statystyki

Łukacijewska o Pakiecie Mobilności: Odrzucenie kompromisu to efekt nacisków związków zawodowych [WYWIAD]

autor: Magdalena Cedro12.07.2018, 08:31; Aktualizacja: 12.07.2018, 09:19
Elżbieta Łukacijewska, europosłanka (PO)

Elżbieta Łukacijewska, europosłanka (PO)źródło: PAP Archiwum
autor zdjęcia: Wiktor DĹbkowski

Dyskusja o Pakiecie Mobilności zatoczyła koło. Z rozmów kuluarowych wynika jednak, że skończy się na wyłączeniu kierowców spod delegowania na pięć dni - mówi w wywiadzie dla DGP Elżbieta Łukacijewska, europosłanka (PO), bezpośrednio zaangażowana w prace nad Pakietem Mobilności.

Komisja transportu w europarlamencie, której jest pani członkiem, zaproponowała, aby transport międzynarodowy był wyłączony spod reżimu delegowania pracowników. Dlaczego?

Oprócz nowego kształtu dyrektywy o pracownikach delegowanych Komisja Europejska zaproponowała przygotowanie specjalnych przepisów dla sektora transportu. Oznacza to, że reguły dotyczące delegowania kierowców w transporcie będą regulowane przez zapisy określone w Pakiecie Mobilności. Wątpliwości wyrażali dotychczas głównie Francuzi, którzy obawiając się konkurencji z krajów nowej Unii, zaczęli argumentować, że firmy te wyzyskują kierowców, źle im płacą i nie respektują ich praw socjalnych.

W pracach nad Pakietem Mobilności komisja transportu przyjęła stanowisko, by wyłączyć transport międzynarodowy i tranzyt spod reżimu dyrektywy o pracownikach delegowanych. Byliśmy w większości zgodni, że nonsensem jest, by kierowca, który przejeżdża przez kilka krajów, był na kilka godzin obejmowany wszystkimi warunkami zatrudnienia tych państw. Pamiętajmy, że polscy kierowcy zarabiają wyższe stawki niż płaca minimalna nawet z tych zamożniejszych krajów. Problemem jest ciężar administracyjny. Na 130 tys. polskich firm zajmujących się bezpośrednio transportem większość to małe i średnie przedsiębiorstwa rodzinne, które nie mają sztabu prawników, dlatego trudno im byłoby analizować przepisy i przygotowywać dokumenty. Mówimy o kilkunastu różnych systemach wynagrodzeń, zbiorowych układach pracy, niektórych bardzo skomplikowanych.

Inaczej wygląda sprawa kabotażu, czyli usług transportowych świadczonych w całości na terenie kraju, w którym firma nie ma swojej siedziby. Oznacza to, że kierowca faktycznie pracuje na terenie innego państwa. W ramach kompromisu zgodziliśmy się, aby przejazdy kabotażowe były objęte przepisami o delegowaniu od pierwszego dnia. Z polskiego punktu widzenia najważniejszy jest przewóz międzynarodowy, który stanowi ponad 90 proc. operacji transportowych.


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie