statystyki

Kolejne obostrzenia na unijnych drogach. Firmy przewozowe utoną w dokumentach

autor: Piotr Szymaniak14.12.2015, 19:00
p

– Prace legislacyjne nad aktami wykonawczymi trwają. Najpewniej na przełomie roku zostaną opublikowane i mają wejść w życie w połowie 2016 r. – tłumaczyła Joanna Jasiewicz z kancelarii Gide Loyrette Nouel podczas konferencji zorganizowanej przez Transport i Logistyka Polska.źródło: ShutterStock

Jeśli 2015 r. w branży transportowej stał pod znakiem niemieckiej ustawy MiLoG (dotyczącej płacy minimalnej), to w 2016 r. oczy przedsiębiorców zwrócone będą w kierunku Paryża. Co prawda ustawa o rozwoju, działalności i równych szansach gospodarczych (loi Macron) została opublikowana w sierpniu 2015 r., ale ciągle nie ma do niej rozporządzeń.

Reklama


Reklama


– Prace legislacyjne nad aktami wykonawczymi trwają. Najpewniej na przełomie roku zostaną opublikowane i mają wejść w życie w połowie 2016 r. – tłumaczyła Joanna Jasiewicz z kancelarii Gide Loyrette Nouel podczas konferencji zorganizowanej przez Transport i Logistyka Polska.

Ustawa traktuje kierowców w transporcie międzynarodowym jako pracowników delegowanych. To implikuje wiele wymogów wobec przedsiębiorców, wynikających z unijnych dyrektyw dotyczących delegowania (96/71/WE i 67/2014/UE). Ustawodawca francuski podobnie jak niemiecki zdecydował się na wprowadzenie nowych obowiązków informacyjnych. Firmy transportowe będą więc musiały zgłaszać kierowców do odpowiednich francuskich urzędów. Z powodu braku rozporządzeń nie wiadomo jeszcze, jakie dokładnie dokumenty trzeba będzie przedstawiać. Wiadomo tylko, że będą musiały być sporządzone w języku francuskim. A to oznacza dodatkowe koszty związane z tłumaczeniami.

Co więcej, loi Macron wprowadza dla przedsiębiorcy delegującego wymóg posiadania przedstawiciela we Francji.

– Na chwilę obecną nie ma jeszcze określonych wymogów co do tego, kto mógłby takim przedstawicielem być. Czy ma to być osoba prawna, czy może osoba fizyczna, czy funkcję tę mogłaby pełnić jakaś wyspecjalizowana firma – zastanawia się mec. Jasiewicz.


Pozostało jeszcze 42% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

  • xxx(2015-12-14 21:30) Odpowiedz 10

    Wolny rynek tylko dla niemiec i francji. Polska by wprowadziła informacje dla sieci handlowych co skad maja i jak przetracaja zyski to schultz by stwierdił, ze to atak na niemcy.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

p »

Prawo na co dzień

p »

Galerie

p »

Reklama