Motoryzacja

2 czerwca 2017 r.

Łukasz Bąk

Bąk: Porsche, nie mam zamiaru cię przepraszać2 czerwca 2017 r.

Mnóstwo znajomych twierdzi, że mam najfajniejszą pracę na świecie. Wielu z nich podejrzewa, że jestem nieślubnym synem Dietera Zetschego albo Matthiasa Muellera, ewentualnie musiałem się przespać z kimś ważnym. Przykro mi, ale prawda jest zupełnie inna.

31 maja 2017 r.

Dieselgate, czyli afera z fałszowaniem danych emisyjnych przez koncern Volkswagen, rozchodzi się po kościach.

Unia mniej surowa dla koncernów motoryzacyjnych31 maja 2017 r.

Ministrowie łagodzą mechanizmy kontrolne będące efektem afery emisyjnej. Dieselgate, czyli afera z fałszowaniem danych emisyjnych przez koncern Volkswagen, rozchodzi się po kościach. Ministrowie przemysłu krajów Unii Europejskiej przyjęli plan reformy systemu dopuszczania samochodów do ruchu, ale w złagodzonej wersji w stosunku do tego, co proponowały Komisja Europejska i Parlament Europejski.

23 maja 2017 r.

W pierwszym kwartale 2017 r. sprzedaż hybryd w Europie wzrosła o niemal 60 proc

Diesel odjeżdża do historii23 maja 2017 r.

Udział ropniaków w sprzedaży nowych aut spadł do najniższego poziomu od 11 lat. Kilku producentów zapowiedziało, że całkowicie rezygnują z ich produkcji, miasta zaczynają ograniczać im wjazd do centrów, a ekolodzy zwracają uwagę, że szkodzą środowisku znacznie bardziej niż np. hybrydy.

19 maja 2017 r.

Łukasz Bąk

Bąk: Skoda Kodiaq. Nie mogłem przez nią spać19 maja 2017 r.

Za niecałą godzinę muszę oddać ten materiał redaktorom Magazynu, a nadal nie mam bladego pojęcia, od czego go zacząć, nie wspominając o środku i puencie. I nie chodzi wcale o to, że za późno wziąłem się do roboty. Przeciwnie – pracuję nad tym felietonem już od poniedziałku i szalenie się przy tym męczę.

21 kwietnia 2017 r.

Łukasz Bąk

Bąk: Ludzie z BMW zbudowali świetne audi21 kwietnia 2017 r.

Od jakiegoś czasu nie oglądamy z żoną tradycyjnej telewizji, za to korzystamy z serwisów oferujących wideo na żądanie. Ale zanim zdecydujemy się odpalić jakiś film czy serial, najpierw sprawdzamy, jak został oceniony przez tych, którzy widzieli go przed nami – wpisujemy tytuł w serwisie Filmweb i jeżeli dzieło ma poniżej 7 (w skali 10-stopniowej), to nawet nie zawracamy sobie nim głowy. Gdy powyżej – bez namysłu wciskamy „play”.

14 kwietnia 2017 r.

Łukasz Bąk

Bąk: Chcesz żyć wolniej? Kup hyundaia14 kwietnia 2017 r.

Gdy byłem tak młody, że w głowę mogłem wcierać sobie żel zamiast kremu nawilżającego, zdarzało mi się wysyłać do rodziny i znajomych po 30–40 kartek z życzeniami wielkanocnymi. Wymagało to sporo zachodu. Trzeba było przespacerować się na pocztę, kupić pocztówki, wszystkie je wypisać, zlizać klej ze znaczków, następnie posmarować znaczki prawdziwym klejem, a na końcu wrzucić to wszystko do skrzynki. Cała procedura zajmowała mi jakieś trzy godziny.

24 marca 2017 r.

Łukasz Bąk

Bąk: Porsche? Dziękuję, wolę Fiestę [FELIETON]24 marca 2017 r.

Jak doskonale wiecie, zawsze staram się być szczery w opisywaniu samochodów. Możecie być pewni, że nigdy nie zdarzyło mi się uznać za dobry modelu, który mi się nie spodobał (nawet wtedy, gdy producent pozwolił mi pojeździć nim po Sardynii). I odwrotnie – nigdy nie napisałem źle o aucie, które wydało mi się dobre (bo np. zaserwowany podczas prezentacji stek był niedosmażony).

24 lutego 2017 r.

Łukasz Bąk

Bąk: Jesteś cudowna, ale cię nie kocham24 lutego 2017 r.

Zanim koncern motoryzacyjny wypuści na rynek nowy model, przeprowadza zakrojone na szeroką skalę badania, które mają pomóc mu znaleźć odpowiedź na pytanie: czego naprawdę kierowcy oczekują od naszych aut? Innymi słowy, producenci zapewniają, że wsłuchują się w głos ludu. Że ich produkty są projektowane dokładnie tak, jak życzą sobie ich późniejsi użytkownicy. Że starają się uwzględnić wszystkie nasze wskazówki, potrzeby i spostrzeżenia.

10 lutego 2017 r.

Volkswagen Up!

Bąk: Trump, mam auto dla Ciebie10 lutego 2017 r.

Po gigantycznym karambolu, jaki miał miejsce kilka tygodni temu na A1 pod Łodzią, ktoś rzucił pomysł, by bezwzględnie zakazać ciężarówkom wyprzedzania się na ekspresówkach i autostradach. I automatycznie przyklasnęło mu pół Polski. Informację szybko podchwyciło Ministerstwo Infrastruktury i Nicnierobienia, które podobno poważnie zastanawia się nad przygotowaniem stosownego przepisu. I wszyscy powtarzają taki sam argument: „manewr ten zmusza w wielu przypadkach kierowców aut osobowych jadących za ciężarówkami do nagłego hamowania. Samo wyprzedzanie zaś bywa czasochłonne, co prowadzi do utrudnień w płynności ruchu”.

Reklama