Bali – wyspa wulkanów i hinduistycznych świątyń. Oto jej pięć największych atrakcji

Na Bali nie brakuje białych, rajskich plaż, z palmami które leniwie opadają w stronę lazurowej wody. Jeżeli jednak myślicie, że poza błogim lenistwem nic Was tam nie czeka – jesteście w bardzo dużym błędzie. Wyspa, położona w jednym z najbardziej aktywnych sejsmicznie rejonów ziemi, słynie ze wspaniałych widoków i świątyń zamieszkałych przez bogów i demony, których obecność można poczuć na każdym kroku.

fot. wulkan Batur

autor: Nikadażródło: Materiały Prasowe

Wulkan Batur

Wulkan Batur, choć wciąż aktywny, dostępny jest dla wszystkich. Wznosi się zaledwie na wysokość 1,700 metrów ponad poziom morza, ale widok z jego szczytu jest naprawdę spektakularny – zwłaszcza podczas wschodu słońca, kiedy to wspaniały krajobraz powoli wyłania się z ciemności.

Jeżeli chcemy tego doświadczyć, trzeba wyruszyć około trzeciej nad ranem. Trasa z wioski Toya Bungkah, leżącej na skraju jeziora u stóp wulkanu, zajmuje około dwóch godzin. Pokonanie jej nie jest męczące, jedyne o czym trzeba pamiętać to zakryte obuwie, ponieważ na ścieżce zdarzają się kamienie. Na wierzchołek należy dotrzeć około piątej, ale już wcześniej czeka Was wiele niezapomnianych przeżyć. Jeszcze zanim słońce zacznie wyłaniać się zza horyzontu, cała okolica budzi się wyczuwając nadchodzący dzień. Narastające odgłosy podekscytowanych zwierząt, dźwięki odbijające się od krateru wulkanu, to przeżycie tak emocjonujące, że zanim się obejrzycie będziecie już na szczycie wulkanu. Wystarczy jeszcze tylko chwilę poczekać na świt. Pierwsza łuna słonecznego światła wynurza się zza góry Agung. Promienie stopniowo odsłaniają kolejne szczyty leżące po przeciwległej stronie jeziora Danau Batur. Widzimy jak światło odbija się od jego tafli, w końcu pada także na obręcz krateru na którym stoimy, odsłaniając olbrzymie wulkaniczne stoki pokryte popiołem. Gdzieniegdzie widać nawet parę unoszącą się nad aktywnymi pęknięciami. Ten widok uświadamia nam, że rzeczywiście stoimy na wulkanie, na najaktywniejszym sejsmicznie obszarze na całym Bali! To najlepszy świetlny show, jaki kiedykolwiek przyszło nam oglądać. Z pewnością trudno o lepszą śniadaniową scenerię, dlatego bardzo często zwieńczeniem wyprawy jest wspólne śniadanie – jajka na twardo gotowane bezpośrednio nad parą wydobywającą się ze skalnych szczelin.

statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Reklama