Polska myśl innowacyjna nareszcie górą. Z okazji Euro 2012 wprowadzamy na europejskie salony całkiem nową kategorię dróg. Autostrady to mogą sobie mieć Niemcy i Włosi, Skandynawowie mogą pędzić po drogach szybkiego ruchu, ale nie my. My budujemy drogi przejezdne. Po prostu.
Tłumacząc z urzędniczego na nasze: drogi przejezdne to takie, po których od biedy da się przejechać, choć tak naprawdę są jeszcze nieukończone. Właśnie trwają prace nad projektem ustawy, która usankcjonuje kolejnego potwora: wyrzeźbione przez kauzyperdów na polityczne zamówienie paragrafy mają przykryć fakt, że rząd przespał sprawę i nie uda się wykończyć na czas kilkuset kilometrów dróg i autostrad. Ale za pomocą naprędce sporządzonego prawa będziemy udawać, że wcale tak się nie stało. Eh, odnotujemy kolejny sukces.
Tylko co dalej? Nie chodzi mi nawet o takie drobiazgi, że po drodze kategorii „przejezdna” będzie jeździło się mniej komfortowo i bezpiecznie. Np. spory fragment A-dwójki zostanie oddany do użytku bez tzw. warstwy ścierającej, co oznacza, że samochody sunąć będą po bitumicznym podłożu (tak nawiasem mówiąc – ciekawe, na jakiej granicy ustawiona zostanie dozwolona prędkość). Nie będzie też ekranów dźwiękochłonnych, nie trzeba będzie wykańczać przejść dla zwierząt. Zrobi się to potem, kiedyś. Może. A jeśli nawet tak, to na pewno drożej, niż stałoby się to budowanie jezdni „od przyłożenia”. Ale przecież nie dziś, tylko jutro rząd będzie się kosztami martwił.
Podobnie jak tym, na kogo zwalić winę za wypadki (oby ich jak najmniej było), które niechybnie na takiej przejezdnej, acz niewykończonej drodze się zdarzą.
Impreza, która miała być wielką promocją naszego kraju w Europie, stać się może kolejnym dowodem na „polski porządek”, właśnie ten pisany w cudzysłowie. Nadzieja tylko w tym, że uda się oddać przed mistrzostwami Stadion Narodowy. W całości, włącznie z murawą.
1: bałagan24 z IP: 83.20.17.* (2012-01-25 10:45)
bo "Polska to nienormalność", a Polaki nie umiom siem rzondzić - jak mawiał autochton na ziemiach odzyskanych. Czytając różne informacje w wiodących serwisach, to Polacy najgłupsi, antysemici, brzydcy, brudni, źli, w byłych obozach koncentracyjnych pożydowskie złoto sitkami do herbaty wygrzebywali. Nie wspominając, że w łóżku są niewiele warci, poza tym mają za krótkie te, no wicie co.
Niedługo, jak jeszcze trochę Tusku oświadczy "udowodniłem wam że Polska to nienormalność i Polacy nie potrafią się rządzić"
A na koniec uklękniemy wszyscy przed Angelą i będziemy prosić: "Angela rządź nami, weź co chcesz, ale rządź, by my głupie POloki rzondzić siem nie umiemy"
Amen
![]() |

Macierzyste zakłady Opla w Ruesselsheim zaprzestaną produkowania modelu Astra, który od roku 2015 będzie wytwarzany tylko w brytyjskim Ellesmere Port i w Gliwicach - poinformowało w czwartek kierownictwo należącego do amerykańskiego koncernu General Motors Opla.»