statystyki

Samochody elektryczne niebezpieczne dla podatników

autor: Radosław Kowalski16.04.2018, 08:29; Aktualizacja: 16.04.2018, 08:56
E-mobility stopuje nowy, wyższy limit kosztów amortyzacji pojazdów na prąd.

E-mobility stopuje nowy, wyższy limit kosztów amortyzacji pojazdów na prąd.źródło: ShutterStock

O tym, że elektromobilność stoi w miejscu, świadczy nie tylko brak możliwości kupienia ekologicznych aut bez akcyzy. E-mobility stopuje także nowy, wyższy limit kosztów amortyzacji pojazdów na prąd. Po pierwsze dlatego, że nie dotyczy on popularnych hybryd, lecz jedynie aut elektrycznych. A po drugie, że do tych ostatnich i tak na razie nie może być zastosowany, bo choć przepisy już obowiązują, to na podwyższenie limitu wciąż nie ma zgody Komisji Europejskiej. Ale to nie koniec pułapek – kolejna dotyczy limitowania w kosztach składek autocasco.

Polski ustawodawca najwyraźniej bardzo lubi sprawdzać czujność podatników i w związku z tym zastawia na nich pułapki. Podatnik, który czyta dzisiejszą wersję przepisów ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2343 ze zm.) oraz ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tj. Dz.U. z 2018 r. poz. 200 ze zm.), musi mieć baczenie nie tylko na większe i mniejsze błędy, niedopowiedzenia czy uchybienia, ale również na to, czy może zastosować przepis faktycznie w nich zapisany. Otóż w życie weszły przepisy szumnie zapowiadanej ustawy z 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych (Dz.U. poz. 317), a wraz z nimi w przepisach ustaw o podatkach dochodowych pojawiły się zwiększenia limitów kosztowych przy amortyzacji samochodów elektrycznych. Dla wyjaśnienia w tym momencie muszę przypomnieć, że podatnik, który amortyzuje samochód osobowy o wartości początkowej wyższej niż równowartość 20 tys. euro, zaliczy do kosztów podatkowych (KUP) tylko część odpisów amortyzacyjnych – łącznie nie więcej niż ów limit wyznaczony przez równowartość tych 20 tys. euro (podatnik przeliczy tę kwotę na złote według kursu średniego euro ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia przekazania samochodu do używania). Ograniczenie takie jest o tyle uciążliwe, że, zgodnie z obowiązującą wykładnią, już od pierwszego odpisu ma on być dzielony na KUP i niestanowiących KUP (NKUP), a przy sprzedaży podatnik wyłączy z kosztów całość odpisów, a nie tylko te zaliczone do kosztów (czyli definitywnie traci koszty podatkowe przypadające na odpisy amortyzacyjne wyłączone z kosztów).


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • aha(2018-04-16 09:46) Zgłoś naruszenie 00

    Kaczyści nie mają czasu na właściwe rządzenie. Teraz walczą o stołki w samorządach. Opowiadają o sobie w stylu ,,Stefka Burczymuchy" i w tej grze dobrze wypada M. Morawiecki - komu dotację komu? Po uprzednim 10 % pożyczce od dotowanego z kasy Skarbu Państwa na szczytny cel. Gliński obdziela arystokratów z naszych pieniędzy, a cały PiS spłaca dawne pożyczki ludziom agencji watykańskiej - też z naszych pieniędzy. Wielka to będzie Polska, która zbudują tacy ludzie.

    Odpowiedz
  • Kornel(2018-04-21 14:40) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety łatwo nie jest i faktycznie ciągle kłody pod nogi. Jak juz sie czlowiek zaczyna cieszyc, ze wreszcie faktycznie ta motoryzacja zaczyna nabierac tempa to kolejna blokada. Inicjatywa wymaga chyba duzych poswiecen zawsze. Tak czy inaczej miejmy nadzieje, ze jednak polacy i tak dopna swego. Poki co maszyna sie kreci: elektryki powstaja, stacji ładownia Greenwaya jest coraz wiecej a skoro jest postep to i warunki z czasem sie unormuja - musza!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie