeniem tego co powinno być - trzeba go, w trybie pilnym, wyrzucić na śmietnik - taka ustawa służyłaby bardzo dobrze tylko sprzedawcom złomu samochodowego.

    Odpowiedz
  • historia NIE NAUCZYŁA ?(2018-07-14 08:05) Zgłoś naruszenie 120

    Jak się wydaje, bardzo wiele można wyczytać z historii legislacji obecnie obowiązującej ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, a jeszcze więcej z analizy skutków jakie ponosi naród Polski z powodu działania jej przepisów w zakresie drogowego, regionalnego, pozamiejskiego transportu zbiorowego - jak wiadomo , już w 2010r, począwszy od konsultacji ówczesnego projektu, była ostra walko o prawo wyłączne, niestety ówczesna Rada Ministrów (PO+PSL) w dniu 02.02.2010r, usunęła zapisy umożliwiające przyznawanie prawa wyłącznego o jakim mowa w rozp. (WE) nr. 1370/2007 i wprowadziła zakaz jego stosowania. Nawet już ówczesny Sejm (PO+PSL) postanowił przeciwstawić się własnemu rządowi w tej narodowej sprawie - powołano Podkomisję Nadzwyczajną Sejmowej Komisji Infrastruktury, która po długiej pracy, zaproponowała Sejmowi poprawki umożliwiające przyznawanie prawa wyłącznego, a sejm przyjął ustawę z takimi poprawkami. - Niestety , ówczesny rząd nie odpuścił, za pomocą Senatu wprowadzono poprawki przywracające wersję rządową , zakazującą przyznawanie prawa wyłącznego - w tej sytuacji Sejm "wywiesił białą flagę" i przyjął wszystkie poprawki senatu, łącznie z Art. 20-tym zakazującym przyznawanie prawa wyłącznego - nastąpiła tragedia, nastąpiło szybkie niszczenie drogowego, regionalnego , pozamiejskiego transportu zbiorowego, cierpi cały naród Polski, gdyż mamy "zjawisko przymusowego posiadania samochodu". z jego wszystkimi efektami. - NIESTETY, WYDAJE SIĘ, ŻE OBECNY AUTOR PROJEKTU USTAWY O PTZ . UD 126, JAKBY NIE ZAUWAŻAŁBY TYCH DOŚWIADCZEŃ, gdyż proponuje utrzymanie tegoż wyjątkowo szkodliwego przepisu Art.20, zakazującego przyznawania prawa wyłącznego - NIE BYWAŁA SYTUACJA ?

    Odpowiedz
  • gra na zwłokę ?(2018-07-14 13:02) Zgłoś naruszenie 80

    wydaje się, że po tylu doświadczeniach krajowych i przykładach zagranicznych, już wszyscy powinni wiedzieć, jak napisać ustawę o ptz, aby dobrze służyła narodowi polskiemu - więc skoro jej nie ma, więc KTOŚ POWINIEN COŚ Z TYM ZROBIĆ - czy w Polsce jest taki KTOŚ ? - Z minuty na minutę, sytuacja pogarsza się i będzie niezwykle trudno ją odwrócić.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!