statystyki

Ostre hamowanie w salonach. Sprzedaż nowych aut spadła o połowę

autor: Łukasz Bąk04.10.2018, 07:33; Aktualizacja: 04.10.2018, 08:03
Problemów nie mają ci, którzy dobrze przygotowali się na nowe normy.

Problemów nie mają ci, którzy dobrze przygotowali się na nowe normy.źródło: ShutterStock

Sprzedaż aut spadła o ponad 50 proc. Tym razem problem był nie tylko z popytem, ale i z podażą.

27,3 tys. nowych osobówek zarejestrowano w systemie CEPiK we wrześniu. To o 26 proc. mniej niż rok temu i 52 proc. mniej niż w sierpniu. Jednocześnie jest to pierwszy miesięczny spadek rejestracji od ponad trzech lat. Co takiego się wydarzyło, że rynek nagle wjechał w dołek?

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

– To tylko korekta – uspokaja Wojciech Drzewiecki, prezes firmy SAMAR. I zwraca uwagę na wyjątkowy sierpień. Sprzedaż urosła wówczas o ponad 60 proc. Napompowali ją sami producenci – do 1 września musieli pozbyć się większości aut, jakie mieli na placach, bo tego dnia w życie wchodziły nowe normy dotyczące emisji spalin. Efektem były wyprzedaże na niespotykaną skalę.

Dodatkowo część klientów przestraszyła się, że modele homologowane zgodnie z nową normą Euro 6d-TEMP będą bardziej skomplikowane i droższe. Z kolei niesprzedane egzemplarze dealerzy rejestrowali na siebie – gdyby tego nie zrobili, to po 1 września część z nich w ogóle nie mogłaby wyjechać z salonów. Wszystko to rozpędziło rynek do ogromnej prędkości. A we wrześniu zaczęło się ostre hamowanie.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie